Nadchodzący tydzień przyniesie garść najnowszych statystyk inflacyjnych, m.in. z Polski, Niemiec i Stanów Zjednoczonych. Wydarzeniem tygodnia powinna być decyzja Europejskiego Banku Centralnego.


Poniedziałek, 9 grudnia
W środku nocy Japończycy uraczą nas finalnym odczytem PKB za III kwartał – czyli danymi już mocno historycznymi. Bardziej współczesne będą listopadowe odczyty inflacji PPI i CPI z Chin. W przypadku rocznej dynamiki cen producentów spodziewany jest odczyt ujemny, taki sam (-2,9%) jak przed miesiącem. Oficjalna inflacja CPI ma z kolei utrzymać się tuż ponad zerem (0,5% vs. 0,3% w październiku).
W naszym regionie paczkę danych makro zawierającą m.in. wyniki produkcji przemysłowej czy handlu zagranicznego pokażą Czesi (9:00). Poza tym pojawi się jedynie unijny indeks nastrojów Sentix (10:30).
Wtorek, 10 grudnia
Teoretycznie powinniśmy zobaczyć dane z Chin: bilans handlowy oraz statystyki nowych kredytów i podaży pieniądza za listopad. Jednakże raport ten zwykle publikowany jest parę dni po planowanym terminie. W nocy obradować będzie kierownictwo Banku Rezerw Australii, które prawdopodobnie utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie 4,35%.
Nad ranem (8:00) listopadowe odczyty inflacji CPI nadejdą z Norwegii i Niemiec, jak również (8:30) z Węgier i Czech (9:00). Amerykanie zaprezentują kwartalny (III kw.) raport o wydajności i jednostkowych kosztach pracy.

Środa, 11 grudnia
Bezapelacyjnym makrohitem dnia będą dane o listopadowej inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych. Według modelu Fedu z Cleveland przyspieszyła ona z 2,6% do 2,8%, choć rynkowy konsensus zakłada odczyt na poziomie 2,7%. Tak czy siak to wciąż wyraźnie powyżej 2-procentowego celu Rezerwy Federalnej, która od września jakby nigdy nic obniża stopy procentowe.
Na marginesie danych z USA spodziewana jest aż 50-puntkowa redukcja stóp procentowych w Banku Kanady. O 20:00 powinniśmy zobaczyć wyniki listopadowego budżetu federalnego Stanów Zjednoczonych, których dług publiczny niedawno przekroczył barierę 36 bilionów dolarów.
Rozszerzone kwartalne sprawozdanie finansowe zaprezentuje LPP. Natomiast od kursu akcji Dom Developmentu odcięta zostanie zaliczka na przyszłoroczną dywidendę.
Czwartek, 12 grudnia
Czeka nas podwójne uderzenie bankierów centralnych. Najpierw (9:30) decyzję o kolejnej obniżce stóp procentowych ma podjąć Szwajcarski Bank Narodowy. Według analityków obetnie on oprocentowanie franka o 25 pb., do zaledwie 0,75%. Może sobie na to pozwolić, bo inflacja CPI u Helwetów w ostatnich miesiącach praktycznie przestała istnieć.
Istotniejszy będzie jednak popołudniowy (14:15) komunikat z Europejskiego Banku Centralnego, po którym także oczekiwana jest 25-punktowa redukcja kosztów kredytu (i oprocentowania depozytów). Na 14:45 zaplanowana jest zwyczajowa konferencja prasowa prezes EBC Christine Lagarde, która może mieć większy wpływ na rynki finansowe niż sama decyzja EBC.
W tak zwanym międzyczasie o 14:30 amerykańskie Biuro Statystyki Pracy pokaże listopadowy odczyt inflacji producentów (PPI), a Departament Pracy cotygodniowy raport o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.
Piątek, 13 grudnia
W rocznicę wprowadzenia stanu wojennego poznamy finalne odczyty listopadowej inflacji CPI dla Francji (8:45), Hiszpanii (9:00) oraz Polski (10:00). Dla nas szczególnie istotny będzie ten ostatni, który będzie zawierał w sobie dokładną kompozycję i strukturę wzrostu cen. Na dokładkę otrzymamy wyniki październikowej produkcji przemysłowej w strefie euro (11:00) oraz bilans płatniczy Polski (14:00, także za październik).

























































