REKLAMA

Trump, Putin i Macron wzywają Armenię i Azerbejdżan do natychmiastowego zawieszenia broni

2020-10-01 14:21, akt.2020-10-01 16:17
publikacja
2020-10-01 14:21
aktualizacja
2020-10-01 16:17
fot. Aziz Karimov / Reuters

Prezydenci: USA - Donald Trump, Rosji - Władimir Putin i Francji - Emmanuel Macron we wspólnym oświadczeniu wezwali wojska Azerbejdżanu i siły armeńskie do natychmiastowego przerwania walk o Górski Karabach. Wezwano też strony konfliktu do rozmów pokojowych bez warunków wstępnych.

Jak przekazał Pałac Elizejski, szefowie trzech państw, stojący na czele Grupy Mińskiej Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, wezwali do "natychmiastowego zakończenia działań wojennych między zaangażowanymi siłami militarnymi" w Górskim Karabachu, a "przywódców Armenii i Azerbejdżanu do niezwłocznego zobowiązania się do wznowienia, w dobrej wierze i bez warunków wstępnych, merytorycznych negocjacji" pod egidą OBWE.

Wcześniej Putin omawiał kryzys na posiedzeniu rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa - przekazał jego rzecznik Dmitrij Pieskow.

Putin i Macron rozmawiali również przez telefon o tym jak OBWE i współpraca w ramach Grupy Mińskiej, która jest mediatorem w konflikcie między Azerbejdżanem i Armenią, może pomóc w zakończeniu najnowszych walk. Rosja zaproponowała też, że może przyjąć u siebie ministrów spraw zagranicznych Armenii i Azerbejdżanu na rozmowy na temat zakończenia walk - podał Kreml.

Tymczasem prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan za "niedopuszczalne" uznał w czwartek to, że USA, Rosja i Francja angażują się w dążenie do zawieszenia broni w spornym regionie Kaukazu, biorąc pod uwagę, że zaniedbywały tam problemy przez około 30 lat.

Erdogan powtórzył również, że Armenia musi wycofać się z Górskiego Karabachu, kontrolowanej przez Ormian separatystycznej enklawy w Azerbejdżanie, jeśli ma zapanować trwały pokój w regionie, gdzie od niedzieli znów trwają walki.

Turcja, sojuszniczka Azerbejdżanu, z którym łączą ją więzi etniczne i kulturowe, zadeklarowała, że udzieli mu pomocy wojskowej, jeśli ten się o nią zwróci. Dodatkowo pojawiły się informacje, że Turcja wysyła do Azerbejdżanu syryjskich bojowników, aby wesprzeć ten kraj w konflikcie z Armenią; zarówno Ankara, jak i Baku temu zaprzeczają. (PAP)

cyk/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Konflikt Armenia-Azerbejdżan

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki