Wydarzenia ukraińskie kryją w sobie potencjał mogący przekształcić sie w najgroźniejszy konflikt świata zachodniego z Rosją od czasów zimnej wojny. Tak stwierdza w artykule redakcyjnym największy sztokholmski dziennik Dagens Nyheter.
Jeszcze w ubiegłym roku twierdzono, że Rosja umocniła swą międzynarodową pozycję. Jeśli nawet tak było to na pewno nie zyskała jednocześnie na prestiżu i sympatii. Zbyt często - stwierdza gazeta - działania jej prezydenta Władimira Putina w dziedzinie polityki światowej, przypominały sabotaż. To co zyskiwal, nie można nazwać tryumfami.
Powstrzymał Obamę od uderzenia na Syrię ale ochronę tamtejszego bestialskiego reżimu trudno uznać za sukces. Zablokował też Janukowycza przed podpisaniem umowy z UE. Ceną za to okazało się stworzenie miejsca dla ukraińskiego ruchu protestu.
Jak podkreśla szwedzka gazeta, Unia Europejska uczestniczy w tym kryzysie od samego początku, dlatego ciąży na niej specjalna odpowiedzialność. Ukraina potrzebuje ekonomicznej pomocy oraz wsparcia w budowie demokratycznych instytucji i struktur. Jednocześnie UE wraz z USA muszą wypracować zdecydowaną linie polityczną przeciwko sabotażom Władimira Putina. Nie może on tak nadal swobodnie działać- konkluduje szwedzka gazeta.
Informacyjna Agencja Radiowa /IAR/ Michał Haykowski, Sztokholm/nyg


























































