Premier Armenii Nikol Paszynian poinformował w środę, że jego kraj zintegruje z sąsiednim Azerbejdżanem system energetyczny. Przemawiając na forum parlamentu w Erywaniu, Paszynian nie podał harmonogramu tego przedsięwzięcia ani żadnych szczegółów.


Premier Armenii oświadczył, że połączenie systemów energetycznych obu państw „ułatwi import i eksport energii elektrycznej”. Paszynian dodał, że docelowo stanie się on częścią większego przedsięwzięcia – korytarza tranzytowego przez Kaukaz Południowy, który ma się nazywać Trasa Trumpa na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu (TRIPP).
Korytarz do Turcji i dominacja USA
Inwestycja ma przebiegać przez południową Armenię i zapewnić Azerbejdżanowi bezpośredni dostęp do eksklawy tego kraju – okręgu Nachiczewań, a dalej – do Turcji, która – jak przypomniała agencja Reutera – jest bliskim sojusznikiem Azerbejdżanu.
W spółce TRIPP Development Company, którą powołano do realizacji tej inwestycji, Armenia ma przyznać Stanom Zjednoczonym 74 proc. udziałów na 49 lat. Pozostałych 26 proc. mają zatrzymać władze w Erywaniu. Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos rozmawiali o tym w środę szefowie dyplomacji Armenii Ararat Mirzojan i USA, Marco Rubio.
Ropa, gaz i światłowody
W ramach kontraktu, który zakłada m.in. budowę nowej lub modernizację infrastruktury kolejowej, rurociągów naftowych i gazowych oraz kabli światłowodowych, amerykańska spółka ma mieć wyłączność na rozwój korytarza z prawem przedłużenia umowy o kolejne 50 lat. W tym czasie udział Armenii w tym przedsięwzięciu miałby wzrosnąć do 49 procent. Porozumienie zakłada też pełną suwerenność Erywania w zakresie ceł, podatków i bezpieczeństwa.

Od uzyskania niepodległości w 1991 r. Armenia i Azerbejdżan toczą spór o Górski Karabach, który stał się przyczyną kilku wojen między obu państwami. W sierpniu ubiegłego roku, po spotkaniu z prezydentem Donaldem Trumpem w Białym Domu, Erywań i Baku zawarły porozumienie pokojowe za pośrednictwem Stanów Zjednoczonych. Choć nie podpisano żadnego porozumienia, Azerbejdżan, po ok. 30 latach przerwy, zaczął dostarczać benzynę do Armenii.(PAP)
piu/wr/






























































