REKLAMA

Polityka wkracza na Wall Street

2020-09-29 22:05
publikacja
2020-09-29 22:05
fot. LUCAS JACKSON / Reuters

Po dwóch dniach mocnych wzrostów nowojorscy inwestorzy przystąpili do realizowania zysków i pozycjonowania portfeli na koniec kwartału. Wiodącą rolę na Wall Street powoli przejmuje polityka.

W piątek i w poniedziałek nowojorskie indeksy odnotowały solidne, przeszło jednoprocentowe wzrosty. Najczęściej spotykanym wytłumaczeniem tych zwyżek były spekulacje dotyczące porozumienia między Demokratami a Republikanami w sprawie drugiego pakietu wydatków fiskalnych finansowanych zwiększeniem długu publicznego.

We wtorek oficjalnie potwierdziło się, że amerykańska lewica chciałaby wydać 2,2 bln dolarów na koszt przyszłych pokoleń podatników. Ta bardziej ugodowa od poprzedniej (opiewającej na absurdalną kwoteę3,4 bln USD) propozycja ma większe szanse na przejście przez  Kongres, gdzie większość mają Republikanie. Ale wcale nie jest pewne, że stanie się do przed listopadowymi wyborami.

To właśnie kwestie polityczne zaczynają odgrywać coraz większą rolę na nowojorskich parkietach. 3 listopada Amerykanie wybiorą nie tylko prezydenta (w sondażach przewagę ma pretendent Joe Biden), ale też całą Izbę Reprezentantów i 35% senatorów. Wydaje się, że inwestorzy jeszcze nie zdążyli uwzględnić w wycenach akcji szans na mniej pro-rynkowego polityka w Białym Domu.

We worek doszło więc do niewielkich spadków. S&P500 zakończył dzień spadkiem o 0,48%, do poziomu 3 335,44 pkt. Dow Jones poszedł w dół także o 0,48%, schodząc na wysokość 27 452,73 pkt. Nasdaq osunął się o 0,29%, ale spokojnie utrzymał się powyżej 11 000 punktów.

- To realizacja zysków po kilku kolejnych wzrostowych sesjach. To także kończące kwartał strojenie witryn (ang. window dressing) – skwitował Peter Cardillo, główny ekonomista w nowojorskim Spartan Capital Securities cytowany przez Reutersa.

Tym razem zarządzający funduszami mają co stroić. Po marcowej zapaści amerykański rynek akcji odnotował najlepszą dwukwartalną stopę zwrotu od lat. S&P500 zyskał niemal 20% w II kwartale, a w III kw. rośnie o 8,1%, co łącznie daje najlepszy wynik od 2009 roku. Natomiast Nasadaq wypracował odpowiednio +30,6% oraz +10,5% i po raz ostatni tak wyśmienite rezultaty odnotował 20 lat temu.

Tymczasem na froncie makroekonomicznym kompletnie zszokowały dane o nastrojach konsumentów. We wrześniu wskaźnik zaufania gospodarstw domowych sporządzany przez Conference Board podskoczył z 86,3 pkt. do 101,8 pkt., co było najsilniejszym wzrostem od 17 lat. Rynkowy konsensus zakładał zwyżkę tylko do 89,5 pkt.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki