Trójwymiarowe przejścia dla pieszych przypominające realne przeszkody wystające ponad powierzchnię drogi powstały pilotażowo w trzech polskich miastach. Mają przyczynić się do obniżenia prędkości w ich pobliżu nawet o 40 proc.
Rozwiązanie, które na razie jest jedynie pilotażem wprowadzono w Miechowie (woj. małopolskie), Lesznowoli (woj. mazowieckie) i Bartoszycach (woj. warmińsko-mazurskie). Malowanie trójwymiarowych przejść zainicjowano w islandzkim Isafjördur a na masową skalę zastosowano w New Delhi – stolicy Indii.
Jak wynika z badań przeprowadzonych w New Delhi, tamtejsze przejścia dla pieszych malowane w 3D doprowadziły do obniżenia średniej prędkości w ich pobliżu o 40 proc. Tego typu rozwiązanie wzbudziło jednak obawy wśród kierowców, którzy tłumaczyli, że oznakowanie przypominające realną przeszkodę może przyczynić się do awaryjnego hamowania, a to z kolei do kolizji.
Z tą argumentacją nie zgadza się cytowana przez serwis moto.pl Saumya Pandya Thakkar, projektująca trójwymiarowe przejścia. Jak zaznacza, iluzja optyczna jest delikatna, a przejścia dodatkowo doświetlone, co sprawia, że widać je z daleka.


























































