REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tysiące autorów wydało dzieło bez treści. To protest przeciwko AI

2026-03-15 19:30
publikacja
2026-03-15 19:30

Niemal dziesięć tysięcy autorów podpisało się pod wspólną „książką bez treści”. Apelują oni w ten sposób do brytyjskiego rządu, by nie pozwalał na kradzież treści ich książek na potrzeby szkolenia sztucznej inteligencji - pisze czwartkowa „Gazeta Wyborcza".

Tysiące autorów wydało dzieło bez treści. To protest przeciwko AI
Tysiące autorów wydało dzieło bez treści. To protest przeciwko AI
/ Dontstealthisbook.com

„Don’t Steal This Book” - „Nie kradnij tej książki” ma premierę na międzynarodowych targach London Book Fair, które rozpoczęły się we wtorek w brytyjskiej stolicy. Ale na księgarskich półkach raczej nie wyląduje. Choć ma wielu znakomitych autorów nie ma treści, bo to protest przeciwko wykorzystywaniu pracy pisarzy przez sztuczną inteligencję - czytamy w „GW".

Za wydaniem stoi stowarzyszenie brytyjskich wydawców, zrzeszające pisarzy towarzystwo The Society of Authors, a także Fairly Trained. Ta ostatnia to międzynarodowa organizacja non-profit, wydająca certyfikaty firmom nieużywającym do szkolenia sztucznej inteligencji treści chronionych prawem autorskim.

W rozmowie z dziennikarzem „Guardiana”, a cytowanym przez „GW", prezes Fairly Trained i inicjator akcji, Ed Newton-Rex, podkreślał, że branża sztucznej inteligencji jest oparta na kradzionych treściach.

„Nie jest to przestępstwo, na którym nikt nie cierpi. Sztuczna inteligencja rywalizuje potem z ludźmi, na których twórczości się uczyła, odbierając im pracę” – stwierdził Brytyjczyk.

Newton-Rex stoi też za analogicznym protestem brytyjskich muzyków. W lutym 2025 r. wydali oni niemy album zatytułowany „Is This What We Want?”. Pod dwunastoma pozbawionymi dźwięku utworami podpisało się wówczas ponad tysiąc muzyków, w tym Kate Bush, Annie Lennox, Damon Albarn, The Clash, Tori Amos, czy Hans Zimmer - czytamy w „GW".

Jak podaje „GW" - Parlament Europejski wciąż pracuje nad ustawami, które chroniłyby prawa autorskie w dobie AI. Chodzi nie tylko o dorobek pisarzy, muzyków i artystów, lecz także choćby zamieszczane w sieci prywatne nagrania i zdjęcia oraz pracę dziennikarzy i wydawców mediów. Wśród dyskutowanych propozycji jest m.in. konieczność uzyskania licencji przez firmy, do których należą modele sztucznej inteligencji, oraz wymóg transparentności dotyczący pozyskiwania danych. Głosowanie nad najnowszym unijnym raportem ma się odbyć jeszcze w tym miesiącu. (PAP)

jszt/ san/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
jas2
"Sztuczna inteligencja rywalizuje potem z ludźmi, na których twórczości się uczyła, odbierając im pracę”

Każdy człowiek również się uczy na dorobku i wiedzy wszystkich innych ludzi i sztucznej inteligencji.
hylobiusnews
Niech ci "autorzy" tworzą treści WARTOŚCIOWE, a wtedy ich książki się sprzedadzą.
Ale skoro pani Tokarczuk dostaje nobla, to czemu się dziwić tym protestom?
to_i_owo
No ok, a ci autorzy to się na czym szkolili?

Powiązane: Kultura i sztuka - kina, teatry, muzea, galerie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki