REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W 2018 r. polska gospodarka zużyła rekordową ilość stali

2019-01-31 08:00
publikacja
2019-01-31 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W ubiegłym roku polska gospodarka zużyła rekordową ilość stali - koniunktura w przemyśle i duże inwestycje sprawiły, że krajowe zużycie wyrobów stalowych wzrosło o ok. 10 proc. Prawie trzy czwarte popytu zaspokaja import; polskie huty nieznacznie zmniejszyły swoją produkcję.

W 2018 r. polska gospodarka zużyła rekordową ilość stali
W 2018 r. polska gospodarka zużyła rekordową ilość stali
fot. mady70 / / YAY Foto

Skupiająca wiodące podmioty sektora stalowego Hutnicza Izba Przemysłowo-Handlowa (HIPH) także na 2019 rok prognozuje dalszy wzrost zużycia stali, przy zachowaniu stabilnego poziomu krajowej produkcji. Należy też spodziewać się dalszego wzrostu importu, który w ub. roku wzrósł o kilkanaście procent, kolejny już raz przewyższając roczną wielkość polskiej produkcji.

Pełne dane dotyczące sytuacji ekonomicznej polskiego hutnictwa w minionym roku mają być znane w połowie lutego, Izba ocenia jednak, że pod względem proporcji będą one zbliżone do wyników osiągniętych w ciągu 11 miesięcy ubiegłego roku, kiedy - w odniesieniu do porównywalnego okresu roku 2017 - zużycie stali wzrosło o 10 proc., import wzrósł o 13 proc., eksport zmniejszył się o 4 proc., a produkcja spadła o ok. 2 proc.

Ze wstępnych szacunków wynika, że w ub. roku krajowe zużycie stali zbliżyło się do 15 mln ton - do końca listopada było to prawie 13,7 mln ton, wobec ponad 13,5 mln w całym roku 2017. W grudniu, kiedy pogoda pozwalała na kontynuowanie większości inwestycji, gospodarka z pewnością zużyła kolejny milion ton wyrobów stalowych.

Sytuacja w sektorze stalowym jest pochodną koniunktury w polskiej gospodarce. Ubiegłoroczny wzrost PKB o ponad 3,8 proc. czy 6-procentowy wzrost produkcji sprzedanej oznaczają także rosnące zapotrzebowanie gospodarki na stal, bez której nie byłoby wielkich inwestycji w wielu sektorach - skomentował prezes HIPH Stefan Dzienniak.

Wakacje na giełdzie

Popyt na stal generują przede wszystkim inwestycje: w budownictwie (na ten sektor przypada prawie połowa krajowego zużycia stali), drogownictwie, energetyce i na kolei, a także przemysł konstrukcyjny i maszynowy, okrętowy, branża artykułów gospodarstwa domowego czy motoryzacja. Plany rozwojowe tych branż pozwalają prognozować wzrost konsumpcji stali w Polsce także w tym roku, co jednak nie musi iść w parze ze wzrostem krajowej produkcji.

Ubiegłoroczny, niewielki spadek produkcji polskich hut nie był zaskoczeniem - przyczynił się do niego m.in. przeprowadzony latem remont jednego z wielkich pieców w oddziale ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej. W tym roku - prognozuje Izba - huty powinny powrócić do poziomu produkcji z 2017 r., z perspektywą jej niewielkiego zwiększenia.

Tegoroczne zapotrzebowanie na stal nadal będą generować przede wszystkim duże projekty infrastrukturalne, dotyczące m.in. budowy autostrad i dróg ekspresowych czy przebudowy szlaków kolejowych. Znaczące inwestycje realizuje i planuje też energetyka, nie tylko w zakresie nowych mocy wytwórczych, ale także nowych sieci przesyłowych, utrzymuje się popyt na różnego typu rury. Pozwala to prognozować dalszy, systematyczny wzrost rynku i zapotrzebowania na wyroby stalowe" - ocenia prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Od początku ub. roku do końca listopada polskie huty wytworzyły blisko 9,3 mln ton stali surowej (spadek o 2 proc. wobec 11 miesięcy 2017 roku), z czego na eksport trafiło niespełna 5,5 mln ton (spadek o 4 proc.). W tym czasie do Polski napłynęło prawie 11 mln ton wyrobów stalowych (wzrost importu o 13 proc.). Tzw. zużycie jawne stali (krajowa produkcja i import, bez eksportu) sięgnęło 13,7 mln ton. Import stanowił 73 proc. krajowego zużycia.

Tendencja wzrostu zapotrzebowania na stal widoczna była w minionym roku w wielu krajach świata. Ogółem w 2018 r. światowa produkcja stali surowej wzrosła o 4,5 proc., osiągając poziom 1 mld 790 mln ton. Największy światowy producent i konsument stali - Chiny zwiększył produkcję o 7 proc., do 928 mln ton.

Polskie zużycie stali rośnie systematycznie od wielu lat, wraz ze wzrostem gospodarczym. W 2017 r. gospodarka zużyła ponad 13,5 mln ton wyrobów stalowych, w 2016 r. - 13,1 mln ton, w 2015 r. ponad 12,5 mln ton, w 2014 r. - 12,3 mln ton. Ubiegłoroczna wielkość zużycia stali była najwyższa od 1989 roku. Już od kilku lat ponad dwie trzecie wykorzystywanej w Polsce stali pochodzi z zagranicy; w ub. roku import sięgnął prawie trzech czwartych zużycia.

Środowisko hutnicze wskazuje, iż rosnący popyt na stal potwierdza znaczenie tego przemysłu dla gospodarki, a co za tym idzie - konieczność stworzenia mu konkurencyjnych warunków działania. Producenci stali zabiegają m.in. o złagodzenie unijnych rygorów klimatycznych oraz rozwiązań sprzyjających przemysłowi energochłonnemu, jakim jest hutnictwo.(PAP)

autor: Marek Błoński

mab/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
rekin1986
W Polsce nie opłaca się produkować praktycznie niczego bo fiskalizm zabija wszelką chęć inwestowania

Ceny prądu i gazu przyprawiają o ból głowy nie rzadko 20 procent kosztów wytworzenia
wypłata robotnika 30 procent
składki i podatki za niego 20 procent
podatek dochodowy za firmę 19 procent

Cały
W Polsce nie opłaca się produkować praktycznie niczego bo fiskalizm zabija wszelką chęć inwestowania

Ceny prądu i gazu przyprawiają o ból głowy nie rzadko 20 procent kosztów wytworzenia
wypłata robotnika 30 procent
składki i podatki za niego 20 procent
podatek dochodowy za firmę 19 procent

Cały interes 89 procent kosztów 11 procent zysku oddaj połowę na dywidendę zostaje 5,5 procent a 5,5 procent to jest dwuletnia inflacja czyli tyle zysku ile w pysku ziarno za ziarno a słoma darmo
wektorwg
TO ciekawe ale w Polsce ale Mittal produkuje stal i nie narzeka! Pruszyński zużywa tyle stali miesięcznie że musi ją importować z zagranicy
rekin1986 odpowiada wektorwg
Szkoda ,że ilość nie idzie w parze z jakością

Produkujemy stal szkoda , że tą najgorszą ogólnoużytkową w cenie ok 2 zł za 1 kg topioną z samego złomu

Podręcznikowy wytop stali to jest 25 procent złom i 75 procent ruda żelaza a w przypadku stali narzędziowej sama ruda żelaza

1 kg stali narzędziowej przeznaczonej
Szkoda ,że ilość nie idzie w parze z jakością

Produkujemy stal szkoda , że tą najgorszą ogólnoużytkową w cenie ok 2 zł za 1 kg topioną z samego złomu

Podręcznikowy wytop stali to jest 25 procent złom i 75 procent ruda żelaza a w przypadku stali narzędziowej sama ruda żelaza

1 kg stali narzędziowej przeznaczonej do produkcji narzędzi które są stosowane w produkcji narzędzi do obróbki skrawaniem to kosztuje 15 zł za 1 kg a nie 2 zł tylko , że u nas nie ma rudy , żelaza i produkujemy stal najtańszą ze złomu

Pruszyński importuje bo nasza stal do produkcji pokryć dachowych się nie nadaje ze względu na to że jest topiona ze złomu a nie z rudy a najlepszą rudę to mają Szwedzi o zawartości żelaza 80 procent a u nas kto topi stal z rudy żadna huta nie robi stali narzędziowej bo nie mamy rudy
wektorwg odpowiada rekin1986
To ciekawe, to po co Mittal utrzymuje 3 wielkie piece do wytopu stali z rudy żelaza?
Narzędzia do obróbki i skrawaniem wytapia się z węglików spiekanych, ( węgliki tytanu wolframu itp. Nie ma to nic wspólnego z procesem wielkopiecowym. Największym producentem węglika jest Sandvik Coromant. Sandvic posiada też 60% rynku narzędzi
To ciekawe, to po co Mittal utrzymuje 3 wielkie piece do wytopu stali z rudy żelaza?
Narzędzia do obróbki i skrawaniem wytapia się z węglików spiekanych, ( węgliki tytanu wolframu itp. Nie ma to nic wspólnego z procesem wielkopiecowym. Największym producentem węglika jest Sandvik Coromant. Sandvic posiada też 60% rynku narzędzi do obróbki skrawaniem na świecie. Pruszyński kupuje także polską stal w kręgach od Mittala ale musi kupować też od innych dostawców bo się Mittal nie wyrabia z produkcją.
rekin1986 odpowiada wektorwg
Bo importuje rude z Rosji to wytapia szkoda , że u nas nie ma rudy żelaza

Stal z rudy jest 3 x droższa niż ta ze złomu stal użytkowa z rudy to kosztuje nie 2 a 6 zł za 1 kg

U mnie w okolicy są 3 firmy z metalurgii co zajmują się produkcją części do lotnictwa i wszystkie stopy importują z zagranicy stal ze Szwecji
Bo importuje rude z Rosji to wytapia szkoda , że u nas nie ma rudy żelaza

Stal z rudy jest 3 x droższa niż ta ze złomu stal użytkowa z rudy to kosztuje nie 2 a 6 zł za 1 kg

U mnie w okolicy są 3 firmy z metalurgii co zajmują się produkcją części do lotnictwa i wszystkie stopy importują z zagranicy stal ze Szwecji aluminium z Walii i Hiszpanii a stopy magnezowe z Niemiec z naszych hut nie kupują nic to jak to rozumieć produkujesz wyroby metalowe w kraju gdzie polski jest tylko robotnik a cała produkcja i rynek zbytu jest za granicą
wektorwg odpowiada rekin1986
Twoja wiedza na temat metalurgii jest znikoma.
Tu masz cennik wyrobów z procesu wielkopiecowego: https://hutnictwo.wnp.pl/notowania/indeks_cen_stali_puds/
To że nie ma kopalni rudy to akurat dobrze ( syf kiła i mogiła, i państwowe kopalnie węgla ciągle nie rentowne).
O rynku aluminium szkoda pisać bo jest zmowa cenowa.
Natomiast
Twoja wiedza na temat metalurgii jest znikoma.
Tu masz cennik wyrobów z procesu wielkopiecowego: https://hutnictwo.wnp.pl/notowania/indeks_cen_stali_puds/
To że nie ma kopalni rudy to akurat dobrze ( syf kiła i mogiła, i państwowe kopalnie węgla ciągle nie rentowne).
O rynku aluminium szkoda pisać bo jest zmowa cenowa.
Natomiast stopy lotnicze nie uzyskuje się w procesach wielkopiecowych.
Jak uważasz że można w Polsce wytwarzać stopy lotnicze to otwieraj firmę i do dzieła.......
Rynek zbytu jest globalny. Komuna się skończyła

pluto85md
Doczytaj artykul, a nie tylko tytul, polskie huty zmniejszyly produkcje. W PL juz nic sie nie robi, tylko konsumuje. To nie tyle droga do Grecji, co do Hiszpanii.
wektorwg
Ja znam firmy które produkują i nie narzekają...
A to że monopolista (Mittal) steruje rynkiem to już inna sprawa.
domisie
Jak to możliwe maila być druga Grecja
dresdner
miała być ale doszedł PiS do wladzy i jest Ameryka panie!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki