We wtorek po południu zakończył się protest rolników, którzy przyjechali do Warszawy, by protestować przeciwko nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.


Rolnicy, protestujący przeciwko zmianom w ustawie o ochronie zwierząt, wyruszyli we wtorek przed godz. 11 z pl. Zawiszy, skąd przeszli przed Sejm, gdzie do zebranych mówili m.in. działacze organizacji rolniczych oraz niektórzy politycy.
Jesteśmy! ✊ Wspólnie przeciw #PiątkaKaczyńskiego 💪 #ProtestRolnikow pic.twitter.com/RRHaA92yeo
— 🍀 PSL (@nowePSL) October 13, 2020
Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) zwracając się do rolników, wezwał ich do jedności i wsparcia w pracach nad nowelizacją ustawy. Przypomniał, że jeden z senatorów PSL złożył wniosek o odrzucenie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.
Głos zabrali również Janusz Korwin-Mikke i Krzysztof Bosak (Konfederacja). Korwin-Mikke, zwracając się do zebranych, podkreślił, że zwierzęta nie mają żadnych praw i stanowią własność rolników. Oskarżył organizacje ekologiczne o "ekofaszyzm" i o to, że ich głównym celem jest zarabianie pieniędzy, a nie ochrona zwierząt. Z kolei w ocenie Krzysztofa Bosaka nowelizacji ustawy nie da się poprawić i "trzeba ją napisać na nowo".
Wśród zgromadzonych są członkowie i sympatycy m.in. AGROunii, Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych, PSL.

Protestujący mieli ze sobą biało-czerwone flagi, transparenty z logiem AGROunii, a także z hasłami m.in.: "Nie dla +5+ Kaczyńskiego", "Chcemy hodować w spokoju", "Ani Stalin, ani Lenin nie wymyślił co PiS zmienił".
Po zakończeniu protestu lider AGROunii Michał Kołodziejczak podziękował wszystkim przybyłym na wtorkową manifestację, których, jak zauważył, było bardzo dużo. "Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy byli i zachowali się, jak trzeba; nie ulegli prowokacjom" - mówił. "Przyjechaliśmy z pokojowym nastawieniem" - podkreślił.
Przeczytaj także
Przewodniczący OPZZRiOR Sławomir Izdebski w rozmowie z PAP przed rozpoczęciem protestu powiedział, że rolnicy domagają się odrzucenia w całości przepisów nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, która zakłada m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra i ograniczenie uboju rytualnego tylko do potrzeb krajowych związków wyznaniowych.
Podkreślił, że "nie może tak być, że zwierzęta są ważniejsze od ludzi". "Ta ustawa jest antyludzka. Trzeba ją w całości odrzucić" – oznajmił Izdebski.
Zapowiedział, że rolnicy będą protestowali do skutku. "Jeżeli Kaczyński nie ustąpi, to naród go wymieni. Naród ma najwyższą władzę" – powiedział. W jego ocenie rząd upierając się przy nowelizacji przepisów o ochronie zwierząt "doprowadzi do rewolucji, która go zmiecie".
Wśród protestujących był także Paweł Tanajno. Powiedział PAP, że AgroUnia wspierała majowe protesty przedsiębiorców, dlatego też przedsiębiorcy włączają się w akcje protestacyjną rolników. "Protestujemy, bo podobnie jak oni uważamy, że PiS prowadzi politykę zamierzającą do unicestwienia polskiego rolnictwa oraz tysięcy mniejszych i większych firm" - powiedział.
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej lider AGROunii Michał Kołodziejczak zapowiedział z kolei, że we wtorek w stolicy spodziewa się na proteście co najmniej kilkudziesięciu tysięcy rolników. Jak podał, mają oni przejść z Placu Zawiszy przed Sejm i Senat, mijając po drodze Ministerstwo Rolnictwa przy ul. Wspólnej.
Kołodziejczak zapewnił też, że uczestnicy manifestacji będą przestrzegać wszystkich zaleceń epidemiologicznych tzn. że rolnicy będą się starali zachować wszystkie konieczne odległości i będą stosowali się do zaleceń policji.
Taksówkarze solidarni z rolnikami
Rano na znak solidarności z rolnikami taksówkarze zablokowali tunel przy Dworcu Zachodnim oraz Aleje Jerozolimskie - poinformowała na Facebooku we wtorek AGROunia. Rolnicy piszą również o tym, że do Warszawy jadą setki autokarów z przeciwnikami nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt."Na znak solidarności z rolnikami taksówkarze zablokowali tunel przy Dworcu Zachodnim oraz Aleje Jerozolimskie. Też walczą o przetrwanie. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" - napisano we wtorek na Facebooku AGROunii.
Wpis opatrzono zdjęciami, na których widać sznur taksówek blokujących wszystkie pasy ruchu. Na samochodach zatknięte są biało-czerwone flagi. Widać dym z odpalonych rac.
W kolejnym wpisie na profilu AGROunii zamieszczono film, na którym widać jadące autobusy. "Rolnicy w drodze na protest. Setki autokarów właśnie wjeżdża do Warszawy" - napisano.
Autor: Wojciech Kamiński




























































