W ostatnich
miesiącach stopa bezrobocia w Polsce jednak nie była najniższa w Unii. Nowe
dane Eurostatu z rynku pracy zawierają sporą dawkę rewizji, które obniżyły pozycję naszego kraju.


Przez ostatnie miesiące informowaliśmy Państwa o tym, że to właśnie Polska może pochwalić się najniższą stopą bezrobocia w Unii Europejskiej. Obraz wyłaniający się z danych Eurostatu doczekał się sporej korekty – według najnowszych ustaleń w maju 2021 r. Polska znalazła się dopiero na piątym miejscu wśród państw wspólnoty. Co więcej, rewizją objęto też dane z poprzednich miesięcy, przez co okazało się, że stopa bezrobocia w Polsce nigdy nie była niższa niż np. w Czechach, które wróciły na fotel lidera.
Tym samym potwierdziło się nasze ostrzeżenie zawarte w artykule dotyczącym pierwszego „zwycięstwa” Polski w rankingu Eurostatu.
– Jednocześnie warto pamiętać, że dane publikowane przeze europejskich statystyków bywają rewidowane, więc w kolejnych miesiącach może się okazać, że Polska wcale nie wyszła na pierwsze miejsce – pisaliśmy w marcu.
Według szacunków Eurostatu liczba bezrobotnych w Polsce od początku roku przekraczała 650 tys. i w maju ustabilizowała się właśnie na tym poziomie. Wcześniejsze raporty mówiły tymczasem o nieco ponad 500 tys. bezrobotnych. W efekcie tej zmiany, stopa bezrobocia w Polsce wzrosła z 3,1 proc. do 3,8 proc.

Rewizjami objęte zostały także dane z innych krajów. Przykładowo, w Irlandii kwietniowa stopa bezrobocia wzrosła o 2,1 punktu procentowego, w Austrii o 1,7 p.p., w Bułgarii o 1,5 p.p., w Belgii o 1,4 p.p., a w Polsce o 0,8 p.p. W Niemczech z kolei kwietniowy wynik (i wynikająca z niego sytuacja w maju) zostały poprawione w dół o 0,6 punktu procentowego.
Koniec końców stopa bezrobocia w maju 2021 r. w całej UE wyniosła 7,3 proc. wobec 7,4 proc. w kwietniu oraz 6,9 proc. w maju 2020 r. W przypadku strefy euro UE majowy wynik to 7,9 proc. wobec 8,1 proc. w kwietniu oraz 7,5 proc. w maju 2020 r.
Statystyczna łamigłówka
Dzisiejsza rewizja Eurostatu koresponduje z ubiegłotygodniowym komunikatem Głównego Urzędu Statystycznego. W przypisie do danych BAEL napisano: "w związku ze zmianami metodologicznymi wprowadzonymi w BAEL od I kw. 2021 r. dane nie mogą być porównywane z poprzednimi okresami".
Zmiany dotyczyły m.in. zmiany zakresu wiekowego osób podlegających badaniu. Wcześniej brano pod uwagę wszystkie osoby w wieku 15 lat i więcej, obecnie zawężono tę grupę do przedziału 15-89. Dodatkowo z grona pracujących wyłączono osoby, które „pracują na własny rachunek w rolnictwie indywidualnym, a efekty pracy przeznaczają wyłącznie lub głównie na własną konsumpcję i jednocześnie nie posiadają innej pracy”.
Do grupy pracujących włączono natomiast pomagających członków rodziny wykonujących pracę na rzecz rodziny spoza własnego gospodarstwa domowego; osoby wykonujące część swojej pracy poza sezonem oraz osób posiadających pracę ale jej niewykonujących w badanym tygodniu (np. urlop wychowawczy).
Zdaniem ekonomistów sama zmiana sposobu liczenia stopy bezrobocia nie wyjaśnia wszystkiego – kluczowa mogła być także aktywizacja zawodowa osób pozostających poza rynkiem pracy, które pracy szukać zaczęły, ale jeszcze jej nie znalazły.
– Bardziej uprawniona jest więc naszym zdaniem hipoteza, że przepływ ten związany był z aktywizacją osób, które dotychczas pozostawały poza rynkiem pracy i jej nie poszukiwały (np. ze względu na sytuację chorobową, opiekę na dziećmi/rodziną czy przekonaniem, że znalezienie pracy w pandemii skończy się fiaskiem). Rozpoczęcie poszukiwania pracy poskutkowało wzrostem liczby osób bezrobotnych i w konsekwencji wzrostem stopy bezrobocia. Tu mógł być odnotowany również ewentualny wpływ spadku liczby pracujących, który poskutkował spadkiem mianownika i wzrostem stopy bezrobocia. Jednak głównym "winnym" jest wzrost liczby osób bezrobotnych. Tym samym wzrost stopy bezrobocia nie ma negatywnych konotacji. Te osoby zdezaktywizowały się już wcześniej i ekonomiczne efekty tej dezaktywizacji widzieliśmy już wcześniej. Teraz na powrót aktywizują się, choć znalezienie pracy chwilę potrwa – napisali w komentarzu ekonomiści mBanku.
4/5 34 tys. osób to faktyczna zmiana – przepływ z bierności zawodowej do bezrobocia. Czyli nastąpiło ożywienie i osoby nieaktywne zaczęły szukać pracy.
— Aneta Kiełczewska (@aneta_kie) June 24, 2021
Na początku lipca powinniśmy poznać dane o stopie bezrobocia rejestrowanego, które jako pierwsze zaprezentuje Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii. Pod koniec lipca finalne dane na ten temat znajdziemy w biuletynie statystycznym GUS-u.






























































