Gdy zaadaptowana na potrzeby gospodarcze szopa zostanie zakwalifikowana jako budynek, wówczas jej opodatkowanie może... dziesięciokrotnie przekroczyć podatek od mieszkania. Ale gdy takie przyporządkowanie nie będzie możliwe, wtedy zostanie ona potraktowana jak budowla, zatem podatek wyniesie wówczas 2 proc. jej wartości w ciągu roku - czytamy w "Rzeczpospolitej".
Uzasadnienia tych słów należy szukać w przepisach ustawy z 12 stycznia 1991 r. dotyczącej podatków i opłat lokalnych (Dz. U. z 2002 r., nr 9, poz. 84 z późn. zm.). Zgodnie z nią, budynkiem jest obiekt budowlany, trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, mający fundamenty i dach. Zaś w myśl art. 3 pkt 1 prawa budowlanego budynkiem będzie obiekt budowlany wraz z instalacjami technicznymi.
Nie należą więc do tej grupy stragany, przejściowe pawilony, wiaty, przenośne blaszane garaże i niemające fundamentów komórki, stodółki czy składziki. Gdy jednak któryś z wymienionych obiektów oprócz ścian i dachów będzie posiadał fundamenty, zostanie uznany za budynek obciążony podatkiem.
Co się zaś tyczy budynków gospodarczych położonych na gruntach i służących działalności rolniczej, to rolnik od osadzonej na fundamentach stodoły nie zapłaci podatku, ale osoba nieposiadająca gospodarstwa musi liczyć się z faktem zapłacenia nawet 6 zł za mkw.
(na podst.: Rzeczpospolita)
Szopa z fundamentem i wyższy podatek
2005-05-12 12:31
publikacja
2005-05-12 12:31
2005-05-12 12:31






















































