Strażacy gaszący pożar lasów w Parku Narodowym Czeska Szwajcaria na północnym zachodzie Czech w nocy z poniedziałku na wtorek ewakuowali około 50 osób ze wsi Hrzensko mieszkających na prawym brzegu rzeki Kamenice oraz obóz letni dla dzieci z Niemiec. Musiano zrezygnować z walki o ocalenie wsi Mezna.


Dym z ogromnego pożaru można zobaczyć w innych częściach kraju. Z Hrzenska już w poniedziałek ewakuowano kilkudziesięciu turystów.
Tak wygląda potężny pożar ,który szaleje w Parku Narodowym Czeska Szwajcaria. Widok z bliskiej odległości. Przerażający widok😥 Źródło filmu: @SDH Rumburk
Posted by Meteo Alert-Dolny Śląsk on Monday, July 25, 2022
Walka z pożarem trwała całą noc. Strażacy zmienili taktykę w porównaniu do poprzedniej nocy, gdy zespoły straży pożarnej wycofano po zmroku, koncentrując się na monitorowaniu źródeł ognia: we wtorek walczono z pożarem przez całą noc, starając się ochronić przed płomieniami zagrożone budynki, a w godzinach nocnych zawieszono jedynie loty śmigłowców oraz samolotu gaśniczego.
W nocy na miejsce ściągnięto dodatkowe zespoły straży pożarnej z innych części kraju. Minister spraw wewnętrznych Czech Vit Rakuszan, który we wtorek ma uczestniczyć w pracach lokalnego sztabu kryzysowego, zwrócił się do władz Słowacji z prośbą o pomoc.
Pożar lasów w Parku Narodowym Czeska Szwajcaria wybuchł w niedzielę rano w trudno dostępnym, skalnym terenie. W poniedziałek wieczorem Rakuszan informował, że żywioł rozprzestrzenił się na obszarze o powierzchni ok. 300 hektarów. Nie było informacji o rannych mieszkańcach lub strażakach w rejonie objętym pożarami.

Szef PSP: Jeszcze dziś strażacy z policjantami pomogą w walce z pożarem Parku Narodowego w Czechach
Jeszcze dziś strażacy razem z policjantami z wykorzystaniem śmigłowca BlackHawk i zbiornika Bambi Bucket pomogą w walce z pożarem Parku Narodowego Czeska i Saska Szwajcaria - poinformował komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. brygadier Andrzej Bartkowiak.
"Zaoferowaliśmy przyjaciołom z Czech i Niemiec pomoc w walce z pożarem Parku Narodowego Czeska i Saska Szwajcaria. Nasze moduły #GFFFV (moduły gaszenia pożarów lasów z ziemi z użyciem pojazdów - PAP) są w gotowości do udzielenia pomocy" - napisał we wtorek na Twitterze komendant główny Państwowej Straży Pożarnej.
Generał wskazał, że strona czeska zaakceptowała pomoc Polski w gaszeniu pożaru Parku Narodowego. "Jeszcze dziś strażacy @KGPSP razem z @PolskaPolicja z wykorzystaniem śmigłowca #BlackHawk i zbiornika Bambi Bucket pomogą w walce z żywiołem" - podkreślił gen. brygadier Andrzej Bartkowiak.
Rząd prosi o międzynarodową pomoc w walce z pożarem w parku narodowym
Rząd Czech wystąpił do Słowacji i innych krajów o pomoc w gaszeniu ogromnego pożaru, który od niedzieli szaleje na terenie Parku Narodowego Czeska Szwajcaria na północnym zachodzie kraju - poinformował we wtorek szef MSW Vit Rakuszan. Do mieszkańców odległych regionów, zaniepokojonych docierającym do nich dymem, zaapelował o spokój i niedzwonienie na linie alarmowe, jeśli w pobliżu nie widać płomieni.
Dym nie jest toksyczny - uspokoił Rakuszan, apelując w czeskiej telewizji publicznej o spokój i ułatwienie pracy strażakom walczącym z pożarem. Podobne apele pojawiły się w mediach społecznościowych na kontach regionalnych komend straży pożarnej.
Rakuszan powiedział we wtorek, że w związku z pożarem lasów w Parku Narodowym Czeska Szwajcaria rząd w Pradze wystąpił o pomoc międzynarodową, nie precyzując, do jakich państw poza Słowacją skierowano prośbę o wsparcie. Jak podkreślił, potrzebne są trzy duże samoloty gaśnicze oraz dwa śmigłowce.
Na miejscu działa około 30 zespołów straży pożarnej. Akcję gaśniczą utrudnia trudno dostępny teren, dodatkowo ogień przybiera na sile przez to, że z parku nie wywożono drewna zaatakowanego przez kornika, które teraz stanowi pożywkę dla płomieni. Strażacy poinformowali jednak, że w rejonie wiatr się uspokoił, i mają nadzieję, że jeszcze we wtorek uda się opanować sytuację.
Pożar lasów w Parku Narodowym Czeska Szwajcaria wybuchł w niedzielę rano w trudno dostępnym, skalnym terenie. We wtorek dowódcy akcji ratowniczej informowali, że żywioł rozprzestrzenił się na obszarze o powierzchni ok. 30 hektarów.
Nie było informacji o rannych mieszkańcach lub strażakach w rejonie objętym pożarami. Wszyscy ewakuowani trafili do tymczasowych schronisk w pobliskim Dieczinie.
Z Pragi Piotr Górecki (PAP)
ptg/ akl/
Autor: Bartłomiej Figaj, Piotr Górecki (PAP)
ptg/ akl/






























































