REKLAMA

Uważajcie na fałszywe złoto

Krzysztof Kolany2019-01-15 09:43główny analityk Bankier.pl
publikacja
2019-01-15 09:43

Bielski biznesmen oszukał znajomych na ponad trzy miliony złotych, posługując się w tym celu kiepsko podrobionymi „sztabkami złota”. To pokłosie wydarzeń sprzed roku, gdy na portalu Allegro pojawiły się tanie podróbki udające autentyczne sztabki bulionowe.

Policjanci z Bielska-Białej zakończyli śledztwo w sprawie 28-latka, który miał oszukać 9 osób, zaciągając od nich pożyczki pod zastaw fałszywego złota. Podejrzany usłyszał zarzuty licznych oszustw w stosunku do mienia znacznej wartości. Bielski sąd podjął decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu.

„Zaciągał pożyczki od zaufanych osób, które wywodziły się z kręgu jego znajomych lub rodziny. Pod zastaw udzielonych pożyczek przekazywał >kontrahentom< podrobione sztabki złota o wadze 1 uncji. W większości zakupił je w internecie, płacąc 80 – 120 zł za sztukę. Zapewniał, że sztabki te stanowią zabezpieczenie pożyczek, które planuje przeznaczyć na bardzo zyskowne i intratne inwestycje, z których zyskami zamierza się podzielić w późniejszym czasie” – czytamy na stronie policji.

Podejrzany miał wyłudzić w ten sposób 3 087 260 złotych, co oznacza, że do oszustwa musiałby użyć 600-700 jednouncjowych sztabek. Aby dodatkowo uwiarygodnić autentyczność zastawu, niektórym pożyczkodawcom zalecał wynajęcie skrytki bankowej do przechowywania cennego metalu. Metalu, który w rzeczywistości wart był w kilkadziesiąt złotych, a nie blisko pięć tysięcy złotych za sztukę.

/ Policja.

Ze zdjęć opublikowanych na stronie bielskiej policji wynika, że fałszywe sztabki nosiły markę Perth Mint – czyli znanej i renomowanej mennicy australijskiej. Identyczną sztabkę rok temu zakupiłem na portalu aukcyjnym Allegro. Można było wtedy przebierać w ofertach kiepsko podrobionych „złotych sztabek” w cenie od 40 zł do przeszło 100 zł za sztukę. Po interwencji mediów Allegro od lutego 2018 roku zakazało wystawiania nie tylko prawdziwego złotego bulionu, ale też jego podróbek.

„Nie wiem, ilu znalazło się amatorów okazyjnie taniego >złota< z Allegro. Zakładam, że niewielu. I że nabyli je w pełnym przekonaniu, że kupują śmieszny i niezbyt wartościowy gadżet. Względnie jako wabik na złodziei zainteresowanych prawdziwym złotem. Ale nie mogę wykluczyć, że część nabywców >allegrowskiego złota< postanowi oszukać kogoś innego, zbywając niewiele warty falsyfikat jako prawdziwe złoto po prawdziwej cenie przeszło 4,5 tysiąca złotych za uncję. Będzie to wówczas ewidentne przestępstwo” – ostrzegałem rok temu abonentów „Złotowieści”.

Jak widać, ofiary bielskiego oszusta nie czytały „Złotowieści” i nie posiadały elementarnej wiedzy o inwestowaniu w złoto. Dostępne na polskim rynku podróbki wystarczyło zważyć i zmierzyć, aby odkryć, że nie są autentyczne, na co wskazywałyby pozory („fabryczne” opakowanie, oznaczenie próby i producenta). Aby dokonać pomiarów, należało wyciągnąć sztabkę z opakowania, co oszust odradzał.

Do tej pory ostrzegaliśmy przed kupowaniem złotego bulionu z niepewnego źródła, jednoznacznie zalecając osobisty, bezpośredni i gotówkowy zakup sztabek lub monet tylko u renomowanych i dużych dilerów. Teraz okazuje się, że na podróbki trzeba uważać także w obrocie prywatnym. Po raz kolejny okazało się też, że złoto (ale tylko prawdziwe!) jest bardziej wiarygodne od ludzi – nawet tych z grona znajomych lub rodziny.

Wszystkich zainteresowanych tematyką inwestowania w złoto odsyłam do „Złotowieści”- biuletynu o inwestowaniu w metale szlachetne. W najnowszym wydaniu będziemy kontynuować poradnik o tym, jak bezpiecznie inwestować w złoto fizyczne.

Użyj kodu INWESTOR, a otrzymasz ofertę rocznej prenumeraty "Złotowieści" z 50-procentową zniżką - skorzystaj >>

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (26)

dodaj komentarz
dktorek
Dlatego kupuje się u uncje złota niż sztabki. Uncje złota jest dużo trudniej podrobić. Dodatkowo warto zakupić monetę z najnowszego rocznika/wydania.
open_mind
Ciągle moje porady są modne a to znaczy: Jeśli złoto to Znany standardowy jedno uncjowy bulion American Eagles albo Filharmoniki ostatecznie Krugerrand. Oczywiście otwarte opakowania żadne tam zaklejane certyfikaty. Polecam proste sprawdzenie metoda na słuch. Kładziemy na czubku palca i lekki stuk łyżeczka w krawędź Ciągle moje porady są modne a to znaczy: Jeśli złoto to Znany standardowy jedno uncjowy bulion American Eagles albo Filharmoniki ostatecznie Krugerrand. Oczywiście otwarte opakowania żadne tam zaklejane certyfikaty. Polecam proste sprawdzenie metoda na słuch. Kładziemy na czubku palca i lekki stuk łyżeczka w krawędź musi miło dzwonić jak dzwon Zygmunta co najmniej – nigdy nie zawodzi a jaka prosta metoda. Monety kolekcjonerskie ? – Nie posiadam żadnej.
niedowiary
Ja biorę na ząb. Pod naciskiem szczeki 25kg, ząb powinien wejść na 1mm. :)
jasiek2017
Gdyby kupili nieruchomosci to nie byliby w plecy ! Jakze prawdziwe jest to, ze na nieruchomosciach nie mozna stracic a na wszystkim innym juz tak
zenonn
Złodziei w nieruchomościach jest dostatek.
Wielu straciło na inwestycjach w nieruchomości.
zmr1
Przykro mi, że ludzie zostali oszukani ale jeśli ktoś jest na tyle niefrasobliwy, że kupuje złoto na portalach aukcyjnych to sam jest sobie winien.
search
Mozesz zostac oszukany wszedzie, Przeciez nie kupisz a pozniej rozpakujesz z foli i zaczniesz wiercic by zobaczyc co jest w srodku.jest wiele metod bezinwazyjnych ale trudno chodzic z tym po sklepie.
karbinadel
Chyba nie do końca przeczytałeś artykuł :) Na Allegro sprzedawano te "sztabki" jako imitacje, dopiero ten, co kupił na portalu, oferował je dalej jako prawdziwe złoto
search
On sprzedawal wiare w zloto. Nasz rzad tez wierzy ze ma tony zlota co leza gdzie w swiecie.
A moze sztabki kupowaly konie ze stajni Glapcia z NBP i stad takie dobre wyniki i zarobki.
d-oro
antydonald żenujący mały czlowieczku spod znaku wiadomego nie zasmiecaj tego forum swoimi wypocinami i zamilcz bo milczenie jest złotem.

Powiązane: Złotowieści. Biuletyn o złocie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki