REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump zwiększa presję na Iran. "Amerykanie mają ograniczone możliwości"

2026-08-20 15:53
publikacja
2026-08-20 15:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Amerykanie mają ograniczone możliwości zmuszenia Iranu do negocjacji, więc zwiększają presję ekonomiczną, by osiągnąć cele dyplomatyczne – oceniła dla PAP Julia Sochacka z PISM, komentując wypowiedzenie Iranowi „wojny gospodarczej” przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Trump zwiększa presję na Iran. "Amerykanie mają ograniczone możliwości"
Trump zwiększa presję na Iran. "Amerykanie mają ograniczone możliwości"
fot. Majid Asgaripour / /  Reuters / Forum

Trump ogłosił w środę „wojnę gospodarczą” przeciwko Iranowi. Zapowiedział, że każdy kraj, który pozwala na pomoc Teheranowi, poniesie konsekwencje gospodarcze. Wezwał także sojuszników, by dołączyli do USA w izolacji Teheranu.

Iran od 1979 r. funkcjonuje pod amerykańskimi sankcjami, które ewoluowały od zamrożenia aktywów i embarga handlowego po odcięcie kraju od międzynarodowych rynków finansowych i ograniczenie dochodów z eksportu ropy.

Zdaniem Sochackiej zwiększenie presji ekonomicznej na Iran „będzie miało zapewne postać przede wszystkim uszczelnienia stosowanych do tej pory środków – być może Amerykanie będą tego oczekiwać również od swoich sojuszników”.

Może to oznaczać bliższe przyjrzenie się eksportom irańskiej ropy i całkowite zablokowanie jej transportu przez cieśninę Ormuz, co było do tej pory jednym z istotnych czynników podtrzymujących irańską gospodarkę.

Trump zagroził również konsekwencjami państwom i firmom, które będą gospodarczo wspierać Iran. Pytanie, czy Waszyngton jest w stanie doprowadzić do gospodarczej izolacji Iranu bez poważnego konfliktu z jego partnerami, przede wszystkim z Chinami, dzięki którym do tej pory udawało się Teheranowi przetrwać pomimo sankcji ekonomicznych i konfliktu zbrojnego.

Scammingout

To właśnie działania wymierzone w Chiny Iran odczułby najbardziej, ale wydaje się, że administracja Trumpa obecnie wolałaby uniknąć bezpośredniej konfrontacji z przywódcą Chin Xi Jinpingiem – uważa ekspertka.

Może to zmienić potrzeba szybkiego przełamania impasu w Zatoce Perskiej, ponieważ przedłużający się konflikt działa na niekorzyść USA. „Amerykanie mają ograniczone środki zmuszenia Irańczyków do negocjacji, więc możliwe, że wykorzystają te, które są dostępne – nawet jeśli będzie się to wiązało z problemami w dalszej perspektywie. Na pewno zwiększy się też presja na sojuszników i państwa neutralne, by możliwie maksymalnie uszczelnić irańską izolację” – podkreśla Sochacka.

Ekspertka wyjaśnia, że „USA do tej pory wykorzystywało taktykę zwiększania presji militarnej, by osiągnąć cele dyplomatyczne i wydaje się, że »wojna ekonomiczna« ma podobny cel”.

„Poważny kryzys gospodarczy zdecydowanie może zagrozić władzom Islamskiej Republiki – tak jak stało się to ostatniej zimy (podczas masowych protestów wywołanych kryzysem ekonomicznym - PAP). Może to się przyczynić do jej upadku za kilka bądź kilkanaście lat, ale nie jest to to, na co obecnie liczą Amerykanie. Zmiana reżimu przestała być już priorytetem USA, które na obecnym etapie skupiają się na znalezieniu wyjścia z tej trudnej sytuacji i zagaszenia bieżących pożarów, przede wszystkim problemu cieśniny Ormuz” – zaznacza Sochacka.

Trump we wtorek opublikował w swojej sieci społecznościowej Truth Social grafikę przedstawiającą cieśninę Ormuz z podpisem: „nowe terytorium USA”. Wcześniej sugerował, że może ogłosić ten szlak wodny częścią terytorium Stanów Zjednoczonych.

Jak przekonuje ekspertka, takie komunikaty są wymierzone zarówno w Iran, jak i w Oman, do którego należy część wód w cieśninie. „Trump kilkukrotnie wyrażał frustrację Omanem, który – ze względu na swoją strategiczną neutralność – postrzegał jako niewystarczająco proamerykański” – ocenia.

Sochacka nie widzi jednak obecnie możliwości włączenia cieśniny do terytorium amerykańskiego. W jej ocenie zarówno status prawny takiego terytorium, a także legalność procesu przejęcia cieśniny są problematyczne.

„Wątpliwy jest też sens tej operacji – Amerykanie wtedy byliby odpowiedzialni za utrzymanie bezpieczeństwa i drożności szlaku, co byłoby kosztochłonne (szczególnie biorąc pod uwagę wrogi Iran od północy) i uwiązałoby USA w regionie, a mamy przecież sygnały, że Stany Zjednoczone nie będą już odgrywać tak dużej roli w Zatoce” – twierdzi ekspertka. (PAP)

baj/ kj/

Źródło:PAP
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (5)

dodaj komentarz
darius19
juz sie zlatuja. Eksperci Putlera od Iranu. Jak muchy do...
to_i_owo
Generalnie ostatnie dekady pokazują że żadne mocarstwo nie jest w stanie wygrać wojny stosując cywilizowane i humanitarne zasady

Rosja Ukraina, USA Iran, Afganistan, Irak

Tylko Izrael sobie radzi, ale oni mają inne metody i mogą wszystko
bha
Przecież już Od dekad mają nałożone na ich kraj za Oceaniczne Sancje, Embarga i w zasadzie są odcięci od zachodniego Handlu, Finansów etc.
i jakoś trwają dale od dekad w tym swoim stero Rezimie?. Więc co to wszystko dalej tam ZMIENI ???. Dla mnie to tylko co Nic?. Więc w tym kolejnego gadania niż będzie widocznych efektów.
samsza
Już wiadomo, tak na 100%, po co te gnębienie Iranu?
Na początku było, żeby reżim nie gnębił ludzi. Rozumiem, że te gnębienie ludzi nie będzie gnębić.
Potem było, że to po to, żeby mniej amerykańskich żołnierzy zginęło. Potem było o uranie, żeby w Iranie nie było. Potem o cieśninie. Wiecznie coś innego. Wiadomo jakie cele tych
Już wiadomo, tak na 100%, po co te gnębienie Iranu?
Na początku było, żeby reżim nie gnębił ludzi. Rozumiem, że te gnębienie ludzi nie będzie gnębić.
Potem było, że to po to, żeby mniej amerykańskich żołnierzy zginęło. Potem było o uranie, żeby w Iranie nie było. Potem o cieśninie. Wiecznie coś innego. Wiadomo jakie cele tych działań, co aktualnie na tapecie ?

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki