Tarcza antykryzysowa uderzyła w branżę pożyczkową

W ramach tarczy antykryzysowej nastąpiło znaczne ograniczenie kosztów pozaodsetkowych. Po czterech pełnych tygodniach obowiązywania limitów sprzedaż nowych pożyczek spadła pod względem wartości o prawie 75 proc. - podała w czwartek Fundacja Rozwoju Rynku Finansowego.

(fot. Daniel Jedzura / Shutterstock)

"Kolejne tygodnie obowiązywania tarczy antykryzysowej za nami. Jednym z jej kluczowych zapisów jest znaczne ograniczenie kosztów pozaodsetkowych do 21 proc. dla pożyczek na czas dłuższy niż 30 dni oraz 5 proc. dla pożyczek o okresie spłaty krótszym niż 30 dni" - napisali autorzy podsumowania.

Dodali, że najnowsze dane, które uwzględniają cztery pełne tygodnie obowiązywania nowych limitów, wskazują na wyraźny spadek aktywności na rynku.

"Niemal stała tendencja spadkowa wartości oraz liczby udzielanych pożyczek przez firmy z branży widoczna jest już jednak od prawie dwóch miesięcy" - czytamy.

Autorzy analizy napisali, że według danych CRIF w drugiej połowie marca 2020 r. wartość udzielanych pożyczek spadła w stosunku do średniego tygodnia lutego o ok. 40 proc., natomiast w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego o ok. 50 proc.

Zdaniem FRRF w całym kwietniu spadek wartości udzielonych pożyczek wyniósł 72 proc. w stosunku do kwietnia 2019 r. oraz 66 proc. w stosunku do lutego 2020 r., który był ostatnim miesiącem nietkniętym kryzysem wynikającym z COVID-19.

"Odnotowano także istotny spadek liczby udzielonych pożyczek, wynoszący w kwietniu br. niecałe 43 proc. pożyczek udzielonych w analogicznym okresie w poprzednim roku" - napisano.

W analizie FRRF czytamy, że znacząco spadła też średnia wartość pojedynczej pożyczki, która wyniosła w kwietniu 2020 r.: 2 163 zł wobec 3 625 zł w kwietniu 2019 r., co jest spadkiem o 40 proc. rok do roku oraz w porównaniu z 2 800 zł w lutym 2020 r., czyli o 23 proc. miesiąc do miesiąca.

„Spadek liczby aplikacji nie oznacza braku popytu lub zainteresowania klientów pożyczkami. Wiele firm pożyczkowych wskutek nowych limitów ograniczyło działalność lub zaprzestało jej prowadzenia w ogóle, a zatem firmy te nie kierują zapytań do baz danych" - powiedziała Agnieszka Wachnicka, prezes Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego.

"Pozostałe spółki znacznie zaostrzyły kryteria oceny ryzyka, co powoduje, że wiele klientów nie otrzymuje oferty pożyczki już na etapie wstępnego kontaktu z firmą. Wówczas nie dochodzi do formalnego złożenia wniosku o pożyczkę i nie jest kierowane zapytanie weryfikujące klienta do bazy danych" - oceniła.

Wachnicka dodała, że spośród zapytań, które trafiają do bazy wzrasta odsetek klientów z decyzją odmowną. W analizie napisano, że w drugiej połowie kwietnia bieżącego roku udział takich klientów wynosił blisko 60 proc. (PAP)

pgo/ dym/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne