Turcja planuje strefę buforową po irańskiej stronie granicy, która miałaby zostać utworzona, gdyby upadł rząd w Teheranie. To rozwiązanie miałoby powstrzymać spodziewaną falę uchodźców próbujących dostać się do Turcji - poinformował we wtorek portal Middle East Eye.


Urzędnicy tureckiego MSZ poinformowali parlamentarzystów na zamkniętym posiedzeniu o przygotowywaniach na kilka potencjalnych scenariuszy dotyczących Iranu - napisał portal, powołując się na dwóch uczestników spotkania.
Twierdza na granicy: Mur, rowy i wieże
Jeden z nich powiedział, że tureccy urzędnicy użyli terminu „strefa buforowa”, opisującego zamiar powstrzymania przez Ankarę ewentualnej fali uchodźców z sąsiedniego kraju. Drugi dodał, że nie użyto wprost terminu „strefa buforowa”, chociaż wyrażono gotowość do podjęcia działań wykraczających poza standardowe środki.
Tureckie ministerstwo obrony poinformowało na początku stycznia, że Ankara wzmocniła środki bezpieczeństwa wzdłuż swojej 560-kilometrowej granicy z Iranem. Strzeże jej obecnie ponad 200 wież, 380 km betonowego muru oraz 553 km rowów obronnych.
Ministerstwo dodało, że obszary przygraniczne są monitorowane całodobowo przez systemy rozpoznania i nadzoru, w tym drony i samoloty.

Oficjalnie: Ankara przeciw interwencji USA
Minister spraw zagranicznych Turcji Hakan Fidan oświadczył w piątek w wystąpieniu telewizyjnym, że Ankara sprzeciwia się jakiejkolwiek zagranicznej interwencji w Iranie i wezwał rząd USA do wykorzystania kanałów dyplomatycznych w celu rozwiązania kryzysu. Wcześniej także prezydent Recep Tayyip Erdogan zapewnił prezydenta Iranu Masuda Pezeszkiana, że Ankara „nigdy nie spojrzy przychylnie na żadną zagraniczną interwencję w Iranie”.
Pod koniec grudnia 2025 r. w Iranie wybuchły protesty w związku z pogarszającą się sytuacją gospodarczą, w szczególności gwałtowną deprecjacją waluty i rosnącą inflacją. Demonstracje szybko przerodziły się w ogólnokrajowe protesty, obejmujące wszystkie prowincje kraju. Zostały brutalnie stłumione i wygasły w połowie stycznia. Według organizacji HRANA w protestach zginęło ponad 5 tys. osób. Grupa zaznaczyła, że nie jest to pełen bilans ofiar. Według innych źródeł liczba zabitych może sięgać nawet 36,5 tys.
Władze w Teheranie oskarżyły USA i Izrael o wspieranie „zamieszek” i „terrorystów”. Prezydent USA Donald Trump kilkakrotnie groził w trakcie protestów interwencją przeciwko irańskiemu reżimowi. W ostatnich dniach Stany Zjednoczone zwiększyły swoją obecność wojskową w regionie Bliskiego Wschodu.
Koniec polityki "otwartych drzwi"
W czerwcu, w związku z kilkunastodniową wojną Izraela z Iranem, tureckie władze szacowały, że konflikt na pełną skalę pomiędzy tymi państwami mógłby popchnąć w kierunku tureckiej granicy ok. miliona uchodźców. Middle East Eye informował wówczas, że Ankara nie będzie już stosować polityki „otwartych drzwi” jak w przypadku Syrii. Podczas trwającej od 2011 r. wojny domowej w tym kraju Turcja przyjęła kilka milionów syryjskich uchodźców.
Portal zaznaczył, że „sprawę komplikuje obecność ok. 12 mln turkijskich Azerów w Iranie”. Obecnie obywatele Iranu mogą wjeżdżać do Turcji bez wizy.
Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ adj/





























































