REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rosja zaatakowała Ukrainę Oriesznikiem. "Odwet za rezydencję Putina"

2026-01-09 02:01, akt.2026-01-09 15:09
publikacja
2026-01-09 02:01
aktualizacja
2026-01-09 15:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Ministerstwo obrony Rosji podało w piątek, że w ramach ataku na Ukrainę użyło pocisku balistycznego Oriesznik oraz że miała to być odpowiedź na rzekomy atak Ukrainy na rezydencję Władimira Putina - wynika z komunikatu resortu, cytowanego przez agencje i ukraińskie media.

Rosja zaatakowała Ukrainę Oriesznikiem. "Odwet za rezydencję Putina"
Rosja zaatakowała Ukrainę Oriesznikiem. "Odwet za rezydencję Putina"
fot. Nikuwka / / Shutterstock

„Minionej nocy, w odpowiedzi na atak terrorystyczny reżimu kijowskiego na rezydencję prezydenta Federacji Rosyjskiej (...), siły zbrojne Rosji zadały potężny cios za pomocą precyzyjnej broni dalekiego zasięgu, zarówno lądowej, jak i morskiej, w tym mobilnego kompleksu rakietowego średniego zasięgu Oriesznik” — podało rosyjskie ministerstwo obrony w komunikacie, cytowanym przez ukraińską telewizję Hromadskie.

Resort twierdził w nim, że zniszczono „obiekty produkujące bezzałogowe statki powietrzne wykorzystane podczas ataku terrorystycznego, a także infrastrukturę energetyczną zapewniającą funkcjonowanie kompleksu wojskowo-przemysłowego Ukrainy”.

29 grudnia minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że Ukraina próbowała zaatakować dronami państwową rezydencję Putina w obwodzie nowogrodzkim. Władze ukraińskie kategorycznie odrzuciły te oskarżenia.

KIjów i Lwów zaatakowane

W nocy z czwartku na piątek armia rosyjska przeprowadziła zmasowany atak z użyciem rakiet i dronów na terytorium Ukrainy. W Kijowie zginęły co najmniej cztery osoby - podał mer Witalij Kliczko. Ukraińskie media podają, że do rosyjskiego ataku doszło też we Lwowie, gdzie - jak podał mer miasta Andrij Sadowy - słychać było serię eksplozji.

Po zmasowanym ataku Rosji, który uszkodził infrastrukturę krytyczną Kijowa, niemal połowa budynków w tym mieście została pozbawiona ogrzewania i występują przerwy w dostawach wody - poinformował w piątek mer Witalij Kliczko.

Wakacje na giełdzie

„Połowa budynków wielorodzinnych w Kijowie – prawie 6 tys. – jest obecnie pozbawiona dostaw ciepła z powodu uszkodzenia infrastruktury krytycznej stolicy w masowym ataku wroga. W mieście występują również przerwy w dostawach wody” - napisał Kliczko w komunikatorze Telegram.

Zaznaczył, że służby komunalne zapewniły zasilanie placówkom socjalnym, w szczególności szpitalom i domom położniczym, z mobilnych kotłowni. „Wspólnie z energetykami pracują nad przywróceniem dostaw energii elektrycznej i ciepła do domów mieszkańców Kijowa” - dodał.

Według sił powietrznych Ukrainy Rosja mogła zaatakować obwód lwowski z poligonu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim, gdzie prawdopodobnie znajduje się kompleks hipersonicznych rakiet balistycznych średniego zasięgu Oriesznik. Sadowy podał wcześniej, że na razie wiadomo jedynie, iż rakieta balistyczna, którą zaatakowano Lwów, leciała z prędkością 13 tys. km/godz.

Według lwowskiej administracji obwodowej w regionie uszkodzony został ważny obiekt infrastruktury krytycznej.

Siły powietrzne podały Ukrainy, że Rosja zaatakowała Ukrainę 36 rakietami, w tym jedną rakietą balistyczną średniego zasięgu z poligonu Kapustin Jar oraz 242 dronami. Odnotowano trafienia 18 rakiet i 16 uderzeniowych bezzałogowych statków powietrznych w 19 lokalizacjach.

Oriesznik to rosyjski system rakietowy średniego zasięgu (IRBM). Zdaniem zachodnich ekspertów to zmodyfikowana wersja międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-26 Rubież. Pocisk porusza się z prędkością dochodzącą 8-10 machów (ponad 10-12 tys. km/godz.) i ma zasięg do 5,5 tys. km. Rakieta przemieszcza się w przestrzeni kosmicznej, w której następuje oddzielenie od niej bloku bojowego, który może być wyposażony w sześć głowic. Teoretycznie pocisk może przenosić głowice jądrowe, jednak przypadki zastosowania wobec Ukrainy (w obwodach dniepropietrowskim i lwowskim) wskazują na użycie ładunków kinetycznych, które powodują zniszczenia dzięki własnej masie i dużej prędkości w momencie uderzenia.

Po raz pierwszy system został użyty bojowo w listopadzie 2024 r. Po wystrzeleniu z poligonu Kapustin Jar i przebyciu ok. 800 km pocisk uderzył w ukraińskie zakłady przemysłu rakietowo-kosmicznego Piwdenmasz w Dnieprze.

Szef MSZ: rosyjski atak Oriesznikiem to poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy

Rosja utrzymuje, że użyła do ataku na obwód lwowski rakiety balistycznej średniego zasięgu Oriesznik, co stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy, zwłaszcza w pobliżu granicy UE i NATO, i wymaga zdecydowanej reakcji wspólnoty transatlantyckiej - oświadczył w piątek szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha.

„Rosja twierdzi, że użyła przeciwko obwodowi lwowskiemu rakiety balistycznej średniego zasięgu, tzw. Oriesznika. Taki atak w pobliżu granicy UE i NATO stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa na kontynencie europejskim i jest testem dla wspólnoty transatlantyckiej. Domagamy się zdecydowanej reakcji na lekkomyślne działania Rosji” – napisał Sybiha na platformie X.

Szef ukraińskiego MSZ dodał, że jego kraj informuje za pośrednictwem kanałów dyplomatycznych Stany Zjednoczone, partnerów europejskich oraz wszystkie inne państwa i organizacje międzynarodowe o szczegółach tego niebezpiecznego uderzenia.

„Absurdalne jest to, że Rosja próbuje usprawiedliwiać ten atak fałszywym »atakiem na rezydencję Putina«, do którego nigdy nie doszło. To kolejny dowód na to, że Moskwa nie potrzebuje żadnych realnych powodów do prowadzenia terroru i wojny” – podkreślił minister.

Według Sybihy przywódca Rosji Władimir Putin używa rakiety balistycznej średniego zasięgu w pobliżu granicy UE i NATO w reakcji na „własne urojenia”. W ocenie szefa MSZ Ukrainy jest to realne zagrożenie na skalę globalną, które wymaga globalnej odpowiedzi.

„Konieczne są dalsze zdecydowane kroki wobec rosyjskiej floty tankowców — i Stany Zjednoczone słusznie podejmują tu działania — a także wobec rosyjskich dochodów z ropy, stosowanych (przez nią) schematów (postępowania) i aktywów. Nie tylko w UE, lecz na całym świecie” – czytamy w komunikacie ukraińskiego ministra.

Sybiha wezwał wszystkie zainteresowane państwa i organizacje międzynarodowe do „demaskowania rosyjskich kłamstw i niezwłocznego zwiększenia presji na agresora”. „Zainicjujemy działania międzynarodowe — pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, posiedzenie Rady Ukraina–NATO, a także reakcje w ramach UE, Rady Europy oraz OBWE” - zapowiedział.

Ministerstwo obrony Rosji podało w piątek, że w ramach ataku na Ukrainę użyło pocisku balistycznego Oriesznik oraz że miała to być odpowiedź na rzekomy atak Ukrainy na rezydencję Władimira Putina - wynika z komunikatu resortu w Moskwie, cytowanego przez ukraińskie agencje i media.

Siły powietrzne Ukrainy poinformowały, że Rosja zaatakowała sąsiedni kraj 36 rakietami, w tym jednym pociskiem balistycznym średniego zasięgu, wystrzelonym z poligonu Kapustin Jar, oraz 242 dronami. W Kijowie zginęły co najmniej cztery osoby - przekazał mer miasta Witalij Kliczko.

Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)

Rosyjski atak pociskiem Oriesznik to "eskalacja nie do zaakceptowania"

Prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Friedrich Merz i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer uznali w piątek po konsultacjach telefonicznych, że rosyjski atak pociskiem Oriesznik na Ukrainę to „eskalacja nie do zaakceptowania” - przekazał rzecznik Downing Street.

Nieustanne ataki Rosji, w tym „wykorzystanie pocisku balistycznego średniego zasięgu Oriesznik na zachodzie Ukrainy” są nie do zaakceptowania - ocenili przywódcy, cytowani w komunikacie służb prasowych brytyjskiego rządu.

Jak podaje Downing Street, Starmer podkreślił, że „Rosja posłużyła się sfabrykowanymi oskarżeniami, by usprawiedliwić swój atak”.

Rosja określiła uderzenie jako odpowiedź na atak z wykorzystaniem dronów, jaki Ukraina miała przeprowadzić 29 grudnia 2025 roku na rezydencję Władimira Putina w obwodzie nowogrodzkim. Strona ukraińska zaprzeczyła, jakoby doszło do takiej operacji. Według oceny CIA rezydencja Putina ani on sam nie byli celami ukraińskiego ataku dronami - podał dziennik „Wall Street Journal”.

Oriesznik jest pociskiem średniego lub średnio-dalekiego zasięgu (ang. IRBM – Intermediate Range Ballistic Missile, pocisk balistyczny średnio-dalekiego zasięgu). Teoretycznie pocisk może przenosić głowice jądrowe – łącznie sześć, mających zdolność niezależnego naprowadzania na różne cele – choć w wojnie z Ukrainą stosowane są ładunki konwencjonalne.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zakwalifikowała atak z użyciem pocisku Oriesznik na infrastrukturę krytyczną w obwodzie lwowskim jako zbrodnię wojenną – poinformowała w piątek agencja Reutera, powołując się na przedstawiciela SBU.

Zgodnie z oceną strony ukraińskiej, atak miał na celu uszkodzenie infrastruktury krytycznej w czasie silnych mrozów. Jak wynika z oświadczeń przedstawicieli ukraińskiej administracji pocisk użyty do ataku był wyposażony w atrapy głowic, które spowodowały „niewielkie uszkodzenia budynków w przedsiębiorstwie państwowym w obwodzie lwowskim”. (PAP)

fit/ ap/

ira/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (31)

dodaj komentarz
itso_egzagejrejszon
nawet zachodnia propaganda usprawiedliwia w tytule atak
nierzad
cala unia skladowala gaz w ukrainskich magazynach.Teraz bida w calej unii,a globalne ocieplenie sypie sniegiem i trzyma mroz.
polonu
jak Ukraińcy wymyślą coś nowego to Buriewiestnik poleci
jer65
Grunt że ruskie nadal nie wiedzą gdzie jest linia kolejowa Przemyśl - Lwów
pozhoga
Połowa tekstu to cytaty z ukraińskiego MSZ: wy naprawdę nic nie teges?
od_redakcji
Dramatyczny apel mera Kijowa. "Kto może, niech opuści miasto" no to mamy drugą falę z Ukrainy.
od_redakcji
Według danych z 1 stycznia 2022, liczba mieszkańców miasta wynosi 2 952 301 osób. ... Kijów jest największym miastem na Ukrainie i siódmym pod względem liczby ...

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki