I dodaje: - Przyglądamy się różnym możliwościom zwiększenia naszych udziałów rynkowych. Otwieramy nowe sklepy, mamy za sobą również akwizycje innych sieci handlowych. Obserwujemy, jak rozwija się rynek, jak wyglądają doświadczenia innych firm z branży w tym zakresie - na rynku polskim i za granicą.
Warto przypomnieć, że już od kilku lat brytyjska centrala sieci Tesco prowadzi analizy dotyczące franczyzy, sklepy w tym systemie brytyjski operator testował m.in. w Korei Południowej. Przyspieszenie prac nad nowym, efektywnym systemem rozwoju, który pozwoliłby przyspieszyć ekspansję sieci wynika m.in. ze zmian zwyczajów zakupowych konsumentów na świecie, którzy rezygnują z zakupach w hipermarketach, na rzecz placówek mniejszych, zlokalizowanych po sąsiedzku.
Dzięki wypracowaniu nowego modelu rozwoju i uruchomieniu sklepów franczyzowych Tesco mogłoby w Polsce znacznie przyspieszyć ekspansję, przy jednoczesnej redukcji kosztów rozwoju. Franczyzodawca zapewniając (przynajmniej częściowe) zaopatrzenie sklepów, partycypuje jedynie w części kosztów, w zamian zwykle otrzymuje opłatę (np. procent od dochodów) za zarządzanie siecią i udostępnienie szyldu.
Tesco, które ma w Polsce ma ponad 420 sklepów (w tym prawie 300 supermarketów) zlokalizowanych w 280 miejscowościach mogłoby dzięki franczyzie otwierać mniejsze sklepy w mniejszych miejscowościach, minimalizując jednocześnie ryzyko inwestycyjne. Firma będzie mogła także efektywniej zagospodarować rynki największych miast, uruchamiając placówki handlowe w lokalizacjach, które dotychczas były dla niej niedostępne. To właśnie małe supermarkety i sklepy convenience wydają się najlepszym formatem do rozwoju w systemie franczyzowym lub zbliżonym do franczyzy (np. systemie ajencyjnym).
Przypomnijmy, że pod koniec marca 2012 r. Ryszard Tomaszewski, prezes Tesco Polska powiedział w rozmowie z serwisem www.portalspozywczy.pl, że jego firma „widzi duży potencjał w formacie convenience szczególnie ze względu na specyficzną strukturę polskiego handlu". Prezes przyznał jednocześnie, że Tesco pracuje nad kilkoma różnymi konceptami, w tym przygląda się sklepom typu convenience.
Wydaje się, że Tesco musi dość szybko zdecydować się na wejście w nowy system rozwoju sieci, który pozwoliłby zagospodarować działające na rynku niezależne sklepy, lub placówki działające w ramach innych systemów franczyzowych. W związku z pogarszającą się sytuacją gospodarczą, niezależni handlowcy coraz częściej myślą o schowaniu się pod skrzydła znanej marki, która zapewniłaby im nie tylko możliwość przetrwania, ale także godziwego zarobku. Obecnie najlepsze lokalizacje przechwytywane są przez konkurencję Tesco, m.in. sieć Carrefour, która chce otwierać ponad 200 sklepów osiedlowych rocznie, a także Żabkę, która prowadzi nie tylko małe sklepiki convenience, ale większe supermarkety Freshmarket.
Jednak liderem na polskim rynku franczyzy są firmy dystrybucyjne takie jak Eurocash, Bać-Pol, Specjał, Kolporter, czy Makro. Sam niemiecki hurtownik w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy uruchomił ponad 1000 sklepów OdiDo. To właśnie dystrybucja, ze względu na spadającą liczbę niezależnych sklepów musiała rozpocząć wokół siebie integrację detalu, który mógłby kupować w jej hurtowniach.
Tesco oprócz wprowadzenia na rynek efektywnego i konkurencyjnego w stosunku do innych systemów „franczyzowych" działających na rynku, będzie musiało przebudować swój system logistyczny, tak aby mógł on zaopatrywać nie tylko hiper- i supermarkety, ale także małe sklepiki osiedlowe.
Jak obecnie wygląda polski rynek franczyzy? W 2011 roku działało ponad 42,5 tysiąca placówek franczyzowych, czyli o 5,3 tys. więcej niż rok wcześniej. Według raportu firmy doradczej PROFIT System w 2012 roku liczba oddziałów prowadzonych przez franczyzobiorców może wzrosnąć nawet do 50 tysięcy.
Najliczniej do systemów franczyzowych przystępowali niezależni właściciele sklepów spożywczych - w ubiegłym roku na licencji działało ponad 21 tys. takich placówek. Liderem, kolejny rok z rzędu w tym segmencie, jest należąca do Grupy Eurocach sieć „abc", która liczy 4,6 tys. sklepów.
W 2011 roku wzrosła również liczba systemów franczyzowych. Łącznie na rynku działało ich 746. Jak pokazuje raport o rynku franczyzy w minionym roku pojawiło się 116 nowych konceptów, jednak aż 67 zrezygnowało ze sprzedaży swojej licencji. Największa rotacja dotyczyła nowych systemów, głównie na skutek niewystarczającego doświadczenia, niesprawdzonych konceptów oraz niewłaściwie zbudowanych systemów franczyzowych.
- Z naszych obserwacji wynika, że liczba systemów franczyzowych będzie stale rosnąć. Przewidujemy, że do końca 2012 roku na polskim rynku może działać 820 konceptów opartych na zasadach franchisingu - mówi Michał Wiśniewski, prezes firmy PROFIT system.
www.portalspozywczy.pl/handel/wiadomosci/tesco-moze-uruchomic-w-polsce-sklepy-franczyzowe,75006.html


























































