REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Toyota widzi rekordowe zyski. Tak działa BoJ

Krzysztof Kolany2014-11-05 08:19główny analityk Bankier.pl
publikacja
2014-11-05 08:19
Dodaj Bankier.pl w Google

Toyota Motor Corporation podwyższyła tegoroczną prognozę zysków i spodziewa się zarobić dwa biliony jenów. To w znacznej mierze zasługa Banku Japonii, który od dwóch lat niszczy wartość własnej waluty, podkręcając nominalne zyski japońskich korporacji.

Toyota widzi rekordowe zyski. Tak działa BoJ
Toyota widzi rekordowe zyski. Tak działa BoJ
fot. imago/Zentrixx/EAST NEWS / / EastNews

„Podwyższamy naszą prognozę wyników operacyjnych o 200 mld jenów, do 2,5 biliona jenów. To odzwierciedla postęp w naszych działaniach na rzecz poprawy wyników poprzez marketing i redukcję kosztów, zmianę naszych oczekiwań względem kursów walut oraz spadek sprzedaży pojazdów i wzrost kosztów stałych, w szczególności na badania i rozwój” – napisał w komentarzu do wyników kwartalnych Nobuyori Kodaira, wiceprezes Toyota Motor Corporation.

Kurs akcji Toyota Motor Corp. (Źródło: Bloomberg)

Patrząc tylko na liczby poprawa wyników Toyoty to w głównej mierze efekt działań Banku Japonii, który we wrześniu powiększył program skupu aktywów, wysyłając kurs jena na 7-letnie minimum względem dolara. W roku obrotowym kończącym się 31 marca Toyota planuje zarobić na czysto dwa biliony jenów, czyli równowartość 17,5 mld USD. To o 220 mld JPY więcej niż w poprzedniej prognozie. Po 6 miesiącach japońska spółka wykazała zysk netto na poziomie 1,17 biliona jenów.

Wraz ze wzrostem zysków prognoza Toyoty zakłada niższą sprzedaż samochodów: 9,05 mln sztuk zamiast 9,1 mln w poprzedniej prognozie.  Ponieważ niemal 77% przychodów Toyota osiąga poza Japonią, słabnący jen (czyli wyższy kurs USD/JPY) oznacza  wyższe zyski wyrażone w japońskiej walucie. Przy konstrukcji tegorocznej prognozy zarząd Toyoty założył średnią cenę dolara na poziomie 104 jenów i euro po 137 jenów.

Tymczasem w środę rano dolar kosztował już 114,30 jenów i był najdroższy od stycznia 2007 roku. Ale jeszcze trzy tygodnie temu kurs USD/JPY wynosił 105 jenów za dolara. Słabszy jen to robota Banku Japonii, który skupuje aktywa za świeżo wykreowane pieniądze, zwiększając bazę monetarną w tempie 80 bilionów jenów rocznie. W ciągu dwóch lat prowadzenia tej polityki kurs USD/JPY wzrósł z 78 do 114 jenów, czyli o 46%.

Wakacje na giełdzie


Ta faktyczna dewaluacja jena napędza nominalne zyski japońskich eksporterów, dzięki czemu ich akcje drożeją w tempie niespotykanym na dojrzałych rynkach. Przykładowo, od kwietnia notowania Toyoty wzrosły o 25%, przez ostatnie dwa lata dając zarobić ponad 116%.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~bruna
toyota najcenniejszą marką motoryzacyjną na świecie. Sprzedaż rośnie, prakrtycznie sami wypromowali napęd hybrydowy, teraz wypuszczają pierwszy samochod na wodór - Mirai. zawsze krok przed konkurencją.
~auror
w przyszłym roku pewnie jeszcze wzrośnie sprzedaż toyot hybrydowych bo coraz więcej osób chce mieć ekologiczne auto.
~Miki
takie informację cieszą w dzisiejszych czasach, zwłaszcza że mamy fabryki toyoty w Polsce i wiele osób jeździ samochodami od nich. ja sam mam priusa którego nie zamieniłbym na nic innego :)
~Paradox
kg/m3 oznacza ile kg przypada na 1 metr sześcienny. Tak samo km/h i wszelkie inne wartości fizyczne... matematyczne... techniczne i jakieś tam.. Ale nie u finansistów!! Oni pisząc USD/JPY wcale nie mają na myśli ile USD przypada na 1 jena, ale wręcz odwrotnie: ile jenów przypada na 1 USD.To właśnie ten paradox świata finansów-wszystko kg/m3 oznacza ile kg przypada na 1 metr sześcienny. Tak samo km/h i wszelkie inne wartości fizyczne... matematyczne... techniczne i jakieś tam.. Ale nie u finansistów!! Oni pisząc USD/JPY wcale nie mają na myśli ile USD przypada na 1 jena, ale wręcz odwrotnie: ile jenów przypada na 1 USD.To właśnie ten paradox świata finansów-wszystko na opak. kiedyindziej gdy bankierzy mówią 'kupuj akcje' - z pewnością oznacza to, że akcje trzeba będzie sprzedawać...

Powiązane: Japonia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki