Najbogatszy człowiek świata Elon Musk przekazał grupom prowadzącym kampanię wyborczą dla Republikanów około 366 mln dolarów - poinformował w poniedziałek „New York Times”. To o ponad 70 mln więcej niż jego wydatki na kampanię Donalda Trumpa w 2024 r.


Jak podał dziennik, powołując się na dane z Federalnej Komisji Wyborczej (FEC), założony przez Muska komitet America PAC tylko od lipca wpłacił na rzecz funduszy kampanijnych 276 mld dol. w dodatku do 90 mld USD podarowanych przed lipcem.
„NYT” zaznacza jednak, że są to jedynie kwoty uwzględniane w zestawieniach FEC, a miliarder dokonał szeregu innych liczonych w milionach dolarów wpłat za pośrednictwem grup, które nie są zobowiązane do ujawniania darczyńców.
Pieniądze te czynią Muska największym sponsorem tegorocznej kampanii wyborczej. Z liczb wynika, że szef Tesli, SpaceX i X większość kwoty przeznaczył na kampanię wyborczą w Senacie, gdzie według sondaży Republikanie mają szansę na utrzymanie większości.
Mniej pieniędzy przeznaczył na wyścigi o mandaty do Izby Reprezentantów, gdzie Demokraci są zdecydowanymi faworytami do przejęcia kontroli.

Według „NYT” pieniądze te są dowodem jego zaangażowania na rzecz prawicy - mimo wcześniejszych zapowiedzi o ograniczeniu wydatków na kampanię po kłótni z Trumpem - i stawiają go jako potencjalnego gracza w wyborach prezydenckich w 2028 roku. America PAC zadeklarowała, że Musk zamierza pozostać aktywny jako gracz w następnych wyborach prezydenckich.
„Jeśli Demokraci przejmą kontrolę nad Waszyngtonem i wygrają kluczowe wybory na gubernatora i prokuratora generalnego w listopadzie, Ameryka ryzykuje, że stanie się krajem socjalistycznym, woke i nie mającym granic” – powiedział Andrew Romeo, rzecznik America PAC.
Dziennik donosi, że Trump poprosił Muska o powtórzenie swoich działań z kampanii 2024 r., kiedy jego grupa koordynowała szeroko zakrojoną akcję rozmów w domach wyborców.
Zastrzyk gotówki od Muska pomógł m.in. we wsparciu kampanii reklamowej kandydata Republikanów do Senatu w Teksasie Kena Paxtona. Wyścig w Teksasie uznawany jest za kluczowy w tych wyborach, a sondaże wskazują, że Demokrata James Talarico ma znaczące szanse na zwycięstwo. Byłaby to pierwsza wygrana Demokraty w wyborach do Senatu w Teksasie od 1988 r.
Mimo słabych notowań prezydenta Trumpa oraz przewagi Demokratów w sondażach, to Republikanie dotąd dysponują większym budżetem na kampanię. Według CNN partia wydała dotychczas na reklamy wyborcze 1,9 mld dol., podczas gdy Demokraci - 1,5 mld USD.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mal/































































