REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

„Trasa Trumpa” połączy Armenię i Azerbejdżan. USA zyskują kontrolę na Kaukazie

2026-01-22 04:45, akt.2026-01-22 08:42
publikacja
2026-01-22 04:45
aktualizacja
2026-01-22 08:42
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Armenii Nikol Paszynian poinformował w środę, że jego kraj zintegruje z sąsiednim Azerbejdżanem system energetyczny. Przemawiając na forum parlamentu w Erywaniu, Paszynian nie podał harmonogramu tego przedsięwzięcia ani żadnych szczegółów.

„Trasa Trumpa” połączy Armenię i Azerbejdżan. USA zyskują kontrolę na Kaukazie
„Trasa Trumpa” połączy Armenię i Azerbejdżan. USA zyskują kontrolę na Kaukazie
fot. TopFoto / / TopFoto

Premier Armenii oświadczył, że połączenie systemów energetycznych obu państw „ułatwi import i eksport energii elektrycznej”. Paszynian dodał, że docelowo stanie się on częścią większego przedsięwzięcia – korytarza tranzytowego przez Kaukaz Południowy, który ma się nazywać Trasa Trumpa na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu (TRIPP).

Korytarz do Turcji i dominacja USA

Inwestycja ma przebiegać przez południową Armenię i zapewnić Azerbejdżanowi bezpośredni dostęp do eksklawy tego kraju – okręgu Nachiczewań, a dalej – do Turcji, która – jak przypomniała agencja Reutera – jest bliskim sojusznikiem Azerbejdżanu.

W spółce TRIPP Development Company, którą powołano do realizacji tej inwestycji, Armenia ma przyznać Stanom Zjednoczonym 74 proc. udziałów na 49 lat. Pozostałych 26 proc. mają zatrzymać władze w Erywaniu. Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos rozmawiali o tym w środę szefowie dyplomacji Armenii Ararat Mirzojan i USA, Marco Rubio.

Ropa, gaz i światłowody

W ramach kontraktu, który zakłada m.in. budowę nowej lub modernizację infrastruktury kolejowej, rurociągów naftowych i gazowych oraz kabli światłowodowych, amerykańska spółka ma mieć wyłączność na rozwój korytarza z prawem przedłużenia umowy o kolejne 50 lat. W tym czasie udział Armenii w tym przedsięwzięciu miałby wzrosnąć do 49 procent. Porozumienie zakłada też pełną suwerenność Erywania w zakresie ceł, podatków i bezpieczeństwa.

Wakacje na giełdzie

Od uzyskania niepodległości w 1991 r. Armenia i Azerbejdżan toczą spór o Górski Karabach, który stał się przyczyną kilku wojen między obu państwami. W sierpniu ubiegłego roku, po spotkaniu z prezydentem Donaldem Trumpem w Białym Domu, Erywań i Baku zawarły porozumienie pokojowe za pośrednictwem Stanów Zjednoczonych. Choć nie podpisano żadnego porozumienia, Azerbejdżan, po ok. 30 latach przerwy, zaczął dostarczać benzynę do Armenii.(PAP)

piu/wr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki