REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Studia wliczysz do emerytury po 15 latach pracy

Łukasz Piechowiak2011-06-07 07:30główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2011-06-07 07:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Rzecznik ZUS na swoim blogu co jakiś czas w prosty sposób wyjaśnia problemy z interpretacją przepisów regulujących działalność Zakładu, a także stara się poinformować opinię publiczną o sukcesach tej instytucji. Tym razem należało wyjaśnić, dlaczego przy naliczaniu kapitału początkowego nie uwzględnia się całego okresu studiów?

Na wstępie Rzecznik od razu wyjaśnia, że sprawa dotyczyła wąskiego grona osób, które przed 1999 rokiem miały krótki staż pracy. Do tego dodaje, że oczywiste do niedawna przepisy po przedstawieniu w nieoczywisty sposób sieją niepokoje społeczne. Być może dla urzędnika zatrudnionego w ZUS wszelkie regulacje dotyczące sposobu naliczania emerytury nie stanowią żadnej tajemnicy.

Jednak nie jest to już tak oczywiste dla człowieka, który nie ma styczności z prawem, ponadto codziennie w mediach słyszy o nowych rozwiązaniach, mających uratować system emerytalny. Cieszy więc to, że Rzecznik rozwiewa wątpliwości, ale warto zauważyć, że nie musiałby tego robić, gdyby przepisy naprawdę były oczywiste.


Prawo się nie zmieniło


Kapitał początkowy nalicza się tak samo od czasu uchwalenia ustawy o emeryturach i rentach z FUS, czyli od 12 lat. Do jego wyliczenia bierze się pod uwagę okresy:
  • składkowe, czyli takie w czasie których świadczona była legalna praca, a co za tym idzie, pracownikowi z pensji odprowadzano składkę do ZUS,
  • nieskładkowe, czyli takie, w czasie których praca nie była świadczona lub ze świadczonej pracy nie odprowadzono składki do ZUS.

Dokładną definicję w/w okresów odnaleźć można w art. 6 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Do tego należy dodać, że zgodnie z art. 5 tej ustawy, przy ustalaniu prawa do emerytury i renty oraz obliczaniu ich wysokości okresy nieskładkowe uwzględnia się w wymiarze nieprzekraczającym jednej trzeciej udowodnionych okresów składkowych. Rzecznik ZUS od razu wyjaśnił, że jeżeli pracownik chce, by do kapitału początkowego naliczono mu całe 5 lat studiów, to jego staż pracy musi wynieść co najmniej 15 lat.

Burza w szklance wody


Przepisy może nie są skomplikowane i rzeczywiście całą sprawę można określić mianem burzy w szklance wody. Jednak zawsze należy pamiętać, że tam, gdzie pojawiają się regulacje prawne oraz nawet proste działania matematyczne, nigdy nie ma mowy o oczywistości.

Większość absolwentów studiów raczej przepracuje w swoim życiu dużo więcej niż 15 lat. Biorąc to pod uwagę, samo obliczanie okresów składkowych przypadających na nieskładkowe nie wpłynie na wysokość emerytury. Ponadto rzecznik ZUS napisał, że osoby z wyższym wykształceniem mają szansę na lepiej płatną pracę, a co za tym idzie, wyższą emeryturę. Nie byłbym tego taki pewien.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl

 
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~RI
Czy mowa jest o studiach stacjonarnych. Jeżeli tak, to czy nie można doliczyć części lat przy studiach wieczorowych?
Podobnie jak jest z Technikum Wieczorowym?
Czy możliwe jest wliczenie ZSZ - Zasadniczej Szkoły Zawodowej?
~Avi
Pytanie tylko w jaki sposób to się przeliczy na wysokość emerytury. Jakoś mi się nie wydaje żeby to miało znaczący wpływ. Dostaniemy marne ochłapy z pańskiego stołu i tyle. Do tego żeby godnie żyć musimy sami sobie odłożyć.
~Kasia
Coraz lepsze pomysły z których pewnie nic nie wyjdzie, niestety trzeba samemu jak najszybciej o tym pomyśleć i zainwestować żeby choć trochę zabezpieczyć się na przyszłość...
~ada
Nie ma co się łudzić, że dostaniemy fajna emeryturę. Grunt to już zacząć inwestować tyko mądrze- nie w jakieś lokaty, z których są grosze tylko w fundusze. Ja już teraz inwestuje w fundusze noble banku.
~Kann
Nikt nie mówi że życie jest piękne. Możesz nic nie robić i iść żebrać bo co innego Ci zostaje? Lepiej niewielkie sumy odkładać teraz i cieszyć się odpoczynkiem na starość.
~kapitał_w_ZUS
tych obliczeń nie widać :)
Zresztą nie ma to żadnego znaczenia. Nikt z dziś pracujących 30 czy 40 latków nie dostanie ani złotówki z państwowego systemu emerytalnego ZUS (1-filar) i państwowo prywatnego OFE (2-gi filar). Dziś tj. od 05.2011 zrabowali 70% składek kierowanych do OFE by zapewnić wypłacalność ZUS któremu brakowało
tych obliczeń nie widać :)
Zresztą nie ma to żadnego znaczenia. Nikt z dziś pracujących 30 czy 40 latków nie dostanie ani złotówki z państwowego systemu emerytalnego ZUS (1-filar) i państwowo prywatnego OFE (2-gi filar). Dziś tj. od 05.2011 zrabowali 70% składek kierowanych do OFE by zapewnić wypłacalność ZUS któremu brakowało kasy na wypłaty obecnych emerytur. Pani Fedak do spółki z her Tuskiem chcą również zabrać resztę kasy która juz do OFE wpadła - według projektu na 10 lat przed emeryturą OFE będzie musiało przelać to co uzbierało do ZUS który przepuści te pieniądze tak samo jak zrobił to ze składką 1-filarową.
Cała składka emerytalna płacona dziś do ZUS i OFE jest P-O-D-A-T-K-I-E-M , takim samym jak VAT, akcyza, dochodowy, składka NFZ (też podatek), i 100 innych. Nie ma to już nic wspólnego z odkładaniem na swoją emeryturę.

Tylko ci co sami uzbierają kasę (jesli mają z czego odłożyć) - z daleka od lepkich łapek rządzących socjalistów - będą mieli emeryturę. Alternatywą są jeszcze dzieci - może utrzymają rodziców i nie oddadzą ich do kliniki eutanazji im. dr Kopaczowej.

Powiązane: Emerytury

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki