REKLAMA

Tłumy protestują w Mińsku. Firmy ogłaszają, że w poniedziałek będą zamknięte

2020-10-25 15:34, akt.2020-10-25 19:50
publikacja
2020-10-25 15:34
aktualizacja
2020-10-25 19:50
Reuters

Liderka opozycji białoruskiej Swiatłana Cichanouska oświadczyła, że niedzielne protesty pokazały, że "nie można kwestionować woli narodu", a władze reagują tylko przemocą. To znaczy, że na Białorusi rozpocznie się w poniedziałek zapowiadany ogólnokrajowy strajk - powiedziała. Protesty na Białorusi odbywają się już 11. weekend z rzędu.

"Białorusini pokazali dzisiaj reżimowi, że pokojowy protest pozostaje twórczą siłą" - napisała Cichanouska w serwisie Telegram. "Białorusini ogłosili Narodowe Ultimatum i liczebność dzisiejszego pochodu na jego rzecz jest głównym potwierdzeniem, że wola narodu oddziałuje i nie można jej zakwestionować" - oceniła.

Zdaniem liderki opozycji władze zademonstrowały, że stać je tylko na przemoc. "To znaczy, że ten reżim nie jest godzien narodu białoruskiego. To znaczy, że ten reżim traci władzę" - oświadczyła. Dodała: "Dlatego jutro, 26 października, rozpocznie się ogólnokrajowy strajk". Zapewniła, że "Białorusini zrobią ten krok, bo ich słowo jest prawem".

"Tego prawa próbowano nas pozbawić, ale my je przywrócimy. W tym pomoże nam nasza główna pokojowa broń - solidarność" - oświadczyła Cichanouska.

Wcześniej w niedzielę opozycjonistka zaapelowała do milicji i urzędników, oświadczając, że niedziela, gdy mija termin wyznaczonego przez nią ultimatum, jest "dniem wyboru" między posłuszeństwem narodowi a posłuszeństwem swoim przełożonym. Zapowiedziała także, że w poniedziałek w kraju rozpocznie się strajk generalny, jeśli do niedzieli włącznie Alaksandr Łukaszenka nie spełni trzech żądań - ma on ogłosić swoją dymisję, doprowadzić do całkowitego zaprzestania przemocy na ulicach i do zwolnienia wszystkich więźniów politycznych.

13 października Cichanouska zapowiedziała, że ogłosi ogólnokrajowy strajk, jeżeli do 25 października włącznie Alaksandr Łukaszenka nie spełni trzech żądań. Wezwała go do ogłoszenia dymisji, całkowitego zaprzestania przemocy na ulicach oraz zwolnienia wszystkich więźniów politycznych.

Podkreśliła, że jeśli warunki postawionego przez nią ultimatum nie zostaną spełnione, 26 października wesprze każdego Białorusina, który dołączy do strajku generalnego. Wezwała do nieprzychodzenia do pracy i na zajęcia, do brania udziału w marszach, zamknięcia firm i biur, niewspółpracowania z państwowymi usługodawcami i niekorzystania z ich świadczeń, a także do wypłacenia wszystkich środków z banków.

100 tys. osób wyszło na ulice Mińska

Kanał informacyjny NEXTA-Live w komunikatorze Telegram oszacował, że w Mińsku na ulice wyszło ponad 100 tysięcy osób. Przez centrum stolicy Białorusi tłumy ludzi szły pochodem, krzycząc "strajk" i machając flagami w barwach biało-czerwono-białych, używanych przez opozycję. Jeszcze przed rozpoczęciem demonstracji zamkniętych zostało 12 stacji metra i rozpoczęły się problemy z łącznością przez internet mobilny.

Poza stolicą milicja zatrzymywała protestujących w Mohylewie, Grodnie, Brześciu, Homlu, Pińsku i innych miastach. MSW Białorusi potwierdziło, że do zatrzymań doszło w Lidzie i że milicja użyła tam gazu łzawiącego.

49 osób, w tym dziennikarze, zatrzymanych zostało w kilku miastach Białorusi, głównie w Mińsku, podczas niedzielnych akcji protestu - poinformowali obrońcy praw człowieka z białoruskiej organizacji Wiasna.

Milicja w Mińsku użyła granatów hukowych

Milicja w Mińsku użyła w niedzielę granatów hukowych przeciwko demonstrantom - podał portal Tut.by. Rzeczniczka MSW Wolha Czamadanawa potwierdziła użycie "środków specjalnych" i powiedziała, że protestujący atakowali funkcjonariuszy struktur siłowych.

Rzeczniczka powiedziała, że w dwóch miejscach w Mińsku milicja zatrzymywała ludzi i zastosowała "środki specjalne"; Czamadanawa nie podała przy tym, jakie konkretnie były to środki. Dodała, że użyto ich, by powstrzymać protestujących i "zapobiec napadom na funkcjonariuszy". Zapewniła, że do takich napadów już dochodziło ze strony demonstrantów.

W rejon, gdzie milicja użyła "środków specjalnych" i gdzie słyszano wybuchy, wyjechało około 10 karetek pogotowia - podało Radio Swaboda. Świadkowie relacjonują, że po użyciu "środków specjalnych" milicja rozpoczęła masowe zatrzymania. Gdy przestraszeni eksplozjami ludzie zaczęli rozbiegać się mniejszymi grupami, funkcjonariusze chwytali ich i prowadzili do pojazdów milicyjnych. Przeszukiwali też okoliczne podwórka w poszukiwaniu tych, którzy starali się tam ukryć.

Niezależna rosyjska "Nowaja Gazieta" opublikowała zdjęcie rannego mężczyzny, w którego - jak podała - milicjanci strzelali kulami gumowymi.

Obrońcy praw człowieka z organizacji "Wiasna" poinformowali, że na całej Białorusi zatrzymanych zostało ponad 120 osób. W Mińsku zatrzymany został m.in. aktywista opozycyjny Źmicier Daszkiewicz. W Witebsku zatrzymano dziennikarzy, m.in. Źmiciera Kazakiewicza, reportera pracującego dla nadającej z Polski telewizji Biełsat.

Media: firmy ogłaszają, że w poniedziałek będą zamknięte

Na Białorusi firmy z różnych branż ogłosiły, że w poniedziałek będą zamknięte, niektóre z nich zapowiedziały długoterminową przerwę w działalności - pisze w niedzielę portal Tut.by. Tego dnia upływa termin ultimatum, jakie postawiła władzom liderka opozycji Swiatłana Cichanouska.

Niektóre firmy poinformowały, że będą zamknięte ze względów technicznych (np. w związku z inwentaryzacją czy remontem), inne - w związku z możliwymi problemami z transportem i łącznością internetową, a niektóre ogłosiły, że zamykają się na znak solidarności - pisze niezależny serwis.

Według niego zamknięcie ogłaszają m.in. sklepy stacjonarne i internetowe, bary, kawiarnie, szkoły językowe, siłownie, biura podróży czy salony piękności.

Doniesienia o zamykaniu firm dotyczą przede wszystkim Mińska, ale portal pisze też o docierających do niego informacjach o planowanym zamknięciu przedsiębiorstw w Grodnie, Witebsku, Brześciu, Nieświeżu.

Tut.by publikuje zdjęcie jednego z zawiadomień o zamknięciu. "Nasi wspaniali klienci! Od 26 października sklep będzie zamknięty. Mamy nadzieję, że nie będą wam potrzebne nasze produkty, bo też zostajecie w domu. Data otwarcia sklepu nie jest znana. (...) Do zobaczenia w Nowej Białorusi!" - czytamy.

ndz/pra/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Komentarze (37)

dodaj komentarz
itso_konstytucja_nie_urzadza
wiwat Wolność precz z Tyranią !! Brawo !!! Strajkujemy
ajwaja
Kolejne polskie mln $$$ od polskojezycznych PISy do spalarni smieci "opozycji"
____________
""Sytuacja w największych białoruskich przedsiębiorstwach jest o 10 rano normalnie:

MZKT: poranna zmiana rozpoczęła się o normalnej porze, warsztaty przedsiębiorstwa nie zostały zatrzymane, zakład
Kolejne polskie mln $$$ od polskojezycznych PISy do spalarni smieci "opozycji"
____________
""Sytuacja w największych białoruskich przedsiębiorstwach jest o 10 rano normalnie:

MZKT: poranna zmiana rozpoczęła się o normalnej porze, warsztaty przedsiębiorstwa nie zostały zatrzymane, zakład pracuje.
Belneftekhim: przedsiębiorstwa koncernu działają w trybie normalnym

Azot grodzieński: próba wstrząsnięcia sytuacją nie powiodła się, a ludzie zebrani w pobliżu zakładu w większości nie mają z nim nic wspólnego ani z zawodem robotnika !!!!

BELAZ: wszyscy pracownicy są na swoich miejscach.
Belaruskali: normalne, spokojne, środowisko pracy""
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
demeryt_69
Kolejny naród wpuszczony w maliny - parszywe czasy!
plutarch
No widzisz, znudził im się kołchozowy raj.
jes
Co jeszcze powiesz towarzyszu?
ajwaja
Czyli dzisiaj Bialorus stoi :)

A szkoda, bo chcieli ruszyc z 1. blokiem
elektrowni atomowej, maja tez wiele zamówien na Bielazy (najwieksze ciezarówki swiata) traktory, rolnictwo, wyroby naftowe itd.
ajwaja odpowiada plutarch
to nie
nadawaj :)
i tak wiesz NIC=ZERO

Powiązane: Białoruś

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki