REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Suski o KPO: Bez środków unijnych jesteśmy w stanie sobie poradzić

2021-10-07 09:24
publikacja
2021-10-07 09:24
Dodaj Bankier.pl w Google

Jeśli weźmiemy pod uwagę wysokość polskiej składki wpłacanej do UE i środki otrzymywane z Unii, różnica jest niewielka, więc bez środków z KPO jesteśmy w stanie sobie poradzić - ocenił Marek Suski (PiS). "To nie jest tak, że można zagłodzić Polskę" - mówił. Dodał, że nie ma podstaw, abyśmy ich nie dostali.

Suski o KPO: Bez środków unijnych jesteśmy w stanie sobie poradzić
Suski o KPO: Bez środków unijnych jesteśmy w stanie sobie poradzić
fot. Michał Dyjuk / / FORUM

W poniedziałek Komisja Europejska poinformowała na konferencji w Brukseli, że nadal prowadzi rozmowy z Polską w sprawie akceptacji Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Przyjęcie planu przez KE otwiera drogę do wypłaty Polsce środków z Funduszu Odbudowy. Polska ma mieć do dyspozycji ok. 58 mld euro.

Ile Polska dostała, a ile wpłaciła do Unii Europejskiej? Tłumaczymy

Polska otrzymała z Unii Europejskiej znacznie więcej środków, niż do niej wpłaciła. Same transfery z unijnego budżetu nie są jednak najważniejszą ekonomiczną korzyścią płynącą z członkostwa w UE.

We wtorek prezes NBP Adam Glapiński w wystąpieniu na Kongresie 590 mówił, że "bez środków unijnych, którymi teraz nas się szantażuje, jesteśmy doskonale zapewnić sobie dynamiczny rozwój".

W czwartek Suski był pytany w Polsat News, czy można traktować tę wypowiedź prezesa NBP, jako "zapowiedź tego, że jesteśmy przygotowani na to, żeby nie dostawać środków unijnych". "Jeśli weźmiemy pod uwagę wysokość składki, jaką wpłacamy (do UE) i środki, jakie otrzymujemy z Unii, to ta różnica, to jest niewiele w naszym budżecie, to jest ze dwa proc. (różnicy). Więc na pewno bez takich środków jesteśmy w stanie sobie poradzić" - odpowiedział.

Dopytywany czy nie chcemy środków unijnych, poseł zaprzeczył. Jak zaznaczył, nie ma podstaw, abyśmy ich nie dostali. "Oczywiście, że chcemy. I w żadnym razie nie ma podstaw, żebyśmy ich nie mieli dostać" - przekonywał.

Wakacje na giełdzie

Suski odniósł się tu także do fragmentu wywiadu z wiceszefową Parlamentu Europejskiego Katariną Barley, w którym niemiecka polityk oceniła, że tylko „zagłodzenie finansowe" rządów Polski i Węgier może przemówić im do rozsądku w kwestii praworządności. "To nie jest tak, że można zagłodzić Polskę, jak niektórzy mówią i jak nasza opozycja mówi, że +zrobimy wszystko, żeby Polska nie dostała, zamrozimy te środki, a jak przegrają wybory to się je odmrozi+" - zaznaczył poseł.

"To jest gra polityczna i tutaj nie ma co się nad tym specjalnie zastanawiać" - dodał. "A Polska denerwuje niektórych, ponieważ ma najmniejsze bezrobocie, najwyższy rozwój gospodarczy" - podkreślił Suski.

Poseł był też pytany o ostatnie orzeczenia TSUE, czy PiS planuje zmiany, jeśli chodzi o system sprawiedliwości w Polsce, np. likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego". Suski odparł, że "to nie jest wykluczone, w tej chwili trwają analizy".

Na uwagę, że wstrzymywanie środków z KPO ma związek "z perypetiami dotyczącymi praworządności", poseł ocenił, że należy "zacząć od tego, co jest naprawdę przyczyną tych perturbacji". "Przyczyną jest to, że w UE rządzi inna koalicja, która nie lubi rządów, które są (obecnie) w Polsce. I to jest czysta walka polityczna" - oświadczył.

Na uwagę, że chodzi tu o "wyroki sądu", Suski odparł, że np. w TSUE są sędziowie "wybrani przez poprzednie władze i wiceminister w rządzie Donalda Tuska jest sędzią TSUE". "I znając tę zaciekłość walki politycznej, ja nie wierzę w to, że te wyroki są po prostu sprawiedliwe i uczciwe. Poza tym przekraczają traktaty europejskie" - powiedział Suski.

W środę wiceprezes TSUE Rosario Silva de Lapuerta oddaliła wniosek Polski o uchylenie postanowienia z dnia 14 lipca 2021 roku, którym nakazano natychmiastowe zawieszenie stosowania przepisów krajowych dotyczących w szczególności właściwości Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Również w środę Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowiadając na pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego orzekł, że przeniesienie sędziego bez jego zgody do innego sądu lub między dwoma wydziałami tego samego sądu może naruszać zasady nieusuwalności i niezawisłości sędziów.(PAP)

Autor: Mieczysław Rudy

rud/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
wtomek
No to kiełbasa w górę, jajka w dół. Białoruś sobie radzi, a najlepiej radzą sobie zawsze ci przy korytach. Pod mur z takim oszołomem, dać zwykła robotę , niech sobie radzi.
alberto2020
No bo nie ma teraz wyborów to kasa średnio potrzebna. Jak będzie rok wyborczy to emeryci, górnicy i służby mundurowe dostaną zastrzyk gotówki przypominający na kogo należy oddać głos:)
vonmisses
Już widać na co te podwyżki dla posłów idą :) Jak nic dobry towar wciągają chłopaki. Jak nic!
grab
Suski to kolejna tuba PiS, który oszukuje Polaków w niemalże każdej sprawie.
Widzimy gołym okiem jak PiS i jego rząd próbują zrobić państwo autokratyczne. a nas obywateli zagonić do kieratu.

Powiązane: Polska kontra Unia Europejska

Ważne linki