REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tarcza antykryzysowa zbyt skomplikowana dla przedsiębiorców

2020-05-27 06:35
publikacja
2020-05-27 06:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Nastroje przedsiębiorców są nieco lepsze niż w połowie kwietnia - wynika z badania Pracodawców RP. Wciąż jednak dominuje pesymizm. Firmy gorzej oceniają przy tym perspektywy gospodarki niż własne położenie. Swoją przyszłość czarno widzą szczególnie najmniejsze przedsiębiorstwa: prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą oraz mikrofirmy zatrudniające do dziewięciu pracowników. Przedsiębiorcy mają też zastrzeżenia do sposobu działania programów pomocowych.

fot. Valentyna_Hir / / Shutterstock
- Firmy w większości oceniają, że tarcze są zbyt skomplikowane, a przepisy niejasne. Już mamy tarczę 5.0, w tej numeracji można się pogubić. To już jest chyba kilkaset stron różnego rodzaju skomplikowanych przepisów i firmy, szczególnie małe, gubią się w nich - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP. - One nie korzystają z doradców podatkowych, finansowych, kancelarii prawnych, stąd ponad 50 proc. mówi, że przepisy są skomplikowane.

Przeprowadzone w I połowie maja badanie opinii przedsiębiorców na temat stanu gospodarki oraz ich biznesów wykazało, że polskie firmy nieco mniej pesymistycznie niż przed miesiącem oceniają swoją kondycję i płynność finansową. W skali od 0 do 10, gdzie 5 oznacza poziom neutralny, średnia ocena wyniosła 4,5. W I połowie kwietnia było to 3,6. Choć widać poprawę, aż 42 proc. podmiotów ocenia swoją sytuację jako złą. Miesiąc wcześniej tego zdania było 55 proc. przedsiębiorców.

Według informacji Ministerstwa Rozwoju na 25 maja z kolejnych tarcz antykryzysowych rozdysponowano łącznie ponad 48,5 mld zł. Jednak zwłaszcza najmniejsze przedsiębiorstwa narzekają na zbyt długi czas oczekiwania najpierw na decyzje, a potem na przelew.

- Spośród wielu instrumentów, bo jest ich naprawdę dużo, mikro- i małe firmy szczególnie dobrze oceniają umorzenie składek ZUS. Prawie 60 proc. firm wskazuje, że są nim zainteresowane. Równie korzystnie jest oceniana mikropożyczka z Funduszu Pracy w kwocie 5 tys. zł - sięga po nią ok. 40 proc. uprawnionych podmiotów  - informuje dr Sławomir Dudek. - Ale, co istotne, wiele firm aktywnie zadziałało, złożyło wniosek, ale tylko 1/3 ma już decyzję pozytywną i otrzymała środki. Nadal 2/3 jest w tej grupie, która złożyła wniosek, ale oczekuje. Potrzeba usprawnienia w wydawaniu decyzji.

Właściciele firm postulują także wprowadzenie kolejnych ułatwień, które pomogłyby im w zwiększeniu płynności finansowej. Bardzo często wymienianym instrumentem jest uwolnienie środków z rachunków VAT-owskich utworzonych po wprowadzeniu split paymentu. Obecnie środki z VAT mogą być przeznaczone tylko na uregulowanie podatków i składek. Gdyby przedsiębiorcy mogli wydać te pieniądze na inny cel, np. wypłatę pensji, ułatwiłoby to im zarządzanie bieżącymi zobowiązaniami. Tymczasem około 10 proc. deklaruje, że już utraciło płynność finansową, drugie tyle - że oszczędności wystarczy im najdalej na miesiąc. To lepszy wynik niż w kwietniu, gdy do tych dwóch kategorii łącznie zaliczyło się 36 proc. badanych. Wzrosła też liczba przedsiębiorstw, którym poduszka finansowa wystarczy na przetrwanie pół roku i więcej. Twierdzi tak co czwarty ankietowany, podczas gdy w kwietniu zdania tego było zaledwie kilka procent firm.

Wakacje na giełdzie

- Z naszych badań wynika również, że firmy gorzej oceniają stan całej gospodarki. O ile pesymizm co do oceny własnej kondycji nieco złagodniał, o tyle w przypadku oceny stanu całej gospodarki jest on na podobnym poziomie jak w kwietniu - mówi główny ekonomista Pracodawców RP. - Ta średnia ocena wynosi około 3 w skali od 0 do 10, podczas gdy sytuację własną oceniają na 4,5. Odsetek firm, które negatywnie oceniają sytuację, w przypadku stanu całej gospodarki wynosi 3/4  w porównaniu do około 42 proc. w przypadku własnej kondycji. Firmy już akceptują i boją się tego, że będzie w Polsce recesja.

Największy pesymizm cechuje najmniejsze firmy - zatrudniające do dziewięciu pracowników, w tym samozatrudnionych, i dotyczy to zarówno oceny własnej kondycji, jak i stanu gospodarki. O ile wśród dużych przedsiębiorstw przeważa delikatny optymizm (średnia ocen 6, czyli powyżej neutralnego poziomu), o tyle nastroje drobnego biznesu są dużo poniżej tego poziomu. Najgorzej oceniały swoją sytuację branże usługowe, które nie były jeszcze w momencie przeprowadzania badania objęte odmrożeniem. Wśród nich branża beauty, która z obostrzeniami mogła znów zacząć działać dopiero 18 maja. Jej przedstawiciele ocenili swoje położenie na 2 w skali od 0 do 10.

- Na pewno w kolejnym badaniu ich nastroje się poprawią, ale trzeba pamiętać, że to nie jest pełne otwarcie. Dużo bardziej negatywne oceny są w przypadku branży turystycznej i gastronomicznej, ale z kolei lepsze są w branży budowlanej czy produkcji - wyjaśnia dr Sławomir Dudek.

Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (14)

dodaj komentarz
przemoo_zg
o to własnie chodzi, żeby była zbyt skompliowana- wytedy mniej ludzi skorzysta.

Dali możliwość skorzystania z 23439291490 MILIARDÓW ? - A NO DALI!
a to ze przedsiębiorcy wykorzystali tylko 1,5 mld - widocznie nie potrzebowali więcej.

Elektorat PISU aż piszczy z uciechy jak to DUDA POLSKĘ URATOWAŁ!
1as
Długo, bo około miesiąca czekałem na mikropozyczke. Ale to Gdański Urząd Pracy, czyli jak Warszawa, onstrukcjonisci antyrządowi. Z finansowej i z ZUS czekałem całe 2 i 3 dni na kasę.
wwojtekw
Kurcze, znajomi już miesiąc czekają, choć nie Gdańsk ale małe miasteczko na południu Polski, gdzie większość głosuje na aktualna władzę. Co za kraj żeby tak daleko sięgała wszechwładza totalnej opozycji... Powinni coś z tym zrobić ;)
1as odpowiada wwojtekw
Z moich doświadczeń z ludźmi wynika, że większość nie umie czytać ze zrozumieniem, ale na wszystkim się zna.
Zapewne te 60% co nie rozumie zasad dotacji, nie potrafi też prawidłowo złożyć wniosku.
Mówię z ręką na sercu, z traczy finansowej: niedziela wniosek, poniedziałek decyzja, wtorek kasa.
A przepisów tarczowych przecież
Z moich doświadczeń z ludźmi wynika, że większość nie umie czytać ze zrozumieniem, ale na wszystkim się zna.
Zapewne te 60% co nie rozumie zasad dotacji, nie potrafi też prawidłowo złożyć wniosku.
Mówię z ręką na sercu, z traczy finansowej: niedziela wniosek, poniedziałek decyzja, wtorek kasa.
A przepisów tarczowych przecież i tak nikt nie jest w stanie przeczytać, ale są strony internetowe, na których sprawdzisz w 2 inuty czy przysługuje ci dane świadczenie, a kolejne 5 minut trwa wypełnianie wniosku,
Proponuję: https://www.gov.pl/web/tarczaantykryzysowa
1as odpowiada 1as
Dodam jeszcze, że wśród tych nieszczęśników są i tacy, co od lat mają swoje własne "tarcze" i zalegają w ZUS i US. I tacy jeszcze lamentują, że nie dostają kasy. Znam osobiście taki przypadek.
jes
Ciekawe bo w innych komentarzach przedstawiasz się jako pracownik i wróg pracodawców, którzy nie chcą wspierać twojego złodziejskiego rządu.
palestrina
ja mam 7 pracownikow dostałem na 1 24tys. chyba powinienem się cieszyć i całować po rekach kaczystan
jarek393
Złożyłem wniosek o pożyczkę, a Trzaskowski od kilku tygodni przechowuje go w zamrażarce, żeby zrobić na złość PiSowi. Ten chory z nienawiści człowiek bierze małych przedsiębiorców za zakładników w swojej niekończącej się wojnie z rządem.
kryzysio
Prawdę mówiąc nie wiadomo co się dzieje. Ja składałem wniosek w tym samym dniu co żona. Dostałem przelew 17 maja, żona nadal czeka - nic się nie dzieje.
samsza
Są dwie szkoły: 1) przed działaniem czytasz prawo, 2) logujesz się i składasz wniosek.

Powiązane: Tarcza antykryzysowa - najważniejsze wiadomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki