REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Upadłość konsumencka - tak, ale kontrolowana

    2008-03-10 15:03
    publikacja
    2008-03-10 15:03

    Zdaniem Krajowego Rejestru Długów zgłoszona przez Platformę Obywatelską nowelizacja ustawy "Prawo upadłościowe i naprawcze", wprowadzająca tzw. upadłość konsumencką, to najlepsza z dotychczasowych propozycji w tym zakresie. Inicjatywa PO nie jest jednak wolna od wad, np. umożliwiających uniknięcie odpowiedzialności za długi osobom nieuczciwym.

    Niemal połowa (49,7%) Polaków ankietowanych w listopadzie 2007 r. przez Pentor na zlecenie Krajowego Rejestru Długów jest zdania, że zobowiązania finansowe osób fizycznych należy regulować zawsze, bez względu na okoliczności. Kolejne 40,3%, choć również uważa niespłacanie długów za naganne, uznaje, że bywają okoliczności to usprawiedliwiające wskazując najczęściej kłopoty finansowe, utratę pracy czy wypadek losowy.

    - Wyniki badań wyraźnie pokazują stosunek społeczeństwa do dłużników. To szczególnie ważny głos, gdyż koszty niespłaconych zobowiązań ponosimy wszyscy. Wierzyciele przerzucają bowiem straty na innych konsumentów, podnosząc ceny towarów czy usług. Upadłość konsumencką należy w Polsce wprowadzić, bo to instytucja potrzebna, ale nie można tego robić bez uwzględnienia nastrojów społecznych - podkreśla Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.

    Dać szansę, ale nie każdemu

    Dlatego zdaniem KRD warto dać szansę ludziom, którzy popadli w spiralę zadłużenia nie z własnej winy, lecz np. na skutek długotrwałej choroby, kalectwa, trwałego bezrobocia czy klęski żywiołowej. Co ważne, w myśl proponowanej nowelizacji, wniosek o upadłość mogliby składać nie tylko dłużnicy, ale i wierzyciele, co motywowałoby tych pierwszych do poszukiwania wyjścia z sytuacji. Inne zalety nowelizacji zgłoszonej przez PO - w porównaniu z wcześniejszymi propozycjami dotyczącymi upadłości konsumenckiej - to możliwość ogłoszenia upadłości tylko raz w życiu (a nie raz na 10 lat) oraz zapis wskazujący sądy powszechne, a nie urzędnicze komisje, jako władne do orzekania w tej sprawie.

    Upadłość nie może jednak być drogą do unikania odpowiedzialności przez osoby lekkomyślne lub nieuczciwe. W nowelizacji zaproponowanej przez PO wymienione są trzy rodzaje upadłości. Tylko w jednym wariancie (upadłość w celu likwidacji majątku dłużnika z możliwością ustalenia sądowych warunków spłaty) orzeczenie upadłości możliwe jest wyłącznie na skutek długotrwałej choroby, trwałej niezdolności do pracy, niezawinionego przez dłużnika trwałego bezrobocia lub klęski żywiołowej. Pozostałe dwa nie są uwarunkowane takimi okolicznościami. Oznacza to umożliwienie ogłoszenia upadłości osobom, które np. popełniły niektóre przestępstwa finansowe, lekkomyślnie zaciągały zobowiązania, mają na koncie długi będące efektem działań spekulacyjnych, są hazardzistami lub, zaciągając zobowiązanie, celowo wprowadziły w błąd wierzyciela co do swojego majątku albo zobowiązań.

    Potencjalne ryzyko nadużywania instytucji upadłości konsumenckiej wydaje się tym większe, jeśli weźmiemy pod uwagę wspomniane już rezultaty badań Pentora dla KRD. Wynika z nich, że niespłacanie zobowiązań najczęściej usprawiedliwiają osoby zamożne, dobrze wykształcone oraz przedstawiciele wolnych zawodów. Zazwyczaj potrafią one dobrze poruszać się w gąszczu przepisów, korzystać z występujących w nich luk albo po prostu odpowiednio wcześnie dobrze ukryć majątek, który w efekcie ogłoszenia upadłości by utraciły.

    Informacja o upadłości do rejestru dłużników

    Projekt PO proponuje, aby dane konsumenta,  wobec którego sąd ogłosił upadłość, przekazać do biura informacji gospodarczej. Nie precyzuje jednak na jak długo, a tym samym stoi to w sprzeczności z Ustawą o udostępnianiu informacji gospodarczych, która mówi że dane dłużnika mogą być przechowywane w rejestrze przez 10 lat, chyba że wcześniej spłaci swoje zadłużenie.

    - Brak określenia okresu, przez jaki trzeba przechowywać taką informację, skłania do wniosku  że należałoby dane takiej osoby umieścić w rejestrze do końca jej życia. Taki zapis jest tylko częściowo zasadny. Skoro upadłość można ogłosić raz w życiu, to sądy muszą mieć możliwość weryfikacji wnioskodawcy w wiarygodnym rejestrze. Ale dla innych podmiotów korzystających z biura informacji gospodarczej dane takiego dłużnika nie powinny być dostępne po 10 latach lub po spłacie przez niego zadłużenia. Skoro intencją ustawodawcy było, aby pomóc osobom, które popadły w kłopoty nie z własnej winy, to należy im dać szansę na odzyskanie dobrego imienia - tłumaczy Adam Łącki.

    Zastanowić się należy także nad definicją dłużnika, który może ogłosić upadłość. Projekt PO proponuje, aby z tego przywileju mogły korzystać osoby, których zobowiązania finansowe przekraczają dwunastokrotność minimalnego wynagrodzenia. Ten dość niski próg grozi sparaliżowaniem sądów, może też okazać się niewspółmierny do kosztów całego postępowania. Zwiększenie sumy, od której można by ogłaszać upadłość, wyeliminowałoby wnioski na stosunkowo niewielkie kwoty, składane pochopnie, bez refleksji, że można uczynić to tylko raz w życiu.

    Źródło: Andrzej Kulik
    KRD BIG S.A.

    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane: Windykacja

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki