- Kiedy uznamy, że Rosjanie posunęli się za daleko? - pytał podczas swojego wystąpienia w Londynie minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Ostrzegał, że w związku z zintensyfikowaniem ataków hybrydowych na Polskę i kraje nadbałtyckie rośnie niestety prawdopodobieństwa, że NATO może mieć do czynienia z ofiarami śmiertelnymi.


- Pytanie brzmi - mówił Radosław Sikorski dziennikarzom "Financial Times" podczas wizyty w Wielkiej Brytanii - co stanowi atak, atak transgraniczny. Dopóki dotyczy mienia, to jedna sprawa, ale jeśli zaczną ginąć ludzie... - dodaje. Dopytywany jak jego zdaniem powinno NATO odpowiedzieć, odmówił wdawania się w szczegóły. Dodał, że zarówno Polska, jak i Estonia powołały się po atakach hybrydowych na artykuł 4 sojuszu, który mówi o konsultacjach na wysokim szczeblu. To sugeruje, że gdy działania Rosji okażą się tragiczne w skutkach, należałoby zrobić coś więcej.
Niemieckie służby wywiadowcze ostrzegły niedawno sojuszników, że rosyjska "wojna w cieniu" wkracza w kolejną fazę - potencjalnie śmiercionośną. Inne państwa z kolei przekazali "Financial Times", że kadra kierownicza wyższego szczebla w europejskich firmach zbrojeniowych znalazła się na celowniku rosyjskich agentów.
Pół miliona Rosjan z wizami w UE. Sikorski wprost o zagrożeniu: To mogą być agenci
Mimo to, jak zwraca uwagę SIkorski, Rosjanie swobodnie wjeżdżają do UE, korzystając z wiz turystycznych (dane mówią o około 500 tys. dokumentów wydanych w 2025 roku). Jak zwraca uwagę, powinno się wymagać od nich posiadania paszportów biometrycznych, by zapobiec przemieszczaniu się agentów pod fałszywymi tożsamościami. Jako przykład podał niedawny atak przy użyciu drona na lotnisko w Lipsku. Odpowiedzialnym miał okazać się m.in. Białorusin z rosyjskim paszportem, który wjechał do Niemiec, korzystając z wizy turystycznej.
Przeczytaj także
Dodatkowo zaapelował o działania dyplomatyczne poprzez zamykanie konsulatów, uniemożliwianie dyplomatom swobodnego podróżowania po krajach oddelegowania czy zmniejszenie liczby służby dyplomatycznej, podając za przykład Polskę.

Mnie już skończyły się konsulaty do zamknięcia, ale inni wciąż je mają - zaznaczał.
- Kiedy oglądamy te nagrania bombardowanych mostów w Kijowie i... martwych dzieci wyciąganych z bloków mieszkalnych, słuchanie o rosyjskich turystach rozrzucających swoje bogactwo [w Europie - przypis red.] – to mnie razi - dodawał.
Sikorski: Zaproście nas na szczyt G20 do Manchesteru
Minister spraw zagranicznych zapowiedział, że będzie lobbował w brytyjskim rządzie o zaproszenie Polski na przyszłoroczny szczyt G20 w zamian za poparcie zbliżenia Wielkiej Brytanii z UE.
- Uważamy, że UE była i byłaby lepsza z Wielką Brytanią w swoich strukturach. Prosimy o wzajemność we włączeniu nas do G20, ponieważ uważamy, że to, co osiągnęliśmy [w rozwoju gospodarczym] w ciągu ostatnich 30 lat, domaga się uznania - powiedział Sikorski.
opr. aw
























































