Unia Europejska wezwała w środę Kosowo do unieważnienia decyzji o nałożeniu ceł importowych na towary z Bośni i Serbii, co utrudni relacje pomiędzy Prisztiną a Belgradem.
Kosowo poinformowało w poniedziałek o nałożeniu 10-procentowych ceł importowych na wszystkie towary produkowane w Serbii i Bośni, poza markami międzynarodowymi. Premier Ramush Haradinaj powiedział, że celem nałożenia ceł jest "ochrona lokalnych towarów".
Bośnia i Hercegowina, Kosowo i Serbia wraz z Albanią, Czarnogórą i Mołdawią są obecnie członkami Środkowoeuropejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (CEFTA), zawartego w celu pomocy byłym komunistycznym krajom w rozwoju stosunków handlowych przez liberalizację i ożywienie wymiany handlowej, ze stopniowym znoszeniem ceł i innych ograniczeń.
"Unia Europejska oczekuje na pilne wyjaśnienie niespodziewanej decyzji kosowskiego rządu. Te kroki są wyraźnym pogwałceniem zobowiązań wynikających ze członkostwa w CEFTA. Decyzja ta rujnuje regionalną współpracę" - powiedziała Maja Kocijanczicz, rzeczniczka prasowa szefowej unijnej dyplomacji Federiki Mogherini.

Kraje bałkańskie stosowały w przeszłości bariery handlowe w związku ze sporami politycznymi, a Bośnia i Serbia wstrzymały cały import z Kosowa, gdy ogłosiło ono niepodległość w 2008 roku. Zakaz ten został zniesiony dopiero w 2011 roku, gdy rząd w Prisztinie wprowadził środki odwetowe wobec tych dwóch krajów, które wciąż odmawiają uznania Kosowa za niepodległe państwo.
Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić powiedział, że zaplanowane na czwartek w Brukseli rozmowy z jego kosowskim odpowiednikiem Hashimem Thacim i przedstawicielami UE na temat normalizacji stosunków będą bardzo trudne.
"Nie można działać jak pijak w samolocie (...), ktoś musi powiedzieć, kiedy już wystarczy" - oświadczył prezydent Vuczić, cytowany przez serbską państwową agencję prasową Tanjug.
UE uczyniła z normalizacji stosunków między Serbią a Kosowem kluczowy warunek członkostwa tych krajów w bloku. Oba kraje zgodziły się w 2013 roku na rozwiązanie istniejących między nimi spornych kwestii, ale od tego czasu poczyniły niewielkie postępy.
Niepodległość Kosowa, które oderwało się od Serbii w 2008 roku, została uznana przez ponad 110 krajów, lecz nie Serbię, Rosję i pięć państw UE. Belgrad i Moskwa zablokowały też wstąpienie Kosowa do ONZ. (PAP)
jo/ mc/
































































