Trump: Nie obiecywaliśmy Kurdom ochrony do końca ich życia

Mimo potyczek utrzymuje się rozejm między Turcją i siłami kurdyjskimi na północy Syrii - ocenił w poniedziałek prezydent USA Donald Trump. USA nie zobowiązywały się, że zostaną w tym regionie, by chronić Kurdów do końca ich życia - podkreślił.

(fot. Kevin Lamarque / Reuters)

Podczas konferencji prasowej w Białym Domu amerykański przywódca zadeklarował, że żołnierze USA opuszczający obecnie Syrię przed powrotem do kraju zostaną rozlokowani w inne miejsca na świecie. Zaznaczył zarazem, że chce wycofania wszystkich amerykańskich wojsk z ogarniętej konfliktem Syrii, ale władze Izraela i Jordanii prosiły go, by tego nie robił.

Prasa w USA informuje o kolejnych konwojach wojsk USA, które kierują się z zamieszkanej w większości przez Kurdów północy Syrii do Iraku.

Wcześniej w poniedziałek szef Pentagonu Mark Esper poinformował, że jedną z omawianych opcji jest utrzymanie pewnej liczby amerykańskich żołnierzy w północno-wschodniej Syrii w pobliżu pól naftowych, wraz z dowodzonymi przez Kurdów Syryjskimi Siłami Demokratycznymi (SDF). Chodzi o zagwarantowanie bezpieczeństwa na polach naftowych, aby ropa nie dostała się w ręce dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie (IS) - wyjaśnił.

9 października Turcja i sprzymierzeni z jej siłami syryjscy bojownicy rozpoczęli w północno-wschodniej Syrii zbrojną ofensywę o kryptonimie Źródło Pokoju, której deklarowanym celem jest wyparcie kurdyjskich bojowników z Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG) z przygranicznego pasa na środkowym odcinku granicy turecko-syryjskiej i utworzenie tam "strefy bezpieczeństwa", do której Ankara zamierza przesiedlić syryjskich uchodźców przebywających w Turcji.

Władze w Ankarze uważają Kurdów z YPG za terrorystów z powodu ich powiązań ze zdelegalizowaną w Turcji separatystyczną Partią Pracujących Kurdystanu (PKK). Strona kurdyjska oskarża z kolei Turcję o zbrodnie wojenne podczas ofensywy.

W czwartek Ankara pod naciskiem Waszyngtonu zdecydowała się na zawieszenie ofensywy na pięć dni, aby dać syryjskim Kurdom czas na wycofanie się z graniczącego z Turcją obszaru na północnym wschodzie Syrii. Strony oskarżają się nawzajem o naruszanie postanowień porozumienia. Wycofanie ma być zakończone we wtorek wieczorem.

Turecka inwazja rozpoczęła się po ogłoszeniu przez Trumpa, że amerykański kontyngent zostanie wycofany z regionu. Decyzja amerykańskiego przywódcy spotkała się w USA z krytyką nie tylko Demokratów, ale i wielu polityków Partii Republikańskiej.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 24 anty12

Trump jak zwykle wypial sie na swoich "przyjaciol" jak kazdy prawdziwy Amerykanim. Jak kazdy wpolityce. Tylko Polacy bede pierwsi leciec na cudzy front za darmo i beda dumny ze swojej romantycznej postawy.

! Odpowiedz
1 23 zenonn

„Wielka Brytania nie ma wiecznych sojuszników, ani wiecznych wrogów; wieczne są tylko interesy Wielkiej Brytanii i obowiązek ich ochrony”.

! Odpowiedz
0 2 matpoz1

No tak bo Turcja nie jest sojusznikiem USA i nie należy do Nato.

! Odpowiedz
1 51 sztos1

ZATEM " Trump: Nie obiecywaliśmy POLAKOM ochrony [ za ich kasę ] do końca ich życia ".

! Odpowiedz
0 4 tristans

dla nas zrobią wyjątek, i pozwolą kolejnemu rządowi na uchodźtwie legalnie zmywać podłogi i gary, aby zarobili na swoje utrzymanie

! Odpowiedz
1 64 mjwhite

Znamy to z 1939 roku.

! Odpowiedz
0 2 tristans

39 to dawno temu, niedługo jankesi i moskale odświeżą nam pamięć

! Odpowiedz
7 45 ajwaj

Kurdy jak zuzyta guma do zucia, zrobili swoje i sa wolni. Co rózni PIS-PL od innych ?

- PIS-PL wozi mld. $$$ z podatków kal-bojom za buble wojenne, czesc. zólte z demobilu.
Na stojaco oddaje $ czeki. Taboreta, flagi nie ma. Jest klepanie po garbie 3x :)

.- Kurdy dostawali OK sprzet liniowy + KASE, podobnie UKRy, Afganistan itd.

PS w b. bazie kal-bojów Tabka w prowincji Rakka w północnej Syrii laduja Rosjanie (smiglowce)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 58 blind-oln

Jak Putler będzie chciał wejść do Polski, to wystarczy, że zadzwoni do Trumpa tydzień wcześniej by Amerykanie mogli uciec z naszego kraju tak jak pośpiesznie uciekli ze wschodniej Syrii. Trump powie, że nie obiecywał ochrony do końca życia i że USA jest 7 tysięcy mil od Polski. Wszystko będzie cacy.

! Odpowiedz
0 21 esim

Dr. Bartosiak też radzi uważac na US: https://m.youtube.com/watch?v=yHCnCa_q6BM

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,5% X 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil