Tym będą żyły rynki: nie tylko mundial

W nadchodzącym tygodniu mundialowa gorączka rozgorzeje na dobre. Nastroje inwestorów w większej mierze zależeć będą jednak nie od postawy piłkarzy, lecz od sygnałów płynących z gospodarek i banków centralnych.

(ingimage)

Poniedziałek, 18 czerwca

Nowy tydzień rozpoczniemy od danych o japońskim handlu zagranicznym (01.50). Z krajowego punktu widzenia znacznie istotniejsza będzie 10.00, kiedy GUS przedstawi dane o majowym przeciętnym zatrudnieniu i wynagrodzeniu. Z kolei o 16.00 w USA pojawi się indeks NAHB.

W poniedziałek rozpocznie się także doroczne forum Europejskiego Banku Centralnego. Do portugalskiej Sintry zjadą przedstawiciele czołowych banków centralnych, a najwięcej uwagi przyciągnie oczywiście osoba gospodarza Mario Draghiego (szczególnie uwzględniając jego ostatnie wypowiedzi). W poniedziałek Włoch zabierze głos o 19.30.

Mundial: Szwecja-Korea Południowa (14.00), Belgia-Panama (17.00), Tunezja-Anglia (20.00)

Wtorek, 19 czerwca

Dzień po pierwszym meczu szwedzkich piłkarzy na mundialu, tamtejsi statystycy przedstawią raport z rynku pracy (09.30). Odliczanie do 17.00 i pojedynku Polski z Senegalem umili nam publikacja GUS dotycząca produkcji przemysłowej (10.00). O tej samej porze przemawiać ponownie będzie Mario Draghi z EBC.

Za oceanem, gdzie mundial nie wywołuje zbiorowego szaleństwa (tym bardziej, że kadra USA nie awansowała), w centrum uwagi znajdą się pozwolenia na budowę domów i ich rozpoczęte budowy (14.30) oraz tygodniowa informacja o zmianie zapasów paliw (22.40).

Mundial: Kolumbia-Japonia (14.00), Polska-Senegal (17.00), Rosja-Egipt (20.00)

Środa, 20 czerwca

O 01.50 poznamy protokół z ostatniego posiedzenia Banku Japonii. W Polsce z kolei doczekamy się informacji GUS o koniunkturze konsumenckiej (10.00). O 15.30 na forum EBC rozpocznie się debata, w której udział wezmą Mario Draghi z EBC, Jerome Powell z Fedu, Haruhiko Kuroda z Banku Japonii oraz Philip Lowe z Banku Rezerw Australii.

W USA, podobnie jak dzień wcześniej, inwestorzy wpatrywać będą się w dane z rynku nieruchomości (16.00) oraz paliw (16.30).

Mundial: Portugalia-Maroko (14.00), Urugwaj-Arabia Saudyjska (17.00), Iran-Hiszpania (20.00).

Czwartek, 21 czerwca

Dzień zaczniemy od informacji o dynamice PKB Nowej Zelandii (00.45), jednego z ostatnich rozwiniętych krajów, który do tej pory nie przedstawił danych o wzroście gospodarczym w pierwszym kwartale. O 08.00 poznamy bilans handlowy Szwajcarii, zaś o 09.30 decyzję ws. polityki monetarnej podejmie tamtejszy bank centralny. O stopach procentowych decydować będzie się także w Norwegii (10.00) oraz Wielkiej Brytanii (13.00). Z kolei o 14.00 z NBP nadejdzie protokół z posiedzenia RPP.

O 10.00 nasze pole widzenia zostanie wzbogacone o kolejne dane z polskiej gospodarki – tym razem będzie to raport o sprzedaży detalicznej, który analizowany będzie w kontekście ograniczeń w handlu w niedzielę. W USA do inwestorów trafią indeksy Fedu z Filadelfii (14.30), cen nieruchomości FHFA (15.00) oraz wskaźników wyprzedzających Conference Board (16.00).

Mundial: Dania-Australia (14.00), Francja-Peru (17.00), Argentyna-Chorwacja (20.00)

Piątek, 22 czerwca

Ostatni roboczy dzień tygodnia zaczniemy od podwójnego uderzenia z Japonii, na które złożą się inflacja konsumencka (01.30) oraz indeks PMI dla sektora przemysłowego (02.30). Wstępne odczyty indeksów PMI pojawią się także we Francji (08.45), Niemczech (09.3), strefie euro (10.00) oraz USA (15.45). Ponadto w europejskim kalendarzu znajdą się też finalne odczyty dynamiki PKB w Holandii (06.30) oraz Francji (08.45). O 10.00 poznamy wskaźnik koniunktury gospodarczej przygotowywany przez GUS, zaś o 14.00 NBP poda dane o podaży pieniądza.

Mundial: Brazylia-Kostaryka (14.00), Nigeria-Islandia (17.00), Serbia-Szwajcaria (20.00)

Michał Żuławiński

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 5 ajwaj

Nie bez znaczenia > moga poleciec glowy (jak juz tu bylo): :)

""Przypomnijmy, że program obrony przeciwrakietowej przy użyciu pocisków Patriot kosztował nas 16 mld. zł. Choć MON uznało jego realizację za ogromny sukces, to w rzeczywistości, jak pisaliśmy w money.pl, w sytuacji zagrożenia wystrzelamy je w godzinę, a ten "parasol” skutecznie nie ochroni nawet Warszawy.""

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/mon-nik-2-proc-pkb-modernizacja,183,0,2408631.html

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz