REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

UE wprowadza przepisy ograniczające odpady, ale państwa będą miały trudności z ich wdrożeniem

2025-09-21 21:31, akt.2025-09-22 07:07
publikacja
2025-09-21 21:31
aktualizacja
2025-09-22 07:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Unia Europejska wprowadza nowe przepisy, mające zmniejszyć miliony ton odpadów żywnościowych i tekstylnych, powstających każdego roku w Europie. Kraje członkowskie wskazują jednak na problemy z ich praktycznym wdrożeniem - informuje w swojej analizie European Newsroom, do którego należy PAP.

UE wprowadza przepisy ograniczające odpady, ale państwa będą miały trudności z ich wdrożeniem
UE wprowadza przepisy ograniczające odpady, ale państwa będą miały trudności z ich wdrożeniem
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Parlament Europejski zatwierdził nowe przepisy, mające zmniejszyć marnotrawstwo żywności i ograniczyć negatywny wpływ przemysłu tekstylnego na środowisko. Regulacje mają wejść w życie w ciągu najbliższych miesięcy i zobowiążą państwa członkowskie do wdrożenia konkretnych działań, ograniczających odpady w gospodarstwach domowych, handlu detalicznym, gastronomii oraz w przemyśle spożywczym, a także w sektorze tekstylnym.

Restauracje pod ścisłym nadzorem

Do 2030 r. kraje UE będą musiały zmniejszyć ilość odpadów żywnościowych powstających w gospodarstwach domowych, handlu i restauracjach o 30 proc. w porównaniu z poziomem z lat 2021–2023. Z kolei odpady generowane w przetwórstwie i produkcji żywności mają zostać ograniczone o 10 proc.

Według Komisji Europejskiej każdy mieszkaniec UE rocznie wyrzuca średnio 130 kg żywności, co w sumie daje około 60 mln ton odpadów.

Za dużo ubrań na europejskich rynkach

Nowe przepisy obejmują również sektor tekstylny. Państwa członkowskie będą musiały wprowadzić systemy rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Oznacza to, że producenci tekstyliów udostępnionych w UE pokryją koszty ich zbiórki, sortowania i recyklingu. Termin wdrożenia tych mechanizmów wynosi 30 miesięcy od wejścia dyrektywy w życie. Obecnie na świecie poddaje się recyklingowi mniej niż 1 proc. tekstyliów, a w UE powstaje rocznie około 12,6 mln ton odpadów tekstylnych.

Wakacje na giełdzie

Wdrażanie nowych regulacji napotyka jednak trudności, wynikające z braku infrastruktury i niewystarczających systemów zbiórki w niektórych państwach.

Co kraj, to podknięcie

W Szwecji, po rozpoczęciu obowiązkowej selektywnej zbiórki tekstyliów od początku 2025 r., wiele gmin nie wiedziało, kto odpowiada za odbiór i recykling, co spowodowało przepełnienie punktów zbiórki i skierowanie dużych ilości nieprzetworzonych odpadów do punktów recyklingu lub sklepów z używaną odzieżą. W efekcie rząd szwedzki zdecydował, że od października ponownie będzie można utylizować odzież, której nie da się przetworzyć.

Również Rumunia zmaga się z niedoborem infrastruktury recyklingowej. Zgodnie z planami finansowanymi ze środków UE w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Odporności, do 2026 r. ma powstać 26 nowych zakładów recyklingu tekstyliów. Do czasu ich uruchomienia znaczna część odpadów może być eksportowana lub składowana, co generuje dodatkowe koszty i negatywne skutki dla środowiska. Niski podatek od składowania odpadów w Rumunii, wynoszący jedynie 50 euro za tonę, w porównaniu do 500 euro w krajach zachodnich, dodatkowo utrudnia ograniczenie ilości odpadów kierowanych na wysypiska.

W innych państwach członkowskich rozwiązania wprowadzono wcześniej. We Włoszech obowiązkowa selektywna zbiórka tekstyliów funkcjonuje od 2022 r., a w latach 2019–2023 udało się zwiększyć jej poziom o około 9 proc., z 157,7 tys. do 171,6 tys. ton. W Hiszpanii rząd przedstawił w zeszłym roku projekt dekretu królewskiego, nakładającego na producentów obowiązek finansowania i organizacji zbiórki oraz przetwarzania odpadów tekstylnych.

Polacy marnotrawią jedzenie

Pod względem ograniczania marnotrawstwa żywności, państwa członkowskie stosują różne podejścia. W Polsce duże sieci handlowe muszą przekazywać niesprzedaną żywność organizacjom pozarządowym, prowadzić kampanie edukacyjne oraz raportować swoje działania. Sieć Banków Żywności dodatkowo ratuje produkty z krótkim terminem przydatności lub uszkodzonym opakowaniem i przekazuje je osobom potrzebującym.

W Hiszpanii obowiązują przepisy, mające na celu zmniejszenie marnotrawstwa o 50 proc. w handlu i sektorze konsumenckim oraz o 20 proc. w całym łańcuchu dostaw do 2030 r. Minister rolnictwa Luis Planas podkreślił, że w 2024 r. udało się uratować 51 540 ton żywności i napojów, choć całkowite odpady w kraju nadal wyniosły około 1,125 mln ton.

Problem marnotrawstwa żywności dotyczy również Bułgarii. Według danych Eurostatu z 2023 r. przeciętny Bułgar wyrzucał 93 kg żywności rocznie, co daje 614 tys. ton odpadów w skali kraju. Tekstylia w Bułgarii także generują znaczne odpady – ponad 100 tys. ton rocznie, z czego tylko około 7 tys. ton trafia do selektywnej zbiórki.

Chińskie ubrania napotkają na problemy

Nowe przepisy mają na celu również ograniczenie napływu taniej odzieży z platform sprzedaży internetowej, głównie z Chin. Propozycja Komisji Europejskiej przewiduje wprowadzenie stałej opłaty 2 euro od małych paczek importowanych do UE, co ma zmniejszyć skalę niskokosztowych przesyłek, których w 2024 r. było 4,6 mld, z czego 9 na 10 pochodziło z Chin.

Nowe przepisy muszą zostać podpisane przez Radę UE (państwa członkowskie) - choć będzie już to tylko formalnością - i opublikowane w Dzienniku Urzędowym UE. Ich celem jest nie tylko ograniczenie skali marnotrawstwa żywności i odpadów tekstylnych, ale również wprowadzenie w krajach członkowskich systemów odpowiedzialności producenta, co ma doprowadzić do trwałej zmiany sposobu zarządzania odpadami oraz wpłynąć na postawy konsumenckie w kierunku bardziej zrównoważonej gospodarki.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
nierzad
zorganizuje sie głód,nie bedzie odpadków,niezłą kiepełe ma nasza urszula
niezaszczepiony
Wyczekuję dnia kiedy to diabelskie UE zostanie zniszczone.
fox-
Tylko pełna niepodległość i wyrzucenie UE z Polski powstrzyma to szaleństwo.
Można odnieść wrażenie, że cały aparat UE nic innego nie robi, tylko pracuje nad kolejnymi utrudnieniami w życiu Europejczyków oraz obdzieraniem ich ze skóry we wszelkich opłatach i podatkach.
W międzyczasie, przez rakowaty twór UE, Europa stała się
Tylko pełna niepodległość i wyrzucenie UE z Polski powstrzyma to szaleństwo.
Można odnieść wrażenie, że cały aparat UE nic innego nie robi, tylko pracuje nad kolejnymi utrudnieniami w życiu Europejczyków oraz obdzieraniem ich ze skóry we wszelkich opłatach i podatkach.
W międzyczasie, przez rakowaty twór UE, Europa stała się mało znaczącym półwyspem na końcu Europy.
Żadnych perspektyw, coraz gorzej, biedniej i głupiej.
tomitomi
czekam , kiedy wydadzą przepisy dotyczące utylizacji ludzi ,,,,

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki