Stopa bezrobocia rośnie prawie wszędzie, ale nie w Polsce

2020-07-02 12:05
publikacja
2020-07-02 12:05
fot. kcube / Shutterstock

Polska jest jednym z trzech krajów UE, w których stopa bezrobocia w maju nie była wyższa niż w lutym. Na dane o z europejskiego rynku pracy wciąż patrzeć należy jednak z pewną rezerwą.

W maju 2020 r. stopa bezrobocia w UE wyniosła 6,7 proc. wobec 6,6 proc. w kwietniu. W samej strefie euro stopa bezrobocia w maju wyniosła 7,4 proc. wobec 7,3 proc. w kwietniu. Rynkowy konsensus dla strefy euro zakładał wzrost do 7,7 proc.

Maj to trzeci miesiąc pandemii koronawirusa, która sparaliżowała wiele obszarów życia gospodarczego w Europie. Wskaźniki dotyczące bezrobocia na koniec maja niemal wszędzie wyglądają gorzej niż pod koniec lutego. Jedyne wyjątki stanowią Włochy (9 proc. w lutym i 7,8 proc. w maju), Portugalia (6,4 proc. w lutym i 5,5 proc. w maju) oraz Polska (3 proc. w lutym i maju).

Dla porównania największy skok stopy bezrobocia odnotowano na Cyprze (z 6 do 10,2 proc.), na Litwie (z 6 do 9 proc.), na Łotwie (z 6,9 do 9,8 proc.) oraz w Chorwacji (z 6,2 do 8,9 proc.). W porównaniach nie uwzględniono Estonii, Węgier i Grecji, ponieważ kraje te nie przekazały danych za maj.

Obraz wyłaniający się z danych Eurostatu tylko w części jest efektem wzrostu liczby osób, które straciły pracę. Warto pamiętać, że ujemny wpływ na stopę bezrobocia ma znaczny spadek liczby osób szukających pracy. Tymczasem konieczność poszukiwania pracy w przeciągu ostatnich czterech tygodni jest jednym z przyjętych przez Eurostat kryteriów na określanie tego, kogo można uznać za osobę bezrobotną. Również oczekiwanie na rozpoczęcie „posiadanej” pracy np. na wznowienie produkcji w zakładzie pracy nie pozwala na zaliczenie do grona bezrobotnych (mimo braku świadczenia pracy).

Zwrócić należy także uwagę na sztywność europejskiego rynku pracy i mechanizmy tarcz antykryzysowych, które zniechęcają do zwalniania. Pod tym względem UE wyraźnie różni się od USA, gdzie liczba bezrobotnych w maju wyniosła 21 mln wobec niespełna 6 mln w lutym. W tym samym okresie w UE liczba bezrobotnych wzrosła z 13,8 do 14,3 mln osób.

Więcej na temat tego, kogo można uznać za osobę bezrobotną, przeczytasz w artykule „Ilu właściwie jest w Polsce bezrobotnych i kim są? [Tłumaczymy]”.

 Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Advertisement

Komentarze (19)

dodaj komentarz
niederfurzdorf
@ znawcy bezrobocia. Czy zatem Eurostat stosuje inne metody wobec Polski i Czech a inne wobec innych krajow? Czy w pozostalych krajach, sa TYLKO umowy bezterminowe, nie ma czasowek, nie ma samozatrudnionych i dlatego w Polsce i Czechch jest tylko pozornie lepiej?
Czy Eurostat jest przybudowka TVPis?
bha
A ile osób straciło zatrudnienia na czasowym ,śmieciowo-zleceniowym, na niby dzieła ,na wymuszane samozatrudnienia oraz w szaro-czarnej barwie NIBY zatrudniania OGROM .
arudni
Umowy śmieciowe nie ujmowane w statystykach utraty pracy. Dane tylko z zarejestrowanych w UP czyli kolejne grupy nie ujmowane w statystykach.. także takie dane to sobie niech włożą między bajki. Pozatym jak wiele ludzi ma narazie postojowe po którym zapewne straci prace. Jak wiele ludzi ma poobniżane wynagrodzenia. Teściowi Umowy śmieciowe nie ujmowane w statystykach utraty pracy. Dane tylko z zarejestrowanych w UP czyli kolejne grupy nie ujmowane w statystykach.. także takie dane to sobie niech włożą między bajki. Pozatym jak wiele ludzi ma narazie postojowe po którym zapewne straci prace. Jak wiele ludzi ma poobniżane wynagrodzenia. Teściowi w pkp obniżyli wypłatę o 20% do odwołania, które zapewne nie nastąpi
geralt78
dokładnie. W samo sedno... ale bankier jak zwykle g... wie, ale wciąż kształtuje opinię Polaków, którzy interesują się ekonomią tego kraju i świata. EHHHHHHHHH
anna_domagalczyk
A tak narzekali na umowy śmieciowe. A teraz te umowy powodują, że nie ma tak gwałtownego wzrostu bezrobocia rejestrowego, bo jak ktoś stracił umowę, to jako bezrobotny nie jest liczony. I tym rząd się chwali.
1as
Aż tak różowo nie jest, i to wcale nie przez tarcze, postoje i inne.
Najgorsze w tym kryzysie nie jest przejście na półroczny zasiłek, ale często drastyczne pogorszenie warunków płacowych, zejście na "śmieciówki" itp.
Tego nie ma w statystykach bezrobocia. A słyszałem już od niejednej osoby, że pensje
Aż tak różowo nie jest, i to wcale nie przez tarcze, postoje i inne.
Najgorsze w tym kryzysie nie jest przejście na półroczny zasiłek, ale często drastyczne pogorszenie warunków płacowych, zejście na "śmieciówki" itp.
Tego nie ma w statystykach bezrobocia. A słyszałem już od niejednej osoby, że pensje poszły w dól do minimalnej i tak zostały. Tego też nie ma w statystykach bezrobocia.
Zwrócił ktoś uwagę, jak obecnie rekrutuje Biedronka, a jak przed marcem?
Przed marcem niemal błagali o pracownika na pełnym etacie i z socjalem (dla dzieci itp.) i nie najgorszą pensją. Teraz? Umowa zlecenie!
aryann
I co z tego. Polskojęzyczni obywatele (nie mylić z Polakami) i tak wybiorą opozycyjnego prezydenta. Za dobrze jest,trzeba to zniszczyć.
jes
Rosyjskojęzyczni głosują na Dudę. Prawdziwy Polak i patriota nigdy nie da się kupić i nie zagłosuje na Dudę. Zagłosuje tylko taki, który dobrze wspomina socjalizm pod sowieckim zaborem.
santoriusz odpowiada jes
Ty chyba do szkoły pod górkę chodziłeś baranie. Takiego jak Ty to nawet w skupie surowców wtórnych kupić nikt nie chce. Ja niczego od nikogo nie dostałem ale głosuję na Dudę aby taki baran jak Ty czasem nigdzie do koryta się nie dostał
samsza
Władze w Polsce zapłaciły aby stopa bezrobocia wzrosła "po wyborach", ot co!

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki