Tak źle dawno nie było. Rezerwy tego kanadyjskiego skarbu narodowego są na wyczerpaniu - ich poziom jest najniższy od 16 lat. Czy to oznacza, że możemy się pożegnać z syropem klonowym i na stałe wykreślić go z przepisów kulinarnych?


Magazyny rezerwowe w Quebecu są w stanie pomieścić 133 mln funtów (około 53,2 mln kg) syropu klonowego. Obecnie znajduje się w nich zaledwie 6,9 mln funtów (3,1 mln kg) w dziesiątkach tysięcy beczek.
- Rezerwa strategiczna przechowuje najniższą ilość syropu klonowego od 2008 roku - powiedział BBC News Simon Dore-Ouellet, zastępca dyrektora generalnego Quebec Marple Syrup Producers. - Na razie nie przewidujemy żadnych problemów z dostawami w najbliższej przyszłości. Ze względu na nieprzewidywalność zbiorów wahania dostaw z rezerw nie są niczym niezwykłym, a samą rezerwę strategiczną utworzono właśnie po to, by stabilizować podaż - uspokaja fanów przysmaku z listkiem.
Zdaniem ekspertów tak niski stan jest związany zarówno ze wzrostem popytu, jak i ociepleniem klimatu, który zakłóca produkcję syropu. Zdaniem ekonomistów nie wpłynie to ani na dostępność produktu, ani na jego cenę. Przynajmniej na razie.
Wartość kanadyjskiego przemysłu syropu klonowego szacuje się na miliardy dolarów. Kraj odpowiada też za 75 proc. światowej produkcji przysmaku. Według danych krajowych większość - czyli około 90 proc. - powstaje w prowincji Quebec. To też tu ćwierć wieku temu utworzono jedyną na świecie rezerwę strategiczną syropu. Jego ilość sukcesywnie spada od 2020 roku. Obecnie wynosi zaledwie 7 proc. zapasów sprzed czterech lat.

W samym 2021 roku Kanada wyeksportowała 161 mln funtów (64,4 mln kg) syropu klonowego do 71 krajów na całym świecie, co daje około 19-proc. wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. Największymi odbiorcami produktu są USA, Wielka Brytania, Niemczy, Australia i Japonia. W związku ze zwiększonym popytem producentom udostępniono m.in. 14 mln nowych kranów, by w ten sposób zwiększyć zbiory.
- Sezon słodzenia rozpoczął się w tym roku wcześniej i nadal trwa (mimo najcieplejszej zimy w historii) - wyjaśnia Dore-Ouellet. - Jak dotąd produkcja jest obwita, a prognozy pogody na następne tygodnie są obiecujące - dodaje. Jak jednak zaznacza - uzupełnienie zapasów zajmie lata.




























































