REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"SZ"Tusk beneficjentem rozłamu w PiS, ale jest też koszt... prawica jeszcze bardziej radykalna

2026-07-28 12:55
publikacja
2026-07-28 12:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Beneficjentem odejścia Mateusza Morawieckiego z PiS jest na pierwszy rzut oka Koalicja Obywatelska Donalda Tuska, jednak w rzeczywistości to obóz prawicowy w Polsce może stać się silniejszy i bardziej radykalny – ocenia we wtorek „Sueddeutsche Zeitung”.

Tusk beneficjentem rozłamu w PiS, ale jest też koszt... prawica jeszcze bardziej radykalna
Tusk beneficjentem rozłamu w PiS, ale jest też koszt... prawica jeszcze bardziej radykalna
fot. Marcin Banaszkiewicz / / FOTONEWS

„Od 25 lat prawicowi narodowcy pod przewodnictwem Jarosława Kaczyńskiego odciskają piętno na polskiej polityce. W tym czasie dwa razy kierowali rządem, ostatnio przez osiem lat między 2015 i 2023, wywierając polityczny wpływ na sądy i media publiczne oraz umyślnie łamiąc prawo UE” – pisze Viktoria Grossmann w komentarzu opublikowanym na łamach monachijskiej gazety.

„UE potępiana jest przez Kaczyńskiego i jego wiernych żołnierzy partyjnych jako sterowany przez Niemcy system ucisku” – zaznacza warszawska korespondentka opiniotwórczego dziennika.

Jej zdaniem obecny podział partii jest następstwem braku uregulowania kwestii sukcesji przywództwa.

„77-letni Kaczyński nie może zrezygnować z jednoosobowego decydowania o wszystkim” – pisze Grossmann dodając, że „grupa buntowników” kierowana przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego została „bez dyskusji” wyrzucona z partii.

Wakacje na giełdzie

„Bezpośrednim beneficjentem tego rozpadu wydaje się być na pierwszy rzut oka premier Donald Tusk i jego konserwatywno-liberalna partia Koalicja Obywatelska” – pisze Grossmann zastrzegając, że wybory parlamentarne odbędą się dopiero za ponad rok. „Skrajnie prawicowe alternatywy wobec PiS, od dawna zyskują poparcie. Zmniejszone PiS może się ku nim zwrócić” – czytamy w „SZ”.

Grossmann zaznaczyła, że Morawiecki „sprzeciwiał się dotychczas zbliżeniu do jeszcze bardziej prawicowych pozycji”. „Morawiecki chce wejść do centrum, ale w przyszłej koalicji rządowej współpracowałby z pewnością z PiS, a nie z Tuskiem. PiS zostało osłabione, ale obóz prawicowy może stać się jeszcze silniejszy i bardziej radykalny” – pisze w konkluzji Viktoria Grossmann. (PAP)

lep/ ap/ jpn/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
nierzad
Gdy wreszcie Trybunał Ludowy skarze ich wszystkich,zglaszam sie na kata
pstrzezek
Faktycznie bez PiS nie będzie też PO. PiS jest dla PO tym czym Joker dla Batmana. Bez super złoczyńcy bohater traci racje bytu
klimaciarz
Koniec PIS, to koniec KO, gdyż jedno bez drugiego, na dłuższą metę, nie ma prawa bytu. Gdyby nie nienawiść, jaką politycy karmią swe elektoraty, to już dawno by się ten POPISowy układ rozpadł.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki