Sąd w Vaesteras na zachód od Sztokholmu zdecydował w niedzielę o aresztowaniu 18-latka pod zarzutem zabójstwa 17-letniej dziewczyny i zranienia trzech chłopców. Domniemany sprawca wtargnął w piątek z mieczem do szkoły Brinellskonal w Fagersta w środkowej Szwecji.


Jak podała gazeta „Dagens Nyheter”, podejrzanym o atak jest 18-letni Liam Nebel, uczeń tej samej placówki. Motyw nie jest znany, posiedzenie sądu w sprawie aresztu odbyło się za zamkniętymi drzwiami.
Według mediów, nastolatek trenował sporty walki, miał też kłopoty socjalne oraz z prawem - w ub. roku został skazany za pobicie kolegi.
Dziennikarze ustalili istnienie szerzących przemoc kont na platformach społecznościowych, mogących mieć związek z 18-latkiem. Wpisy i zdjęcia świadczą o inspiracji innymi masakrami w szkołach: w 2015 r. w Trollhaetan, w regionie Goeteborga, oraz w 2025 r. w Oerebro.
W piątek wczesnym popołudniem policja została wezwana do szkoły średniej Brinellskonal w związku z wtargnięciem napastnika z mieczem. Na miejscu mundurowi ze specjalnego oddziału zatrzymali 18-latka po oddaniu strzałów, ale nie został on ranny, jak podawały wcześniej media.

Atak w Fagersta spowodował przerwanie kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi zarówno przez premiera Ulfa Kristerssona, jak i liderkę opozycji Magdalenę Andersson. W sobotę oboje przyjechali na miejsce tragedii i wspólnie oddali hołd ofierze.
Do szkoły Brinellskonal w 13-tysięcznym miasteczku Fagersta, ok. 170 km na północny zachód od Sztokholmu, uczęszcza ok. 500 uczniów. W poniedziałek placówka ma być zamknięta. W Szwecji rok szkolny rozpoczął się w połowie sierpnia.
Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)
zys/ zm/































































