Dopłatę do pensji pracowników można uzyskać bez konieczności zmniejszania wynagrodzeń. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wydało oświadczenie, w którym wyjaśnia, w jakich okolicznościach pracodawca skorzysta z dofinansowania wynagrodzeń z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
- Z obniżeniem wymiaru czasu pracy - co do zasady - wiąże się obniżenie wynagrodzenia, z zastrzeżeniem zachowania minimalnego wynagrodzenia za pracę, z uwzględnieniem wymiaru czasu pracy, jednakże nie jest to warunek konieczny. Ustawa daje możliwość obniżenia wymiaru czasu pracy maksymalnie o 20 proc., jest możliwość obniżenia w niższym zakresie, np. o 10% - czytamy na stronie MRPiPS.
Pracodawca może skorzystać ze wsparcia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP) bez konieczności obniżania pensji pracownikom, wynika z komunikatu
opublikowanego na stronie resortu. Przedsiębiorstwa, których dochód zanotował odpowiedni spadek obrotu z powodu
pandemii COVID-19, mogą ubiegać się o otrzymanie dofinansowania do
wynagrodzeń
- Jeśli więc zatrudniony zarabia np. 3 tys. zł i w związku ze spadkiem obrotów firma obniża mu wymiar etatu o 20 proc., nie musi ciąć jego wynagrodzenia o 600 zł. Może wciąż wypłacać mu pełną kwotę (choć jego czas pracy został skrócony o jedną piątą) i ubiegać się o jej dofinansowanie ze środków FGŚP - przeczytamy na łamach wtorkowego wydania "Gazety Prawnej".
Ze wsparcia wypłacanego ze środków FGŚP mogą skorzystać przedsiębiorcy, którzy jednocześnie złożyli wniosek o zwolnienie ze składek ZUS, podkreśla resort. Jednak w tym przypadku pracodawca nie otrzyma pieniędzy na dofinansowanie składek na ubezpieczenie społeczne należne od przedsiębiorcy. Kwota dotacji zostanie również pomniejszona o składki od pracownika, których w tej sytuacji nie trzeba będzie odprowadzać do ZUS-u.

DF





























































