Przez długie miesiące Polska znajdowała się w czołówce państw o najniższej stopie bezrobocia w UE, lecz dopiero w styczniu 2021 r. wysunęła się na pierwszą lokatę.


Na koniec stycznia liczba bezrobotnych w UE wynosiła 15,663 mln osób, z czego 13,282 mln zamieszkiwało państwa należące do strefy euro – wynika z danych opublikowanych dziś przez Eurostat. Oznacza to wzrost w ciągu roku o 1,465 mln bezrobotnych w skali całej UE oraz o 1,010 mln biorąc pod uwagę jedynie strefę euro.
Stopa bezrobocia w całej UE sięgnęła 7,3 proc. wobec również 7,3 proc. w grudniu 2020 r. oraz 6,6 proc. w styczniu 2020 r. W przypadku samej strefy euro najnowsze wskazania pokazały 8,1 proc. wobec takiego samego wyniku w grudniu oraz 7,4 proc. w styczniu 2020 r.
Najciekawszym elementem najnowszego raportu Eurostatu o unijnym rynku pracy jest zmiana na fotelu lidera. Czechy, które przez wiele miesięcy były krajem o najniższej stopie bezrobocia w UE, spadły na drugie miejsce z wynikiem 3,2 proc. Wyprzedziła ich Polska, gdzie Eurostat oszacował stopę bezrobocia na 3,1 proc. Miesiąc wcześniej polskie i czeskie bezrobocie przyjmowało odwrotne wartości.
Styczniowy wynik w przypadku naszego kraju przekłada się na 531 000 bezrobotnych. To o 11 000 mniej niż miesiąc wcześniej oraz 23 000 więcej niż rok wcześniej.

Jednocześnie warto pamiętać, że dane publikowane przeze europejskich statystyków bywają rewidowane, więc w kolejnych miesiącach może się okazać, że Polska wcale nie wyszła na pierwsze miejsce.
Jak zauważają ekonomiści PKO BO, w ciągu ostatnich 19 lat Polska przeszła długą drogę od kraju o najwyższej stopie bezrobocia w UE.
To było długie 19 lat! https://t.co/O3CYYLgDui pic.twitter.com/W7ZGBjLCyZ
— PKO Research (@PKO_Research) March 4, 2021
Krajami o największej stopie bezrobocia na koniec stycznia 2021 r. były Hiszpania (16 proc.), Litwa (9,6 proc.) i Szwecja (8,8 proc.). Do grona tego dołączy z pewnością Grecja, gdzie najnowsze dostępne dane pochodzą z listopada (16,2 proc.) oraz Włochy z grudniowym wynikiem na poziomie 9 proc. Danych za grudzień 2020 r. nie pokazały ponadto jeszcze Estonia, Rumunia i Finlandia.
Analizując europejskie wskaźniki bezrobocia warto mieć w pamięci, że poszczególne kraje różnie podeszły do zwalczania ekonomicznych skutków pandemicznych ograniczeń prowadzenia działalności gospodarczej. Niektóre rządy postawiły na wypłacanie ludziom zasiłków (co premiowało statystyki bezrobocia), a inne przeznaczyły pieniądze podatników na wypłatę „postojowego” czy innych dotacji skutkujących utrzymaniem etatów, co skutkowało niższym przyrostem statystyk bezrobocia.
W gronie państw członkowskich najciekawszy jest przypadek Italii, a więc państwa które wiosną jako pierwsze w UE zostało mocno dotknięte pandemią koronawirusa. W tragicznym dla Włochów 2020 r. stopa bezrobocia spadła – w grudniu 2019 r. wynosiła bowiem 9,6 proc. wobec 9 proc. rok później. O „pułapce” w danych Eurostatu pisaliśmy już w kwietniu ubiegłego roku. W skrócie: spadek stopy bezrobocia spowodowany jest nie poprawą warunków na rynku pracy, lecz rosnącą rzeszą osób, które rezygnują z poszukiwania zarobkowego zajęcia (a taki jest wymóg uznania za osobę bezrobotną).
Dane Eurostatu o stopie bezrobocia są oparte o inne założenia od danych GUS-u o stopie bezrobocia rejestrowanego (6,5 proc. w styczniu). Więcej na temat tego, kogo można uznać za osobę bezrobotną, przeczytasz w artykule „Ilu właściwie jest w Polsce bezrobotnych i kim są? [Tłumaczymy]”.





























































