Inicjatywa Trójmorza, to doskonała platforma do budowania silniejszych więzi infrastrukturalnych i energetycznych; wojna na Ukrainie uwidoczniła konieczność współpracy w tym regionie - oświadczył prezydent Litwy Gitanas Nauseda w czwartek po 9. szczycie Inicjatywy w Wilnie.


Nauseda podkreślił na konferencji prasowej, że niesprowokowany i bezprawny atak Rosji na Ukrainę uwidocznił geopolityczne znaczenie współpracy państw w ramach Inicjatywy Trójmorza.
Jak powiedział, wojna ta pokazała jak ważna jest odporna infrastruktura, silne połączenia transportowe i energetyczne, możliwości transportu sprzętu wojskowego czy bezpieczeństwo energetyczne. "Inicjatywa Trójmorza to doskonała platforma na rzecz budowania silniejszych więzi w tych sferach i właśnie dlatego staje się coraz ważniejsza w naszym regionie, a także w całym obszarze transatlantyckim" - oznajmił Nauseda.
"Musimy wysłać jasny sygnał agresorowi, że jesteśmy zjednoczeni i silni. Jesteśmy gotowi na dowolny scenariusz" - dodał.
Prezydent Litwy potwierdził wsparcie dla walczącej Ukrainy, także to polityczne: na rzecz integracji Ukrainy z UE i zbliżenia do NATO. Jak stwierdził, przyszłość Europy jako całości uzależniona jest od wsparcia, które Ukraina otrzymuje od Europy dzisiaj.

Nauseda poinformował, że podczas szczytu w Wilnie przyjęto deklarację w sprawie wzmocnienia regionalnej współpracy na rzecz bardziej odpornej Europy i silniejszego partnerstwa transatlantyckiego.
Przekazał też, że Trójmorze zyskało nowego partnera strategicznego - Japonię.
Litwa kończy prezydencję w Inicjatywie Trójmorza. Teraz pracami formatu pokieruje Polska.
Prezydent Duda: Wspieramy Ukrainę, ale musimy też umacniać nasz potencjał odstraszania
Prezydent Andrzej Duda, który wspólnie z liderami państw regionu, dyskutował m.in. o wspieraniu Ukrainy, wskazał w tym kontekście na potrzebę rozwoju infrastruktury w krajach Inicjatywy m.in. ze względu na potrzebę szybkiego przemieszczania transportów wojskowych.
"Wszyscy staramy się z jednej strony wspierać Ukrainę i działać tak, aby mogła się bronić przed rosyjską agresją jak najsprawniej, i z jak największymi szansami na przyszłe zwycięstwo, ale z drugiej strony także i umacniając nasz potencjał odstraszania" - powiedział Duda, przypominając o swojej propozycji do państw NATO podwyższenia wydatków na bezpieczeństwo z 2 proc. do 3 proc. PKB.
"Tutaj w naszej części Europy spotyka się to ze znakomitym zrozumieniem i na pewno będziemy jeszcze na ten temat dyskutowali. Mówiliśmy o tym dzisiaj, będziemy na pewno o tym mówili jeszcze w przyszłości, także w trakcie zbliżającego się szczytu NATO" - dodał.
Prezydent podkreślił też znaczenie litewskiego szczytu Inicjatywy. "Rzeczywiście ponad 1000 uczestników; dumny jestem, bo ponad 130 z nich jest z mojego kraju, z Polski. To rzeczywiście wspaniała liczba i to pokazuje też znakomity rozwój Inicjatywy Trójmorza" - stwierdził Duda, wskazując przyczyny, dla których współpraca w ramach tej inicjatywy dobrze się rozwija.
"Ona jest wydajna, jej efekty są widoczne w naszych krajach, chociażby poprzez rozwój infrastruktury. (...) Budowa Via Baltica, budowa Via Carpatii, która bardzo szybko posuwa się, w szczególności w moim kraju, w Polsce, gdzie mamy za zadanie wybudować ponad 600 km tej drogi i wierzę w to głęboko, że w ciągu kilku lat ukończymy tę wielką inwestycję, bardzo trudną, zwłaszcza na południu, w terenie górskim" - powiedział prezydent, wymieniając jako przykład wydajnej współpracy Inicjatywy Trójmorza także interkonektory gazowe, które powstały dzięki Inicjatywie.
"W szczególności ten, który otwarliśmy razem z panem prezydentem Gitanasem Nausedą półtora roku temu, tuż przed zastosowanym przez Rosję brutalnie odcięciem dostaw gazu do Polski. Okazało się, że dzięki właśnie interkonektorom, dzięki zbudowanemu wcześniej gazociągowi z szelfu norweskiego do Polski, czyli Baltic Pipe, dzięki temu, że mamy dzisiaj gazoporty, terminale LNG, byliśmy w stanie poradzić sobie bez rosyjskiego gazu" - dodał.
Prezydent Zełenski: Ukraina pilnie potrzebuje systemów obrony przeciwlotniczej
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas wystąpienia podkreślił, że rozmowy w ramach szczytu były bardzo ważne i owocne.
Oznajmił, że w tym roku należy skoncentrować cały potencjał na obronie Ukrainy i niepodległości każdego państwa, które graniczy z Rosją. "Wszyscy widzimy, że Putin nie chce ograniczać się tylko do naszego kraju, naszej ziemi. Zagrożenia ze strony Rosji płyną na całą przestrzeń w Europie, również do Kazachstanu docierają" - powiedział ukraiński przywódca.
Zwrócił uwagę na pilną potrzebę wsparcia obrony przeciwlotniczej Ukrainy: Charkowa, Odessy, Mikołajowa, Zaporoża i wszystkich innych ukraińskich miast. Dodał, że niezwykle ważne jest też to, by każdy partner wypełniał to, co obiecał, jeśli chodzi o dostawy amunicji i broni.
Zełenski poinformował, że podczas szczytu podkreślił potrzebę dołączenia Ukrainy do UE i NATO. "Czerwiec to będzie czas, kiedy będzie można rozpocząć negocjacje dotyczące akcesji Ukrainy do UE. Europa potrzebuje tego sygnału, tej siły, by Putin nie mógł myśleć, że Europa jest słaba. To samo dotyczy sojuszy.(...) Nie ma innej alternatywy niż zaproszenie Ukrainy do NATO. Potrzebujemy tego, nasz naród, nasi wojownicy zasługują na to" - zaznaczył.
Wspomniał, że podpisano 9 umów o współpracy, m.in. z Łotwą, Litwa, Polską i Estonią. Podziękował litewskiemu narodowi. Wyraził też wdzięczność narodowi polskiemu.
"Polska wczoraj upamiętniała osoby, które zginęły w tragedii pod Smoleńskiem. Niech pamięć o wszystkich osobach, których życie zostało odebrane przez Rosję, niech będzie dla nas znakiem, niech nam przypomina, jak ważne jest być silnym i nie okazywać słabości" - powiedział.
Duda: Dopiero zaczynamy budowę systemu Patriot, nie mamy jeszcze czego przekazać Ukrainie
My w Polsce dopiero rozpoczynamy budowę systemu obrony przeciwrakietowej Patriot; ten system w Polsce jeszcze nie jest gotowy, dlatego nie mamy czego przekazać, nawet gdybyśmy chcieli - powiedział w czwartek prezydent Andrzej Duda, pytany, czy Polska bierze pod uwagę przekazanie Ukrainie systemu Patriot.
Pytanie padło na wspólnej konferencji prasowej Andrzeja Dudy z prezydentami Litwy i Ukrainy po 9. szczycie Inicjatywy Trójmorza w Wilnie.
Duda podkreślił, że Polska w tej chwili nie dysponuje systemem obrony przeciwrakietowej Patriot. "My dopiero budowę tego systemu rozpoczynamy w Polsce, ten system absolutnie w Polsce nie jest jeszcze gotowy. My tak naprawdę dzisiaj - jako Polska - nie mamy czego przekazać, nawet gdybyśmy chcieli" - podkreślił prezydent.
Andrzej Duda zwrócił jednocześnie uwagę, że "owszem są obecne baterie Patriot w Polsce", ale - jak zastrzegł - "są to systemy, które zostały w Polsce rozmieszczone przez armię Stanów Zjednoczonych oraz armię brytyjską".
Prezydent przypomniał, że wśród wszystkich krajów, które dzisiaj sąsiadują z napadniętą przez Rosję Ukrainą, to właśnie na Polskę spadła rosyjska rakieta. "I to właśnie na naszym niebem pojawiły się już kilkukrotnie rosyjskie rakiety, które wleciały w naszą przestrzeń powietrzną. Więc w istocie prawda jest taka, że sami znajdujemy się w sytuacji zagrożenia potencjalnym rosyjskim atakiem. I te systemy dzisiaj chronią wojska sojusznicze, mówię o systemach amerykańskich i brytyjskich, chronią tak naprawdę wojska sojusznicze, które znajdują się na obszarze naszego kraju" - zaznaczył Duda.
Przekazał też, że rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim "o pewnym zasobie jeszcze rakiet z czasów sowieckich, które są w tej chwili w polskiej gestii". "Znajdują się w tej chwili w naszych magazynach i rozmawialiśmy o ich przekazaniu do dyspozycji obrony przeciwrakietowej Ukrainy" - podkreślił Andrzej Duda.
Poinformował również, że będzie kontynuował ten temat z ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. (PAP)
autor: Edyta Roś, Mikołaj Małecki
ero/ kar/ kmz/ nno/ mal/ reb/ mml/



























































