REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sprzedawcy będą zobowiązani do oferowania naprawy towaru zamiast wymiany. Nowe propozycje KE

2023-03-22 13:55
publikacja
2023-03-22 13:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Naprawa zamiast wymiany towaru - KE chce, aby sprzedawcy oferowali opcję zreperowania zepsutych sprzętów, zamiast od razu je wymieniać. Komisja Europejska przyjęła w środę nowy wniosek w sprawie wspólnych zasad UE promujących naprawę towarów.

Sprzedawcy będą zobowiązani do oferowania naprawy towaru zamiast wymiany. Nowe propozycje KE
Sprzedawcy będą zobowiązani do oferowania naprawy towaru zamiast wymiany. Nowe propozycje KE
fot. Golubovy / / Shutterstock

Ma to - jak argumentuje KE - przynieść oszczędności konsumentom i przyczynić się do realizacji celów Europejskiego Zielonego Ładu m.in. przez ograniczenie ilości odpadów.

"W ostatnich dziesięcioleciach produkty, które ulegały uszkodzeniu, były raczej wymieniane niż naprawiane, zaś zachęty do naprawy towarów po wygaśnięciu gwarancji prawnej były niewystarczające. Celem wniosku jest ułatwienie konsumentom naprawy, a nie wymiany towarów, i zwiększenie opłacalności naprawy. Ponadto większy popyt przełoży się na ożywienie sektora napraw i jednocześnie zachęci producentów i sprzedawców do rozwijania bardziej zrównoważonych modeli biznesowych" - podkreśliła Komisja w opublikowanym komunikacie.

Przedstawione w środę rozwiązanie ma zapewnić, że w ramach gwarancji prawnej zostanie naprawione więcej produktów oraz że naprawa produktów możliwych technicznie do naprawy – takich jak odkurzacze, tablety i smartfony – będzie łatwiejsza i tańsza dla konsumentów, w przypadku wygaśnięcia gwarancji prawnej lub gdy towar nie działa ze względu na zużycie.

W ramach gwarancji prawnej sprzedawcy będą zobowiązani do oferowania naprawy, chyba że jest ona droższa niż wymiana.

Wakacje na giełdzie

Wniosek Komisji musi zostać przyjęty przez Parlament Europejski i Radę UE.

Z Brukseli Artur Ciechanowicz (PAP)

asc/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (10)

dodaj komentarz
arfeneusz
Popieram
w PRL się opłacało naprawiać, teraz producent woli sprzedać nowe, bo więcej zarobi niż na naprawie
cykor21
"Opłacało się", bo mało kogo było stać, aby z miejsca kupić nowy sprzęt. Producent nie jest od naprawiania, a serwis zarobi jedynie wtedy kiedy klient chce za to zapłacić, a zazwyczaj nie chce.
taki-ktos-jak-ja
He, he, powodzenia w naprawianiu po chińczykach. Kiedy np. coś ściera się po tygodniu używania np. napis na markowych! butach za kilka stów - z autopsji. Albo gdy gruba podeszwa w butach okazuje się być w połowie powietrzem i po kilku tygodniach to powietrze wylatuje jak z balona i robi się kapec. Chińczyki opracowali takie obejścia He, he, powodzenia w naprawianiu po chińczykach. Kiedy np. coś ściera się po tygodniu używania np. napis na markowych! butach za kilka stów - z autopsji. Albo gdy gruba podeszwa w butach okazuje się być w połowie powietrzem i po kilku tygodniach to powietrze wylatuje jak z balona i robi się kapec. Chińczyki opracowali takie obejścia by zaoszczędzić na materiale, ze to jest nie do naprawy. A nawet nie do wymiany, chyba ze na pieniądze.
zoomek
A jak kobieta po ślubie zmyje makijaż się okaże że to straszy to wymieniać?
Naprawiać?
Uciekać?
Co robić?
Premierze - jak żyć!?
kacz-dzong-un
Jeśli miałaby ciebie za męża, to czym prędzej powinna uciekać. Ale na szczęście chyba nie masz problemów z kobietami, bo ich po prostu nie ma w twoim życiu. Zgaduję po twoich wszystkich szowinistycznych wypowiedziach (ta jest jeszcze łagodna) i chętnie bym na to kasę postawił.
piotr76
Tylko zapewnienie serwisowalności produktów powinno być obowiązkiem producentów a nie sprzedawców. Sprzedawca czy serwisant nic nie wykombinują, jeśli nie są dostępne rynkowo części zamienne, oprogramowanie serwisowe lub "wsady" do układów programowalnych.
Ale skąd urzędasy mają mieć pojęcie o produkcji czegokolwiek..
zoomek
Przecież producenci wszyskto robią aby było nienaprawialne, specjalne śrubki których nie da się wykręcić albo zamiast nich zatrzaski które przy próbie otwarcia się ułamują. Jakiś czas temu walczyłem ze strzyżarką bo się urobił kabel na wejściu do niej i wiem o czym piszę. Nie poddałem się ale do q nędzy - oni to robią SPECJANIE!
taki-ktos-jak-ja odpowiada zoomek
Dokładnie TAK. Ten cały eko-nieład ma na celu po prostu ograniczenie produkcji. Niby że to dla Ziemi, tiaaa. To czemu wcześniej na to nie "wpadli". Przecież ten sposób jest znany od wieków. Tak naprawdę najbogatsi psychole zarządzający planetą obawiają się o swoje zasoby. Stąd też ich inne niecne działania. Wygoglujcie Dokładnie TAK. Ten cały eko-nieład ma na celu po prostu ograniczenie produkcji. Niby że to dla Ziemi, tiaaa. To czemu wcześniej na to nie "wpadli". Przecież ten sposób jest znany od wieków. Tak naprawdę najbogatsi psychole zarządzający planetą obawiają się o swoje zasoby. Stąd też ich inne niecne działania. Wygoglujcie sobie "granice wzrostu" i klub rzymski".
emk6 odpowiada zoomek
takie 'śrubki' to nic. Podpisane cyfrowo(lub z numerem seryjnym) części albo części z zakazem sprzedaży dla innych podmiotów. I sobie reperuj.
arfeneusz
Oczywiście to producent powinien naprawiać, a nie sprzedawca
Podobnie jak producent powinien odbierać śmieci
Ale sprzedawca może pomóc organizować na koszt producenta naprawy

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki