Za nieudany wypoczynek klienci mogą się domagać zwrotu części poniesionych kosztów. Przypomina o tym Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Rzeczniczka UOKiK-u Małgorzata Cieloch podkreśla, że w ciągu 30 dni od powrotu, każdy konsument może złożyć reklamację na nienależycie wykonaną usługę turystyczną. Powodów może być wiele: od monotonnego jedzenia czy braku balkonu, przez problemy z zakwaterowaniem lub transportem, po brak atrakcji, które były zakontraktowane.
Małgorzata Cieloch dodaje, że reklamację należy złożyć w formie pisemnej. Podkreśla, że konsument musi móc udokumentować nieprawidłowości. Można to zrobić przedstawiając zdjęcia lub podając numery telefonu do osób, które potwierdzą słowa niezadowolonego klienta. W reklamacji należy też podać swoje oczekiwania. W określeniu żądań za poszczególne zaniedbania pomoże Tabela Frankfurcka, którą można znaleźć w internecie.
Jeśli w ciągu 30 dni biuro podróży nie odpowie na reklamację, uznaje się, że jest ona uzasadniona. Jeśli firma zwleka z wykonaniem żądań, sprawę można skierować do sądu polubownego lub cywilnego.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Arkadiusz Augustyniak/dj
































































