REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

USA nakładają sankcje na Rosję i wydalają 35 rosyjskich dyplomatów z kraju

2016-12-29 20:39
publikacja
2016-12-29 20:39
Dodaj Bankier.pl w Google

Stany Zjednoczone ogłosiły w czwartek nałożenie sankcji na Rosję w związku z jej ingerowaniem w amerykańskie wybory prezydenckie; 35 rosyjskich dyplomatów zostanie wydalonych z USA. Kreml zapowiedział, że Rosja odpowie na amerykańskie retorsje.

USA nakładają sankcje na Rosję i wydalają 35 rosyjskich dyplomatów z kraju
USA nakładają sankcje na Rosję i wydalają 35 rosyjskich dyplomatów z kraju
fot. Andy Rain / / FORUM

Prezydent USA Barack Obama oświadczył, że sankcje przeciwko Rosji są "niezbędną i adekwatną odpowiedzią" na naruszenie międzynarodowych norm postępowania. Dodał, że sankcje są wymierzone głównie w rosyjskie służby wywiadowcze.

Dyplomaci dostali 72 godziny na opuszczenie terytorium Stanów Zjednoczonych. Każdy z nich został uznany za persona non grata. Reuters zwraca uwagę, że prezydent Obama nazwał te osoby "funkcjonariuszami wywiadu". Amerykańska administracja odmówiła ujawnienia tożsamości dyplomatów, którzy będą musieli opuścić USA, ale Reuters podaje, iż uważa się, że w grupie tej nie ma ambasadora Rosji w Waszyngtonie Siergieja Kislaka.

Podał, że sankcje objęły także dziewięć podmiotów, w tym Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB) i Główny Zarząd Wywiadowczy Sztabu Generalnego (GRU).

Poinformował, że Departament Stanu zamyka dwa rosyjskie obiekty w stanach Maryland i Nowy Jork. Według agencji TASS chodzi o kompleksy, w których mieszkają dyplomaci z Rosji.

Wakacje na giełdzie

Obama wezwał także sojuszników do przeciwstawienia się wysiłkom Rosji w celu "ingerowania w proces demokratyczny".

Prezydent podkreślił także, że amerykańscy dyplomaci doświadczali w ciągu minionego roku "niedopuszczalnego nękania" w Moskwie ze strony rosyjskich służb bezpieczeństwa i policji. Ostrzegł, że Stany Zjednoczone będą w dalszym ciągu podejmować przeciwko Rosji kroki, w wybranym przez siebie czasie i miejscu, a niektóre z tych działań nie będą jawne.

Obama powtórzył też to, o czym mówił dziennikarzom, zapowiadając wprowadzenie sankcji - że kradzież danych i ujawnianie informacji mogły być zlecone przez najwyższe władze Rosji.

Poinformował, że raport jego administracji o działaniach Rosji obliczonych na wpłynięcie na wybory prezydenckie w USA zostanie przekazany do Kongresu w najbliższych dniach.

Amerykańskie ministerstwo finansów poinformowało w komunikacie, że przepisy USA zezwalają na nałożenie sankcji na osoby, które są odpowiedzialne za szkodliwe działania wymierzone w "proces wyborczy lub instytucje".

Republikański spiker Izby Reprezentantów USA Paul Ryan oświadczył, że Rosja "systematycznie starała się podkopywać" interesy Stanów Zjednoczonych, a wprowadzone przez administrację prezydenta Baracka Obamy sankcje wobec Moskwy są spóźnione.

Rzecznik rosyjskiego prezydenta Władimira Putina Dmitrij Pieskow powiedział, że sankcje "niszczą stosunki dyplomatyczne" między USA a Moskwą, a prezydent Rosji nakaże podjęcie "adekwatnych" kroków w odpowiedzi na amerykańskie retorsje. Dodał, że Moskwa nie wierzy w efektywność nowych sankcji, zważywszy, że obecna amerykańska administracja kończy urzędowanie za trzy tygodnie. Nazwał też te kroki "niezgodnymi z prawem", a także oznaką tego, że polityka zagraniczna Waszyngtonu jest "agresywna".

Pieskow podkreślił, że Kreml "nie jest pewien", czy nowy prezydent Donald Trump zaaprobuje nowe sankcje.

Szef komisji spraw zagranicznych Rady Federacji (wyższej izby parlamentu Rosji) Konstantin Kosaczow nazwał decyzję Waszyngtonu "konwulsjami politycznych trupów".

Pełnomocnik MSZ Rosji ds. praw człowieka Konstantin Dołgow uznał, że nałożenie nowych sankcji na Rosję zaszkodzi odbudowie dwustronnych stosunków między Moskwą a Waszyngtonem.

"Jakiekolwiek antyrosyjskie sankcje są daremne i kontrproduktywne" - powiedział Dołgow; dodał: "Mogę jedynie ponownie potwierdzić, że histeria związana z sankcjami świadczy o całkowitym braku orientacji odchodzącej amerykańskiej administracji".

Reuters podaje, że nie wiadomo jeszcze, czy prezydent elekt, który wielokrotnie chwalił prezydenta Władimira Putina i zapowiadał ocieplenie stosunków z Rosją, będzie zabiegał o zniesienie nowych sankcji na Moskwę, gdy obejmie urząd 20 stycznia.

Przedstawiciele administracji Obamy powiedzieli w rozmowie z Reuterem, że choć nowy prezydent może te sankcje wycofać, byłoby to działanie bardzo "niewskazane", ponieważ nie ma powodu sądzić, iż Rosja przestanie ingerować w politykę i procesy demokratyczne w USA oraz innych krajach, "w tym u niektórych europejskich sojuszników (USA)".

W środę Trump powiedział, że nie należy stosować nowych retorsji wobec Rosji w związku z jej ingerencją w amerykańskie wybory, lecz "zająć się swoimi sprawami".

Trump już wcześniej podawał w wątpliwość informacje amerykańskich agencji wywiadowczych, według których rosyjscy hakerzy ingerowali w wybory w USA, by pomóc Trumpowi wygrać wybory prezydenckie.

Waszyngton oskarża Moskwę o to, że działający na jej zlecenie hakerzy włamali się do serwerów Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej (DNC) i przekazali wykradzione dokumenty portalowi WikiLeaks.

Na początku grudnia "Washington Post" poinformował o analizie CIA, według której celem ingerencji było ułatwienie zwycięstwa Trumpa, a nie tylko podważenie zaufania do amerykańskiego systemu wyborczego. Wkrótce potem szef FBI James Comey oraz koordynator amerykańskich służb wywiadu James Clapper oznajmili, że podzielają opinię CIA.

W czwartek agencje wywiadu poinformowały, że działania rosyjskich służb i hakerów podjęte podczas ostatniej kampanii wyborczej to tylko "część trwających od dekady kampanii operacji (...) wymierzonych w rząd i obywateli USA" i opartych na technologiach cybernetycznych. (PAP)

fit/ mc/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~PL
Dla mnie Trump okaże się być silny jak Kaliningrad wróci w Polskie ręce i Krym do Ukrainy. To ma sens dla naszego bezpieczeństwa i trzeba przycisnąć Rosję bo sami do tego dają agresywny pretekst.
A swoją drogą jak chcą nas(europe) uniezależnić od Rosji to mają mega złoża ropy i gazu w Ameryce pn. niech wysyłają do europy, niech
Dla mnie Trump okaże się być silny jak Kaliningrad wróci w Polskie ręce i Krym do Ukrainy. To ma sens dla naszego bezpieczeństwa i trzeba przycisnąć Rosję bo sami do tego dają agresywny pretekst.
A swoją drogą jak chcą nas(europe) uniezależnić od Rosji to mają mega złoża ropy i gazu w Ameryce pn. niech wysyłają do europy, niech wspierają auta elektryczne..
~Kik
"kompleksy", czytaj domy wypoczynkowe, których Rosja jest właścicielem. A dla naszych mediów to ośrodki szpiegowskie. No i nie wspomniano o zamkniętej przezCNN szkołę dla dzieci pracowników misji w Moskwie - szkoła pracuje, ale CNN swoim zwyczajem kłamie, a Polacy za nią jak papugi. Goebbels dziś ma radochę
~KODuPO
Czy działania Obamy nie przypomina wam KODuPO, rzucić qufno w wentylator to ich zasada działania. Zaszachowali Trumpa jak TK razem z Kopacz zaszachowali Kaczora, teraz co zrobi Trump, bedzie waliło w jego wizerunek i plany musi zmodyfikować wobec Rosji, a na pewno musi być ostrożny. Zauwazcie ze hakerzy wyciągneli smrody Demokratów,Czy działania Obamy nie przypomina wam KODuPO, rzucić qufno w wentylator to ich zasada działania. Zaszachowali Trumpa jak TK razem z Kopacz zaszachowali Kaczora, teraz co zrobi Trump, bedzie waliło w jego wizerunek i plany musi zmodyfikować wobec Rosji, a na pewno musi być ostrożny. Zauwazcie ze hakerzy wyciągneli smrody Demokratów, to ruch bardzo dobry dla wyborców, jednak fatalny dla Clintonięt. Sam Trump głosi wszędzie że Obama w panice końca robi same szkody. Ruskich akurat mi nie szkoda, bo słaba Rosja to silna Polska:)
~ojciec_wazelina
Waniusza, zwal grusza :)
~JanKS
Nareszcie Amerykańce ruszyli swoje zardzewiałe mózgownice, przyznali publicznie coś, co jest (przynajmniej dla Polaków) oczywiste już od lat i podjęli jakieś działania - chodźby symboliczne.
Dzięki temu dają Trumpowi "amunicję" do negocjacji z putinem...
Szkodaq tylko, że nei wystarczy jej do uwolnienia Krymu spod
Nareszcie Amerykańce ruszyli swoje zardzewiałe mózgownice, przyznali publicznie coś, co jest (przynajmniej dla Polaków) oczywiste już od lat i podjęli jakieś działania - chodźby symboliczne.
Dzięki temu dają Trumpowi "amunicję" do negocjacji z putinem...
Szkodaq tylko, że nei wystarczy jej do uwolnienia Krymu spod okupacji kremlowskiej (ani Abhazji i Osetii Południowej - ktoś jeszcze o tym pamięta?), może jedynie uda się uwolnić część Donbasu. Oby choć tyle.
Pozdrawiam
~ed
Dobrze , ze Krym jest tam gdzie jest. Przynajmniej ludzie maja tam bezpiecznie...i nie decydujmy za mieszkancow Krymu, gdzie im bedzie lepiej.
~Eskimos
James Comey i James Clapper brzmi trochę jak Flip i Flap.
~shalom
Taki śmiech przez łzy trochę ;)
~ajwaj
niech se USSmany kupia antywirus Kasperskiego w Kauflandzie za 50.-

Hilary C. ma na to kase :):):)

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki