Prezydent Stanów Zjednoczonych jeszcze w poniedziałek opuści szpital, gdzie przebywał z powodu zakażenia koronawirusem. Ta informacja poprawiła nastroje inwestorów z Wall Street. Podobnie jak spekulacje o możliwym przegłosowaniu drugiego pakietu fiskalnego.


Od kilku dni wiadomości ze sfery polityki mają coraz większy wpływ na nowojorskie giełdy. W piątek ceny akcji poszły mocno w dół po tym, jak świat obiegła informacja o wykryciu koronawirusa u prezydenta Donalda Trumpa. Ale amerykański przywódca zapowiedział, że już w poniedziałek opuści szpital i że czuje się dobrze. Ponadto o 7% podrożały akcje Regeneron Pharmaceuticals po tym, jak lekarz Trumpa powiedział, że prezydent był leczony specyfikiem wytwarzanym przez tą firmę.
I will be leaving the great Walter Reed Medical Center today at 6:30 P.M. Feeling really good! Don’t be afraid of Covid. Don’t let it dominate your life. We have developed, under the Trump Administration, some really great drugs & knowledge. I feel better than I did 20 years ago!
— Donald J. Trump (@realDonaldTrump) October 5, 2020
Drugim czynnikiem wspierającym wzrosty na Wall Street były nasilające się spekulacje, że jednak w Kongresie uda się przegłosować drugi pakiet gigantycznych wydatków budżetowych finansowanych ekspansją długu publicznego. A jeszcze kilkanaście dni temu wydawało się, że przed wyborami nie ma na to już żadnych szans.
Dow Jones zyskał w poniedziałek 1,68% i znalazł się powyżej 28 000 punktów. S&P500 po wzroście o 1,80% osiągnął wysokość 3 408,57 pkt. Nasdaq Composite zwyżkował o 2,32%, do poziomu 11 332,49 pkt.

Na froncie makroekonomicznym pozytywnie zaskoczył wskaźnik ISM dla sektora usług, który we wrześniu wzrósł do 57,8 pkt. z 56,9 pkt. odnotowanych w sierpniu. Ekonomiści spodziewali się spadku tego wskaźnika do 56,0 pkt. Rosnący ISM powyżej 50 punktów (tak samo jak PMI) sygnalizuje przyspieszenie tempa poprawy aktywności ekonomicznej.
KK



























































