REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ustawa antylichwiarska – czy to naprawdę dobry pomysł?

2004-06-18 06:01
publikacja
2004-06-18 06:01
Do Sejmu trafi wkrótce poselski projekt ustawy ograniczającej oprocentowanie kredytów i pożyczek. Kontrowersyjny pomysł ma chyba równie wielu zwolenników, co przeciwników.

Posłowie chcą zakazać bankom i parabankom udzielania zbyt wysoko oprocentowanych kredytów. Co więcej, zakaz ten objąłby również firmy zajmujące się udzielaniem pożyczek, takie jak np. Provident. Nietrudno zgadnąć, że niezgodne z prawem stałyby się coraz popularniejsze karty kredytowe, bowiem próg dozwolonego oprocentowania znajdowałby się na poziomie 16-17%.

Polskie prawo miałoby się wzorować na francuskim. Jako bazę wyjściową przyjęto odsetki ustawowe. Lichwą byłby każdy kredyt lub pożyczka udzielona z oprocentowaniem wyższym niż 1/3 realnego oprocentowania rynkowego z ostatniego kwartału. Pojęcie lichwy zostałoby zdefiniowane w ustawie, obecnie bowiem nie ma go formalnie w naszym prawie.

Warto również zauważyć, że zapisy w projekcie ustawy dotyczą rzeczywistego oprocentowania, które obecnie kształtuje się często na poziomie 20-25% w przypadku popularnego kredytu gotówkowego.

Za łamanie zapisów ustawy, czyli działalność lichwiarską, posłowie proponują kary, w tym pozbawienie wolności do lat dwóch i karę grzywny.

Zasadniczo w pomyśle posłów nie ma nic złego, jednak w praktyce takie rozwiązanie wydaje się mało realne, a nawet niebezpieczne. Banki różnicują oprocentowanie kredytów w zależności od zdolności kredytowej klientów. Jeśli ryzyko jest duże, odsetki automatycznie są wyższe, ale nie przekreśla to szans przeciętnego Polaka na uzyskanie kredytu. Wprawdzie musi się on liczyć z wyższymi kosztami, ale dzięki temu może często zdobyć tak bardzo potrzebną w danej chwili gotówkę.

Ustawowe ograniczenie oprocentowania może spowodować niezwykle trudną sytuację na rynku kredytów. Osoby o niskich zarobkach mogą w praktyce stracić szanse na otrzymanie choćby niewielkiego kredytu, banki nie będą bowiem chciały wcale podejmować takiego ryzyka. Zniknie również ostatnia szansa, jaką były dla tych osób instytucje oferujące pożyczki. W rezultacie jak grzyby po deszczu pojawiać się będą firmy działające w systemie argentyńskim, o ile ten nie zostanie wcześniej zakazany. Jeśli bowiem tak dużym zainteresowaniem cieszą się usługi kredytowe i nawet najdroższe pożyczki, to wygląda na to, że są one po prostu potrzebne.

Poselski projekt ma niewątpliwie charakter mocno populistyczny i na pierwszy rzut oka może wydawać się prawdziwym błogosławieństwem... Warto jednak głębiej zastanowić się na wszystkimi konsekwencjami wprowadzenia takiego prawa.

Pamiętajmy również, że nie tak dawno Sejm odrzucił projekt nowelizacji kodeksu cywilnego, w którym proponowano zapisy ograniczające dopuszczalną wysokość odsetek od kredytów do wysokości dwukrotności odsetek ustawowych. Jednak tamten projekt zgłoszony został przez LPR i nie zyskał szerszego poparcia. Teraz autorami projektu są posłowie SLD, co sprawia, że cały pomysł ma większe szanse na realizację.

Karolina Duda
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Bolesny cios dla Aliora, drobna korekta dla gigantów. Wyrok TSUE podzielił sektor bankowy
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki