REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ursus nie zgadza się z decyzją KNF, zamierza się od niej odwołać

2017-03-01 14:50
publikacja
2017-03-01 14:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Ursus, na którego KNF nałożyła 100 tys. zł kary za nie wykonanie obowiązku informacyjnego, nie zgadza się z decyzją komisji i zamierza się od niej odwołać - poinformował Ursus w oświadczeniu.

fot. / / Materiały dla mediów

"(...) z naszej perspektywy nie sposób zaakceptować tego rozstrzygnięcia, a zwłaszcza jego motywów. Rozmowy podjęte w dniu 18 września 2013 r. z potencjalnym partnerem miały charakter wyłącznie wstępny i typowo roboczy, a zatem przekazanie rynkowi takiej informacji mogłoby doprowadzić do wzbudzenia nadmiernych oczekiwań rynku, przez co emitent mógłby być narażony na zarzut sztucznego manipulowania kursem" - napisano w oświadczeniu.

"Zważywszy na specyfikę rozmów negocjacyjnych z partnerami w Etiopii, która dalece odbiega od standardów znanych w Polsce czy Europie, samo podjęcie wstępnych rozmów nie jest w naszej ocenie informacją cenotwórczą. Dopiero 24 września 2013 r. negocjacje weszły w na tyle dojrzałą fazę, która zakończyła się sukcesem, że precyzyjnie można było określić wagę tej informacji i jej wpływ na rynek. Dlatego też, w tym dniu spółka opublikowała raport bieżący w sprawie wynegocjowanego i podpisanego kontraktu" - dodano.

Ursus napisał, że mając przekonanie o należytym wypełnieniu przez spółkę obowiązków informacyjnych dotyczących transakcji, zamierza złożyć odwołanie od decyzji KNF.

"Z przykrością zatem zauważamy, po przebiegu postępowania w tej sprawie oraz treści motywów kończącej je decyzji, opartej, jak się wydaje, na krajowej praktyce spółek publicznych, trudny dla nas do przyjęcia brak indywidulanej oceny sytuacji, czego zasadnie należałoby oczekiwać w świetle obowiązujących w Polsce zasad postępowania administracyjnego" - napisano.

Wakacje na giełdzie

KNF we wtorek poinformowała o nałożeniu na Ursus 100 tys. zł kary, wskazując, że spółka nie wykonała obowiązku informacyjnego. Przy okazji pouczyła innych uczestników rynku o konieczności podawania do publicznej wiadomości informacji poufnych, do których mogą zostać zakwalifikowane negocjacje z innym podmiotem.

KNF wskazała, że Ursus nie przekazał komisji i do publicznej wiadomości informacji o negocjacjach, które rozpoczęły się 18 września 2013 r. i doprowadziły do zawarcia umowy. (PAP)

gsu/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~ali
i mają rację knf to dno i...
~kris
Lepiej niech się zajmą sprawa Hutmena i przekrętu przy cenie z ostatniej emisji to jest sprawa dla KNF i prokuratury
~Dżejms
"Przy okazji pouczyła innych uczestników rynku o konieczności podawania do publicznej wiadomości informacji poufnych, do których mogą zostać zakwalifikowane negocjacje z innym podmiotem."
To w końcu poufne czy publiczne? Bo nic nie kumam? To zakaz poufności czy jak?
~poco
po co to zamieszanie o jakieś głupie 100 tysięcy. przecież to pójdzie na dzieci dla naszego wspólnego dobra
~zbyszek
Ta komedia wskazuje na sterowanie ruchem akcji przez KNF, przecież negocjacje są dopiero wstępem do porozumienia i mogą zakończyć się ponownymi listami intencyjnymi. Zresztę sprawa trwa już kilka lat i jest musztardą o obiedzie, żenada i głupota KNF przeraża.
~PL
Dobrze, że się za nich wzięli. Pamiętam jak kiedyś dzień przed informacją "poufną" wolumen poszybował. Ładnie tak? ;)
~as
To jak się negocjuje z czarnymi wodzami? Ile krów trzeba dać za kobitę, a ile dolców za traktor?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki