REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Strajk w Solarisie. Załoga nie przyjmuje propozycji zarządu

2022-02-16 21:53
publikacja
2022-02-16 21:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Załoga nie przyjmuje propozycji zarządu – poinformowały w środę organizacje związkowe, organizatorzy strajku w zakładach Solarisa. Nową ofertę podwyżek płac władze spółki Solaris Bus & Coach przedłożyły stronie związkowej we wtorek.

Strajk w Solarisie. Załoga nie przyjmuje propozycji zarządu
Strajk w Solarisie. Załoga nie przyjmuje propozycji zarządu
/ Solaris

Przewodniczący OM OPZZ "Konfederacja Pracy" Wojciech Jasiński powiedział PAP, że oferta władz spółki została potraktowana jako obraźliwa i od początku było oczywiste, że nie może być przyjęta. Spółka na razie nie skomentowała decyzji strony związkowej.

Strajk w zakładach wielkopolskiego producenta pojazdów komunikacji publicznej trwa czwarty tydzień, jego organizatorami są "Solidarność" i OPZZ "Konfederacja Pracy". Strajkujący domagają się wzrostu wynagrodzenia w wysokości 800 zł brutto dla każdego pracownika.

Przedstawiona we wtorek stronie związkowej propozycja pracodawcy dotyczyła m.in. wzrostu płac dla pracowników produkcji od początku tego roku o 8,5 proc.

"Działając w imieniu obydwu związków zawodowych wspólnie oświadczamy, że załoga nie przyjmuje propozycji pracodawcy przekazanej na spotkaniu 15 lutego. Propozycja pracodawcy sprowadza się do podniesienia niektórym pracownikom podstawy wynagrodzenia o 50 zł brutto. Załoga odbiera taką propozycję jako obraźliwą prowokację" – napisały obie organizacje związkowe w opublikowanym w środę wieczorem oświadczeniu.

Wakacje na giełdzie

Jednocześnie liderzy organizacji związkowych wyrazili gotowość do "poważnych rozmów", które - ich zdaniem - powinny się odbyć jeszcze w tym tygodniu.

Przewodniczący OM OPZZ "Konfederacja Pracy" Wojciech Jasiński powiedział PAP w środę, że przedstawiona przez zarząd oferta od samego początku była nie do przyjęcia.

"Kiedy zarząd firmy opublikował tę propozycję i załoga odczytała komunikat, ludzie się zagotowali. Poczuli się obrażeni tą propozycją. Po trzech tygodniach strajku zarząd proponuje 50 zł, części z nich nie proponuje nic. To jest skandal i eskalowanie konfliktu" - powiedział.

Dodał, że czekano z publikacją oświadczenia do środy, dając czas "Solidarności" na przeprowadzenie zapowiadanych wcześniej konsultacji propozycji pracodawcy wśród załogi w zakładach spółki.

Jasiński podkreślił, że propozycja zarządu "jest dziesięciokrotnie niższa, niż kwota, która musiałaby się pojawić, aby zostały zaspokojone nasze roszczenia". Przypomniał, że strajkujący oczekują, że podwyżka będzie wynosiła 800 zł – 400 zł za 2021 r., 400 zł za 2022 rok.

"Jeżeli firma wdrożyła podwyżki w wysokości 270 zł, nie czekając na porozumienie z nami, to teraz powinna dać 530 zł. Spółka zaproponowała 50 zł. Więc proszę się nie dziwić reakcji ludzi – ludzie byli wściekli" - powiedział.

Pytany o to, czy obecnie rozważana jest możliwość zaostrzenia strajku przyznał, że pod uwagę brane są różne opcje.

W styczniu firma, przyznała wszystkim pracownikom firmy podwyżki w wysokości 5 proc. wynagrodzenia, przy zachowaniu minimalnej podwyżki 270 zł brutto, co z premiami oznacza około 340 zł brutto. Grupa około 800 pracowników produkcyjnych otrzymała dodatkową podwyżkę.

"Nowa oferta oznacza wzrost płac dla pracowników produkcji od początku tego roku o 8,5 proc. oraz dodatkowy jednorazowy bonus. Ponadto nowe porozumienie płacowe oznaczałoby także wypracowanie mechanizmu podwyżek na rok 2023, który wyniósłby 0,5 punktu procentowego ponad średnioroczną inflację za rok 2022. Szczegóły oferty, która może być wdrożona już od 1 marca 2022, zostały przedstawione na spotkaniu z przedstawicielami strony związkowej. Oferta jest ważna do 18 lutego" - poinformował we wtorek Figaszewski.

Według władz Solarisa, żądania płacowe w wysokości 800 złotych brutto dla każdego pracownika "są absolutnie nierealne do spełnienia".W środę PAP nie uzyskała komentarza przedstawicieli władz spółki. (PAP)

autor: Rafał Pogrzebny

rpo/ drag/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Mirbud sprzedał akcje Torpolu. Wiemy, kto kupił
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
anty12
Ta telenowela jeszcze trwa ?! Smutne to. A smutniejsze jest że te komuchu nie rozumieją co to ekonomia i pewnie wina orywaciorza a nie PiSu i ich patologicznej władzy. Zmieńcie pracę jak wam się nie podoba.
men24a
Niech zamykają zakład. Mamy Polski Autosan, od 30 lat rządzi tam Podkarpacie czyli PiS, znajomi, wujki, ciotki i kochanki.
Tam z podwyżkami nie ma problemu, zakład podpięty jest pod zakład energetyczny a cena prądu przyszła z zewnątrz.
Rok w rok mają straty od 30 do 200 mln ale to nasz polski zakład i ja zawsze jestem gotów
Niech zamykają zakład. Mamy Polski Autosan, od 30 lat rządzi tam Podkarpacie czyli PiS, znajomi, wujki, ciotki i kochanki.
Tam z podwyżkami nie ma problemu, zakład podpięty jest pod zakład energetyczny a cena prądu przyszła z zewnątrz.
Rok w rok mają straty od 30 do 200 mln ale to nasz polski zakład i ja zawsze jestem gotów ponieść koszta dla pana prezesa w limuzynie z 3 sekretarkami.
scuti1986
Całkowicie zrozumiałe. Tak właśnie działa spirala cenowo-płacowa nakręcona przez komunistów z PiSu (i ciągle nakręcana)
scuti1986
tylko, że ci ludzie powinni wywozić teraz na taczce kaczora i Vateusza oraz powoli zmierzać po Du*ę i Glapę
jarekzbyszek
Strajk to metoda walki o podwyżkę z XX wieku. Ale robotnicy nie potrafią tego zrozumieć. Zakład jest stracony.
po_co
Mamy rzekomo 3% bezrobocie, jeżeli tak to znaczy, że sfrustrowani pracownicy powinni z powodzeniem znaleźć nową pracę w przeciągu kilku dni.

Logiczne myślenie związków szura po dnie. Z czego pracodawca ma zapłacić ludziom kiedy strajk oznacza brak dochodów. Postrajkują dłużej to Solaris zamknie fabrykę i tyle z tego będą mieć.
Mamy rzekomo 3% bezrobocie, jeżeli tak to znaczy, że sfrustrowani pracownicy powinni z powodzeniem znaleźć nową pracę w przeciągu kilku dni.

Logiczne myślenie związków szura po dnie. Z czego pracodawca ma zapłacić ludziom kiedy strajk oznacza brak dochodów. Postrajkują dłużej to Solaris zamknie fabrykę i tyle z tego będą mieć.
Większość pracowników nigdy nie przychodzi z pytaniem o podwyżkę, czekają na ostatni moment.

Jeżeli ktoś pracuje kilka lat i czuje, że powinien zarabiać więcej to przychodząc z tematem od razu zazwyczaj prościej będzie podnieść mu pensję o 4-6% niż raz na x-lat momentalnie szurnąć 30% podwyżkę w dodatku z wizją, że nie będzie z czego tej podwyżki pokryć bo w końcu zakład nic nie sprzedaje.
szprotkafinansjery
Przeniesienie produkcji do innego kraju za 3, 2, 1... Może do Turcji, tam gdzie ich konkurent Mercedes...
pafcio24
Szkoda, że Solidarność w budżetówce nie jest taka bojowa. tylko w prywatnej firmie stróży piórka, a pisowni się podlizuje.
qonradx
Nie jest bojowa bo nikt tam z nią nie probuje nawet walczyć! Drukują pieniądze i rozdają o co tylko poproszą. 14tka na kopalni? prosze bardzo! 2 tys zł podwyzki dla górników? Macie! 4 LETNI OKRES WYPOWIEDZENIA NA GRUBIE? OCZYWISCIE! A potem tona węgla za 1300 zł a prąd 2x droższy!

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki