Pięć kąpiących się tygrysów pojawiło się na plaży w Dubaju. Film z egzotycznymi zwierzętami spacerującymi po piasku z widokiem na Burdż Al Arab, czyli słynny hotel-żagiel, szybko stał się hitem w sieci. W ciągu kilku dni zobaczyło go prawie milion internautów.
Niezwykle popularny film spowodował dyskusję związaną z ekscentryczna pasją Emiratczyków. Hodowla dzikich zwierząt bez odpowiedniego zezwolenia jest zabroniona przez prawo. Według wprowadzonych w tym roku przepisów, nie można opiekować się nie tylko tygrysami czy lwami, ale również agresywnymi rasami psów - pitbuli czy mastifów.
Na filmiku, który wywołał dyskusję, pojawiły się największe gatunki tygrysów - syberyjski i bengalski. Według eksperta z dubajskiego ogrodu zoologicznego, przywiezienie takich zwierząt wymaga dodatkowych międzynarodowych zezwoleń. Internauci dyskutujący o egzotycznych ssakach zwracają uwagę, że film został zrobiony najprawdopodobniej na jednej z prywatnych plaż w pobliżu ulicy, przy której znajdują się pałace rodziny szejka.
Z opublikowanego w tym roku raportu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wynika, że trzymanie dzikich zwierząt w przydomowym ogródkach staje się niebezpiecznym hobby obywateli Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Bogaci mieszkańcy kupowali lwy, tygrysy albo małpy, by pochwalić się przed sąsiadami. Przetrzymywane w złych warunkach zwierzęta często chorowały. Wprowadzone zmiany w prawie mają takie przypadki ograniczyć.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Anna Dudzińska/dj




























































