REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tysiące chińskich elektryków dotarło do Kanady. Porozumienie otworzyło rynek na nowe pojazdy

2026-06-02 07:20
publikacja
2026-06-02 07:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Prawie 3 tys. chińskich samochodów elektrycznych dotarło już do Kanady – wynika z opublikowanych w poniedziałek danych ministerstwa spraw zagranicznych cytowanych w mediach. To efekt zawartego w styczniu br. przez Kanadę porozumienia z Chinami, znoszącego wiele barier handlowych.

Tysiące chińskich elektryków dotarło do Kanady. Porozumienie otworzyło rynek na nowe pojazdy
Tysiące chińskich elektryków dotarło do Kanady. Porozumienie otworzyło rynek na nowe pojazdy
fot. Andrew Angelov / / Shutterstock

W połowie stycznia, podczas wizyty premiera Marka Carneya w Chinach, Chiny i Kanada zawarły wstępne porozumienie znoszące bariery handlowe, w tym w sprawie obniżki ceł na kanadyjskie produkty rolne i otwarcia Kanady na chińskie auta elektryczne. Liderzy obu krajów zapowiedzieli „nowe partnerstwo”.

Nie wiadomo jeszcze jakie marki samochodów sprowadzono już do Kanady. Kwoty importowe zaczęły obowiązywać z początkiem marca br. i na stronie kanadyjskiego MSZ widnieje informacja, że do końca maja br. sprowadzono 2910 samochodów. To część dopuszczalnego w okresie od początku marca br. do końca sierpnia limitu importu 24,5 tys. samochodów elektrycznych z Chin z preferencyjną taryfą celną 6,1 proc.

Styczniowe porozumienie zezwala na roczny import 49 tys samochodów elektrycznych z Chin, połowa tego importu to tanie samochody, z ceną poniżej 35 tys. dolarów kanadyjskich.

Chińskich samochodów nie obejmują wprowadzone przez rząd dopłaty do zakupu samochodów elektrycznych.

Wakacje na giełdzie

W styczniu br. w kanadyjskich mediach dyskutowano nt. możliwości rozpoczęcia produkcji przez chińskie firmy w Kanadzie. Jednocześnie producenci samochodów byli przeciwni importowi z Chin, zwracając m.in. uwagę, że chińskie samochody oznaczają dla użytkowników ryzyka dot. bezpieczeństwa danych.

Agencja The Canadian Press cytowała w poniedziałek notatkę ministerstwa bezpieczeństwa publicznego ws. obaw dotyczących chińskich samochodów, w której napisano m.in., że Kanadyjczycy powinni być ostrożni używając sprzętu elektronicznego w tych samochodach. Podkreślono, że jeśli dane pochodzące z samochodów trafią w niewłaściwe ręce, mogą zostać użyte do śledzenia użytkowników.

W notatce dodano, że firmy działające w Kanadzie muszą przestrzegać obowiązujących przepisów dotyczących gromadzenia danych i ich dalszego udostępniania, a producent musi przedstawić dokumenty poświadczające bezpieczeństwo użytkowania w Kanadzie. Przypomniano jednak, że w niektórych krajach – w tym w Chinach – producenci mogą zostać zobowiązani przez rząd lub policję do przekazania im posiadanych danych.

„Ryzyko, że do kanadyjskich danych zebranych przez podłączone pojazdy może zostać uzyskany dostęp i mogą zostać wykorzystane zwiększa się, kiedy dane te są wysłane – lub przechodzą przez – obce jurysdykcje zezwalające na większą dowolność zarządzania” – cytowała The Canadian Press.

W miniony weekend w Kanadzie złożył trzydniową wizytę minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi. Spotkał się z kanadyjską minister spraw zagranicznych Anitą Anand i został przyjęty przez premiera Kanady. Anand powiedziała w piątek, że relacje gospodarcze między Kanadą a Chinami są „znaczące”, a celem Kanady jest zwiększenie eksportu do Chin o 50 proc. do 2030 r., przy jednoczesnej ochronie bezpieczeństwa gospodarczego Kanady, wartości i bezpieczeństwa narodowego.

Z Toronto Anna Lach(PAP)

lach/ jm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Chińska motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki