REKLAMA

Rekordowy boom na psychologię. Liczba studentów wzrosła o 150 proc.

Katarzyna Wiązowska2026-06-25 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-06-25 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Jeszcze siedem lat temu psychologię studiowało w Polsce 34 tys. osób. Dziś jest ich już ponad 84 tys. To wzrost o blisko 150 proc., który stawia Polskę w europejskiej czołówce. Eksperci alarmują jednak, że za boomem na psychologię nie nadąża kadra akademicka, a nowa ustawa o zawodzie psychologa może ujawnić kolejne problemy.

Rekordowy boom na psychologię. Liczba studentów wzrosła o 150 proc.
Rekordowy boom na psychologię. Liczba studentów wzrosła o 150 proc.
fot. Andrii Nekrasov / / Shutterstock

Studiowanie psychologii cieszy się z roku na rok coraz większą popularnością – wynika z raportu „Studia Psychologiczne w Polsce. Raport za lata 2019–2025. Aktualizacja 2026”, autorstwa badaczek z Uniwersytetu SWPS, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, który został zaprezentowany na Kongresie i Festiwalu Psychologicznym Re_Mind we Wrocławiu.

Obecnie na uczelniach w Polsce psychologię studiuje ponad 84 tys. osób, zarówno na studiach I i II stopnia, jednolitych magisterskich i prowadzonych zarówno stacjonarnie, jak i niestacjonarnie. Tymczasem jeszcze w 2019 r. było ich 34. tys. Zatem w ciągu ostatnich siedmiu lat ich liczba wzrosła o około 150 proc. – mówi dr Anna Ziółkowska, prof. USWPS, współautorka raportu. – Najwięcej z nich wybrało jednolite studia magisterskie. Przyrost jest znaczny również na studiach I i II stopnia, choć w tym przypadku wybór ofert jest mniejszy.

fot. USWPS / USWPS

Podobny trend obserwowany jest w całej Europie, gdzie również rośnie liczba osób studiujących psychologię. Różni się jednak proporcja osób na studiach pierwszego stopnia i studiach magisterskich. Polska zajmuje pierwsze miejsce w Unii Europejskiej pod względem liczby osób studiujących psychologię na poziomie magisterskim, tendencja ta utrzymuje się od roku 2015. Za nami są m.in. Włochy, Niemcy i Hiszpania.

fot. USWPS / USWPS

Gdzie można studiować psychologię?

W Polsce w roku akademickim 2025/2026 studia psychologiczne są prowadzone przez 86 uczelni, ponad połowa z nich to uczelnie niepubliczne (58 proc.) - ich przewaga powiększa się z każdym rokiem. Trwa prównież dynamiczny wzrost liczby osób kształcących się na studiach o profilu praktycznym, które przyciągają więcej studiujących niż popularniejszy wcześniej profil ogólnoakademicki. Dominuje na nich forma niestacjonarna. To sprawia, że absolwenci niestacjonarnych jednolitych studiów magisterskich o profilu praktycznym są najliczniejszą grupą kończącą studia psychologiczne. Autorki raportu przewidują, że w kolejnych latach ten trend się nasili. 

Wakacje na giełdzie

Studia psychologiczne oferowane są w każdym województwie. Najwięcej przyszłych psychologów kształci się w województwie mazowieckim (ponad 20 tys.), a następnie w małopolskim i dolnośląskim (po ok. 12 tys.), najmniej zaś w lubuskim (ok. 500 osób).

fot. USWPS / 


Ile psychologii w psychologii?

Okazuje się, że choć nazwa studiów „Psychologia” dominuje wśród analizowanych kierunków, niekoniecznie oznacza to, że treści psychologiczne będą stanowiły całość programu.

Procentowy udział efektów uczenia się przypisanych do dyscypliny psychologia w programach używających tej nazwy potrafi wahać się od 27 proc. do 100 proc. Jednak w przeważającej liczbie programów studiów przekracza on 60 proc., czyli można założyć, że treści psychologiczne w nich dominują. Zdarzają się też kierunki studiów, które w nazwie nie mają słowa „psychologia”, a jednak 100 proc. efektów uczenia się przypisanych jest do tej dyscypliny.

fot. USWPS / USWPS

Brakuje kadry akademickiej

Według autorek raportu dynamiczny przyrost liczby studentów psychologii nie spotkał się z równie szybką dynamiką rozwoju kadry akademickiej.

– Zawód psychologa to zawód zaufania publicznego, którego wykonywanie powinno opierać się na dowodach naukowych, a nie intuicji. Niepokoi fakt, że dynamicznemu wzrostowi liczby studentów i absolwentów nie towarzyszy adekwatny przyrost kadry akademickiej, czyli doktorów, doktorów habilitowanych i profesorów – mówi dr Julita Koszur, prof. Uniwersytetu SWPS, prodziekan ds. dydaktycznych Wydziału Psychologii we Wrocławiu USWPS.  – Ograniczony dostęp do specjalistów w tej dyscyplinie utrudnia opieranie dydaktyki na aktualnych badaniach naukowych, a w konsekwencji korzystanie przez przyszłych psychologów ze sprawdzonych metod oddziaływań psychologicznych.

Okazuje się, że większość profesorów (95 proc.) i doktorów habilitowanych (93 proc.) w dyscyplinie psychologia jest zatrudniona na publicznych uczelniach o profilu akademickim. Wynika to z faktu, że uczelnie o profilu zawodowym z reguły nie prowadzą działalności naukowej.

Tymczasem kształcenie doktorantów w dyscyplinie psychologia umożliwiają 22 szkoły doktorskie działające w ramach 20 instytucji naukowych w Polsce.

Nowa ustawa wiele komplikuje

Szeroka skala kształcenia psychologów ma istotne konsekwencje nie tylko na rynku pracy, ale również w kontekście nadchodzącej regulacji zawodu.

– Z naszych analiz wynika, że rokrocznie na rynek pracy wchodzi coraz większa grupa magistrów psychologii. Tylko w 2025 roku studia ukończyło ponad 10 tys. absolwentów. Skala ta ma kluczowe znaczenie z punktu widzenia wdrażania nowej ustawy o zawodzie psychologa – twierdzi jedna z autorek raportu dr Julita Koszur, prof. Uniwersytetu SWPS, prodziekan ds. dydaktycznych Wydziału Psychologii we Wrocławiu USWPS. – Znaczna liczba osób kończących studia magisterskie z psychologii oznacza wyzwanie organizacyjne dla tworzącego się samorządu zawodowego. W nadchodzących latach samorząd nie tylko będzie procesował dziesiątki tysięcy wniosków o wpis do Rejestru Psychologów, ale również musi zapewnić opiekunów dla osób rozpoczynających wykonywanie zawodu psychologa.

Nowa rzeczywistość, duże wyzwania

Ustawa o zawodzie psychologa, wprowadzona na początku tego roku, to nowa rzeczywistość i duże wyzwania stojące przed systemem edukacji. Potrzebne są właściwe standardy programowe, wykształcona kadra, racjonalny nadzór i promowanie dobrych wzorców kształcenia, bo liczba zainteresowanych studiowaniem psychologii wciąż rośnie – to główne wnioski płynące z aktualnej edycji raportu „Studia Psychologiczne w Polsce. Raport za lata 2019–2025. Aktualizacja 2026”.

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Szczepionka Moderny na czerniaka z przełomowymi wynikami. Gorączka na akcjach
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (16)

dodaj komentarz
f_kruggeri
Wrzućcie sobie na Google "sprawa Alana Sokala" i "prowokacje Witkowskiego - okołoporodowa trauma gołębia i projekt nagi profesor" - padniecie ze śmiechu!
f_kruggeri
Dr Tomasz Witkowski (megaogarnięty gość!) wielokrotnie zwracał uwagę, że psychologia przyciąga osoby, które same potrzebują pomocy. Ludzie bardzo często idą na te studia, by wyleczyć samych siebie lub znaleźć odpowiedzi na własne kryzysy z przeszłości.
dr Witkowski stawia tezę, że psychologia i kult samorozwoju zastąpiły współczesnemu
Dr Tomasz Witkowski (megaogarnięty gość!) wielokrotnie zwracał uwagę, że psychologia przyciąga osoby, które same potrzebują pomocy. Ludzie bardzo często idą na te studia, by wyleczyć samych siebie lub znaleźć odpowiedzi na własne kryzysy z przeszłości.
dr Witkowski stawia tezę, że psychologia i kult samorozwoju zastąpiły współczesnemu człowiekowi religię. Posiadanie „traumy”, „zaburzenia” lub bycie „zranionym uzdrowicielem” staje się wręcz modne. Witkowski ostro krytykuje nadmierną medykalizację i psychologizację życia codziennego.
pawcio11
Coś jak kiedyś socjologia:) zastanawiam się do czego ci ludzie beda się nadawać, chyba tylko jako ktos do słuchania i problemach za 200 PLN za godzinę. Może się znajdą tacy co będą płacić. Teraz w cholerę jest szczęśliwych singli którzy są tacy szczęśliwi że muszą chodzić do psychologów z tego szczęścia
humanres
a potem płacz że nikt mnie nie chce zatrudnić:) no ale gadanie o byle czymś jest łatwiejsze niż fizyka, medycyna czy prawo. pozdrawiam przyszłych bezrobotnych
salad77
i czym te wszystkie psycholoszki będą się zajmowały? wszystkie będą pracować w centrach integracji tzw. 'uchodźców'?
edward64
Pani Redaktor, 150% od 34 tys. jest 51 tys., a nie 84 tys.
inwestor.pl
Panie czytelniku, co miał pan z matematyki w szkole podstawowej?
zenonn
wzrost o 150%, czyli o 51 tys. to wzrost 2,5 krotny, z 34 zrobiło się prawie 34+51=85
monuz
Za to na fizyce spadła o150%, ale po co nauka w Polsce jak jest w Niemczech.
tomitomi
dobry kierunek - przyszłościowy , w p-o lsce będzie nieustanny i wzmożony rozwój problemów psychicznych , robota będzie na bank !
Wystarczy , że KE nakaże obowiązek zatrudniania w każdym urzędzie administracji państwowej/gminnej !! a , takie przymiarki już im po głowach chodzą !

Powiązane: Studia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki