REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tusk: Polska nie wyklucza wprowadzenie embarga na import zbóż z Rosji i Białorusi

2024-02-29 11:50, akt.2024-02-29 12:37
publikacja
2024-02-29 11:50
aktualizacja
2024-02-29 12:37
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie wykluczam, że Polska podejmie podobną inicjatywę, jak Łotwa ws. zakazu importu rosyjskich produktów rolnych - powiedział w czwartek premier Donald Tusk. Podkreślił, że oba kraje będą zabiegać o lepsze regulacje chroniące rolników przed importem zbóż i żywności ze Wschodu.

Tusk: Polska nie wyklucza wprowadzenie embarga na import zbóż z Rosji i Białorusi
Tusk: Polska nie wyklucza wprowadzenie embarga na import zbóż z Rosji i Białorusi
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Szef polskiego rządu spotkał się w czwartek w Warszawie z premier Łotwy Eviką Siliną. Podczas wspólnej konferencji Tusk poinformował, że rozmowy dotyczyły przede wszystkim bezpieczeństwa, a oba kraje są szczególnie wrażliwe na wszystkie typy zagrożeń, które płyną ze Wschodu.

"Łotwa ma stosowną decyzję za sobą. Parlament łotewski wprowadził embargo na import zbóż z Rosji. Przeanalizujemy przypadek Łotwy i nie wykluczam, że Polska podejmie stosowną inicjatywę.  Problem z nadwyżkami żywności i zboża w Polsce i Europie, nierównej konkurencji, to nie jest problem wyłącznie importu zbóż i żywności z Ukrainy" - powiedział.

"Mało kto wciąż zdaje sobie sprawę, że nasz rynek jest destabilizowany przez produkty płynący z Rosji i Białorusi. Trzeba przedsięwziąć wszystkie możliwe kroki, by przekonać instytucje europejskie, by poważnie przejęto się lepszymi, bezpieczniejszymi dla naszych krajów regulacjami, jeśli chodzi o import zbóż i produktów żywnościowych ze wschodnich kierunków. Chcemy pomóc Ukrainie, ale jednocześnie chcemy stabilizować sytuację na naszych rynkach i chronić naszych rolników" - oświadczył premier.

Łotewski Sejm (Saeima) zdecydował w drugiej połowie lutego o wprowadzeniu zakazu importu na Łotwę produktów rolnych pochodzących z Rosji i Białorusi, w tym przez kraje trzecie. Łotwa jest pierwszym państwem w UE wprowadzającym takie przepisy.

Wakacje na giełdzie

Zaznaczył, że rozmowy dotyczyły też bezpieczeństwa energetycznego, w tym potrzeby synchronizacji sieci elektroenergetycznej Łotwy z Europą Zachodnią. Poruszony został też temat lepszego połączenia transportowego obu krajów, m.in. połączenia kolejowego.

Premier po orędziu Putina: UE musi wreszcie podjąć decyzje, które zrównoważą potencjał militarny Rosji

"Słowa Putina o tym, że Rosja zbroi się i de facto przestawiła się na tryb wojenny i całą gospodarkę przestawiła na tryb wojenny, te słowa są prawdziwe. To nie tylko agresywna retoryka, ale decyzje, jakie zapowiedział w tym wystąpieniu prezydent Putin dotyczące zwiększenia samowystarczalności Rosji, przestawienia gospodarki na tryb wojenny i unowocześnienia sił zbrojnych Rosji, to wszystko trzeba traktować śmiertelnie serio" - powiedział szef polskiego rządu.

"I jeszcze raz mogę powtórzyć to, o czym mówię i o czym dyskutujemy z naszymi partnerami w ostatnich tygodniach tutaj w Warszawie: Europa musi zrozumieć, że to, co ten nowy wyścig zbrojeń, jaki narzuca Rosja światu, i agresja rosyjska na Ukrainie muszą spowodować przebudzenie we wszystkich stolicach europejskich i UE jako całość, jako europejska część NATO, musi wreszcie podjąć decyzje, które zrównoważą potencjał militarny Rosji i które spowodują, że Europa będzie nie gorzej, a lepiej uzbrojona i przygotowana do złych scenariuszy niż Rosja" - dodał Donald Tusk.

Podkreślił, że to "absolutnie staje się potrzebą chwili" i obecny dzień oraz to, co Rosja usłyszała od Putina, potwierdzają tylko "tę absolutną konieczność". 

Premier Łotwy: Jesteśmy sojusznikami. Mamy wspólne wartości i wspólne interesy

"Myślimy podobnie, jesteśmy sojusznikami. Mamy wspólne wartości i wspólne interesy" - powiedziała Silina na konferencji prasowej po czwartkowym spotkaniu w Warszawie z szefem polskiego rządu.

Podkreśliła, że współpraca układa się bardzo dobrze, a Łotwę i Polskę łączą "przyjacielskie relacje w różnych obszarach". Według niej, współdziałanie obu krajów powinno skupiać się przede wszystkim na kwestiach energetycznych, obronnych, dotyczących sytuacji na granicach, gdyż - jak zaznaczyła - granice Polski i Łotwy to zewnętrzne granice UE.

Silina nawiązała też do rolniczych protestów, które trwają w różnych krajach UE. "U nas też rolnicy protestują" - powiedziała. Łotewska premiera podkreśliła, że jeśli Polska podejmie kroki dotyczące embarga na produkty rolne zza wschodniej granicy, jej kraj będzie ją wspierać. "Będziemy waszym partnerem" - zadeklarowała Silina.

Oświadczyła również, że należy nałożyć następne sankcje na Rosję oraz wspierać Ukrainę.

autorzy: Wiktoria Nicałek, Mikołaj Małecki, Malwina Tkacz

map/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (50)

dodaj komentarz
Raffmo
EMBARGO NATYCHMIAST !

Dlaczego finansujemy bandyckie państwa, które potem wykorzystują zyski na finansowanie wojny ! Także w stosunku do nas!
trolley
Saszka. Nie denerwuj się. Dostaniesz embargo i na ruskie i na ukraińskie. Na dobrą sprawę to teraz nic już ze wschodu nie potrzebujemy. Zabierać się stąd wszyscy.
itso_undefined
naden naród w takiej sytuacji i przedewszyskim podkeślam dwukrotnie miejscu by sie tak nie zachował w obliczu wojny mam są pewne instynkty przetrwania które zostały rozmyte przez ideologie sojusznicze

w takiej sytuacji nie zwraca sie uwagi na interes innych narodów a tym bardziej wroga
prawda_
Eej zaraz! Embargo mialo byc na Ukraine....
itso_undefined
ehehe skandal ze w ogóle coś z stamtąd importują tyle w temacie wykończenia moskali sankcjami ale zaraz oni sobie robią dobrze nawzajem niszcząc własne narody

czyli co wynika coraz czytelniej ze wojna na Ukrainie to sprawka NATO
itso_undefined odpowiada itso_undefined
wróg nr 1 to własne rządy
nrg
oni sankcje Rosji robią, ale dalej od niej kupują czyli napędzają machinę wojenną, tak samo jak kraina U cały czas handluje z Rosją jednocześnie z nią walcząc. Czy to jest normalne ? Czy to jest naturalne? Czy ma ktoś jeszcze jakieś wątpliwości że od 2019r. żyjemy w największym wale wszechczasów ?
bha
Nie wykluczmy, rozważamy myślimy.........Oby tylko nie za długo.
harrytracz
Protesty rolników są jak najbardziej słuszne. Cena skup pszenicy najniższa od 2019, kukurydzy najniżej od 2020. Przez te kilka lat podrożało wszystko łącznie z nawozami i paliwem, więc produkcja rolna staje się nieopłacalna. W takich warunkach nie ma mowy o jakimkolwiek imporcie. A jeżeli ktoś próbuje podnosić argument że wyższa Protesty rolników są jak najbardziej słuszne. Cena skup pszenicy najniższa od 2019, kukurydzy najniżej od 2020. Przez te kilka lat podrożało wszystko łącznie z nawozami i paliwem, więc produkcja rolna staje się nieopłacalna. W takich warunkach nie ma mowy o jakimkolwiek imporcie. A jeżeli ktoś próbuje podnosić argument że wyższa cena skupu doprowadziłaby do inflacji, to niech zobaczy ceny w 2022 i 2023 roku. To wszystko co miało podrożeć już podrożało, ceny skupu spadły a chleb w sklepie jakoś nie potaniał pomimo importu tańszego zboża. Mamy zboże zalegające w silosach, bo kto zrobił zasiew w 2022 i 2023 jest teraz na stracie, produkcja odbywała się przy wysokich kosztach, wielu jeszcze robiło kosztowne suszenie, to jak ten rolnik ma konkurować z ukraińskim czy ruskim ? Niech sobie hejter jeden z drugim wyjdzie dzisiaj na pole i zdecyduje: co zasiać w tym roku, jaki koszt nawozów, paliwa, energii i robocizny poniesiesz i po ile ci to skupią? No ale to przecież rolnictwo takie proste, ciągniki za milion a wszystko samo rośnie...
trolley
Export przemysłu przetwórczego w 2023 to 236!!!!! miliardów. Niemal połowa polskiego exportu. I potem ktos wyciąga że polskie rolnictwo to ledwie 3% PKB nie patrząc że dostarcza surowiec do przetwórstwa wartego setki miliardow. Surowiec spełniające wszystkie normy unijne i będący pod ręką.

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki