Alior Bank był pierwszy. Obiecał swoim klientom, że przez pięć lat nie zmieni warunków prowadzenia ROR-u. Bank Pocztowy i Raiffeisen Polbank poszły o krok dalej – obiecują konta darmowe na zawsze. Sprawdzamy haczyki.


W ostatnich miesiącach większość banków podniosła opłaty za prowadzenie kont i kart. To pokłosie zmian w opłatach interchange i niskich stóp procentowych NBP. Spadki na jednym polu, banki kompensują sobie podwyżkami na innym. Jak zwykle poszkodowani są klienci, na których banki odbijają sobie straty. Dziś w zasadzie trudno wskazać bank, który nie zmienił cennika na niekorzyść klientów.
W ostatnich miesiącach nowym wabikiem stały się konta z gwarancją. Już trzy banki obiecują klientom niezmienność cen. Alior Bank w ramach Konto Wyższej Jakości obiecuje, że utrzyma obecny cennik przez 5 lat. Bank Pocztowy i Raiffeisen Polbank twierdzą, że nie zmienią warunków już nigdy. Jak na banki, to bardzo odważna deklaracje. Sprawdźmy, gdzie mogą czaić się haczyki.
Alior Bank – Konto Wyższej Jakości
Konto Wyższej Jakości było pionierem nowego trendu, ale ma najkrótszą gwarancję. Bank obiecuje klientom, że przez 5 lat nie będzie pobierał opłat za wszystkie podstawowe operacje. I rzeczywiście, w tabeli opłat przy niemal każdej pozycji widnieje „0 zł”. Jest jednak istotne „ale”. Takie warunki będą dostępne tylko dla aktywnych klientów. Owa aktywność przejawia się w zasilaniu co miesiąc konta kwotą w wysokości 2500 zł lub wykonywaniem transakcji kartowych na kwotę 700 zł. W innym wypadku opłata za konto wyniesie 12 zł. Gwarancja obejmuje okres 5 lat, później bank będzie mógł dowolnie modyfikować cennik. I patrząc na jego dotychczasową politykę cenową, można oczekiwać że wprowadzi dodatkowe opłaty.
Bank Pocztowy – Konto ZawszeDarmowe
Jak sugeruje sama nazwa, konto będzie darmowe na zawsze. Nie oznacza to jednak, że zawsze za darmo będzie karta. Tu pojawia się opłata warunkowa w wysokości 5 zł. Będzie jej można uniknąć wykonując transakcje kartą na 300 zł. W praktyce takie skonstruowania cennika daje bankowi pole manewru. Nawet jeśli nie będzie nigdy pobierał opłaty za konto, to opłata za kartę, przelewy czy bankomaty może wzrosnąć dowolnie. Póki co bank daje dostęp do 5 tys. bezpłatnych bankomatów, ale pulę tę można rozszerzyć dokupując abonament na wszystkie bankomaty w kraju i za granicą. Cena takiej usługi wynosi 5 zł. Do tego do dyspozycji klienta jest też 8 tys. placówek pocztowych, gdzie może pobrać gotówkę bez prowizji.

Raiffeisen Polbank – Wymarzone Konto
To rachunek, który pojawił się w ofercie banku w tym tygodniu. Bank gwarantuje, że konto będzie zawsze darmowe, ale – podobnie jak w przypadku Banku Pocztowego – opłata pojawi się przy karcie. W tym przypadku jednak będzie to 3 zł i opłaty tej nie da się uniknąć. Bank obiecuje jednak, że gwarancja niezmienności cen obejmuje też opłatę za kartę. Oznacza to, że karta zawsze będzie kosztować 3 zł. Karta będzie umożliwiać wypłaty ze wszystkich bankomatów w Polsce za darmo, w ramach konta bez opłat będą m.in. przelewy internetowe, wpłaty gotówki w oddziale i wpłatomatach banku oraz jedna darmowa wypłata gotówki w oddziale w miesiącu.
Dodatkowo rachunek będzie oprocentowany, a jego stawka będzie zawsze oparta o stopę referencyjną NBP. Oprocentowanie będzie obliczane następująco: do 3 000 zł = wartość stopy x 0,25, dla przedziału 3 000,01 – 10 000 zł x 0,75, powyżej 10 000 zł przyjmowana jest wysokości stopy bazowej.
Gwarancja niezmienności cen to niewątpliwie ważny element przewagi konkurencyjnej. Banki mogą pokusić się na taki eksperyment, bo i tak będą zarabiały na innych operacjach. Na przykład dostaną prowizję od sklepu za każdym razem, gdy zapłacimy kartą. A jeśli nawet taki eksperyment okaże się klapą, to wycofają za jakiś czas konto ze sprzedaży. A klientów, którzy się na nie skusili spróbują przekonać do zmiany taryfy. Na przykład płacąc im wysoką premię lub obiecując moneyback.
































































