Dziś do godziny 16:15 niemiecki indeks DAX 30 obniżył się o 0,26% do 6013,33 pkt, francuski CAC 40 wzrósł o 0,1% do 5224,91 pkt, a londyński FTSE 100 był na poziomie 6050,80 pkt (o 0,10% wyższym niż wczoraj na zamknięciu).
Jakakolwiek nie byłaby dzisiejsza decyzja ECB, przynajmniej połowa obserwatorów byłaby nią zaskoczona - przewidywania analityków już dawno tak się nie różniły. Ostatecznie wygrał obóz prognozujący utrzymanie stóp procentowych w strefie euro na niezmienionym poziomie.
Decyzja ta ucieszyła rynki akcji, którym wysokie stopy procentowe zdecydowanie nie służą. Dodatkowo miłą niespodziankę przyniosła bacznie obserwowana konferencja prasowa szefa ECB Jean-Claude'a Tricheta, który rozwiał obawy stwierdzając wprost, że nie widzi konieczności podwyższenia stóp procentowych w strefie euro ani dziś ani na najbliższym posiedzeniu Rady Prezesów mającym miejsce za miesiąc.
Podobnie jak wczoraj za sprawą Apple w USA, dziś w Europie wyraźnie zwyżkują notowania w sektorze nowych technologii. Akcje spółek SAP i ASML podrożały o odpowiednio 4,3% i 3,19%.
O 1% zwyżkował kurs koncernu farmaceutycznego Novartis na wieść o dobrych wynikach testów nowego leku przeciw sklerozie.
Od wczoraj znów rosną notowania ropy naftowej. Przyczyniły się do tego przede wszystkim wiadomości o spadku poziomu zapasów paliw w USA. Majowy kontrakt na dostawę baryłki ropy crude na giełdzie NYMEX podrożał dziś w obrocie elektronicznym o 62 centy (0,9%) do 67,69 USD.
Rosnąca cena ropy sprzyja koncernom paliwowym - akcje Royal Dutch Shell i Total podrożały o odpowiednio 0,27% i 0,87%.
BaP


























































